Jaga
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria: /
średnia ocena: 3.93 / 5.00
liczba ocen: 583
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
27.99 złpremium: 16.79 zł
19.59 zł
19.90 zł
23.79 zł
23.79 zł
Pozostałe księgarnie
15.41 zł
-29% 16.79 zł
19.36 zł
20.99 zł
22.39 zł
23.72 zł
26.59 zł
27.99 zł
Opis:

Prequel bestsellerowej serii „Kwiat Paproci” Katarzyny Bereniki Miszczuk. Powieść dla wszystkich tych, którzy swoje serca zostawili w Bielinach – podobnie jak pewne dwie młode adeptki sztuki uzdrawiania... Szeptuchy powracają!

Gdy pewna świeżo upieczona szeptucha pojawia się w Bielinach, nie podejrzewa nawet, z czym przyjdzie się jej zmierzyć. Bogowie, żebyż byli to tylko niezbyt przyjemni miejscowi! Na nich wystarczyłby mały uroczek. Ale nie! Świętokrzyskie miasteczko upodobały sobie śmiertelnie niebezpieczne demony. W dodatku dziewczyna może liczyć jedynie na siebie, bo przecież nie na niezbyt rozgarniętego młodego żercę czy pewnego ognistego boga... Bynajmniej nie chodzi tu o Gosię. Czas, byście poznali bliżej młodą Jarogniewę!

Recenzje blogerów
Świeży powiew przy Kwiecie Paproci to było to, czego brakowało na polskim rynku od co najmniej kilku lat. I choć niezdarność Gośki bywała frustrująca, to świat, który zafundowała nam autorka zdecydowanie zachęcał, żeby zostać z tą serią na dłużej. Dlatego byłam zachwycona, kiedy okazało się, że niedługo na rynku pojawi się historia Jagi, prequel wydarzeń z tetralogii, opowiadający o Jarogniewie w młodości, kiedy dopiero zaczynała praktykę szeptuchy. Jak wypadła ta historia?

Jaga przyjeżdża do Bielin, żeby objąć praktykę po zmarłej babce. Kobieta zaczyna życie od zera, wybierając drogę szeptuchy odcina się od rodziny, która chciałaby dla niej męża i gromadkę dzieci. Jarogniewa postanawia wziąć życie w swoje ręce i wierzy, że poradzi sobie w nowym miejscu, jednak już pierwsze zderzenie z rzeczywistością zmusza ją do zmiany planów. Okradziony dom babki, wyraźna niechęć i rezerwa mieszkańców Bielin, oraz niezwykle duże nagromadzenie nadprzyrodzonych istot i demonów w Bielinach zmusza szeptuchę do działania. Na dokładkę pojawia się Swarożyc, który wyraźnie interesuje się Jagą, a młody Mszczuj smaży do niej cholewki.

Z niezbyt sympatycznej, przy pierwszym kontakcie, staruszki, która jest doskonałą szeptuchą, rozmawiającą gwarą i podtrzymującą stare tradycje, Jaga zmienia się w piękną młodą dziewczynę, która wszystkie życiowe przygody ma dopiero przed sobą. To jest dopiero bohaterka! Odważna, mająca swoje zdanie, walcząca o własną drogę życiową, nie bojąca się stanąć oko w oko z bogiem, pokonać wampira czy wilkołaka. To zupełnie inna postać niż Gosia i już od pierwszych stron zdobyła moją sympatię. Młoda bohaterka zostaje zostawiona sama sobie, zmuszona jest walczyć o dom, w którym przyszło jej żyć, o przychylność mieszkańców, a czasem nawet o ich życie.

Jaga jest osobą bardzo postępową, a jednocześnie mocno wierzącą w tradycyjne kwestie wiary i swojej posługi. Jest w stanie sama poradzić sobie z wieloma przeciwnościami losu, szybko łączy fakty i odkrywa postacie, które żerują na mieszkańcach. Jednocześnie stara się być sprawiedliwa i miłosierna, najpierw myśli, potem robi - ten typ bohaterki dla jednych może być zbyt idealny, dla innych właśnie tak powinna wyglądać prawdziwa szeptucha. Oczywiście nie obędzie się bez potknięć, drobnych nieporozumień i błędnych wyborów, wiadomo samemu nie zawsze wybiera się właściwie.

Oprócz Jagi w książce pojawia się młody Mszczuj, zupełnie inna postać niż ta poznana w wcześniejszych tomach. Chłopak dopiero od kilku lat pełni posługę w Bielinach, jest pełny zapału, stara się pomagać swojej trzódce, a przy Jadze stanowczo zapomina języka. Na swój sposób stara się wspierać Jagę, choć czasami jego pomoc nie zawsze dobrze się kończy.

Już na początku swojej przygody w Bielinach Jaga odkrywa tajemnicę, zaginioną księgę swojej babci, którą ktoś najwyraźniej ukradł. Kobieta musi odzyskać swoją własność, a na początek odkryć, kto zdobył się na okradzenie szeptuchy.

Na drodze młodej kobiety staje niezwykle duża ilość nadprzyrodzonych istot, zarówno tych bardziej jak i mniej znanych postaci mitologii słowiańskiej. Niektóre to bezrozumne stworzenia, które trzeba pozbawić życia, inne zdecydowanie wolą rozmowę a także inne formy aktywności.

Pojawia się również Swarożyc, ognisty bóg nie daje spokoju Jadze, czasami jej pomagając innym razem jedynie frustrując szeptuchę. Chce zdobyć jej zaufanie, a w zamian dostać to na czym mu bardzo zależy.

Jaga jest doskonałą historią osadzoną w świecie słowiańskich wierzeń. Jest to wyśmienita kontynuacja historii, dla wszystkich osób, które miały okazję poznać wcześniejsze tomy, a jednocześnie jest to na tyle oddzielna historia, że można ją czytać bez znajomości przygód Gosi i Mieszka. Nic dziwnego, w końcu to prequel, w dodatku główna bohaterka jest o wiele sympatyczniejszą postacią - Jaga pobija Gosię na głowę.

Ocena: 6/6
©Książkowe Wyliczanki
Chociaż K. B. Miszczuk twierdziła swego czasu, że nie powstanie kolejny tom serii Kwiat paproci, po cichu miałam jednak nadzieję na to, że zmieni zdanie. Jak widać, tak się stało, a do rąk wszystkich zainteresowanych czytelników trafił 15 maja 2019 roku piąty tom cyklu. Jego główną bohaterką jest, znana fanom serii z poprzednich części, Jarogniewa.

Jarogniewa obejmuje stanowisko szeptuchy w Bielinach po śmierci babci Radomiły. Kiedy przybywa do odziedziczonej po staruszce chatki, ze zgrozą odkrywa, że domek został ona doszczętnie splądrowany. Nie wiadomo przez kogo, ale z pewnością był to ktoś, kto nie bał się gniewu szeptuchy i rzucenia ewentualnego uroku. Młoda Jaga nie ma doświadczenia, wciąż niewiele umie, gdyż nie zdążyła poznać wszystkich tajników tego zawodu. Chociaż posiada zeszyt, który dostała od babci, nie potrafi jeszcze zbyt wiele. W dodatku złodziej ogołocił bezcenny kredens babki, pełen wykonanych przez nią leków. Jaga została z niczym... Do tego po jej przybyciu na terenie wsi pojawiło się podejrzenie dużo upirów, które wyraźnie na kogoś dybią. Mieszkańcy wioski zaś niespecjalnie spieszą się do odwiedzania nowej szeptuchy. Nie ufają jej i wolą jeździć dalej, do znanej im Mirosławy, która przyjmuje pacjentów w Hucie Nowej. W sumie nie ma im się co dziwić, skoro Jaga dopiero skończyła studia, ubiera się we współczesne ciuchy i ani trochę nie mówi gwarą. Co z niej za szeptucha?
Jak dziewczyna przekona do siebie mieszkańców Bielin? Które upiry przyjdzie jej spacyfikować i z czyją pomocą tego dokona? Czy wyjdzie bez szwanku z wszystkich przygód, w które się wpakuje?

Początkowo nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że czytam o Gosławie i jej pierwszych miesiącach pracy w Bielinach. I nie wiem czy autorce chodziło o to, by obie bohaterki były do siebie podobne, czy też po prostu zadziałała schematyczność w tworzeniu postaci. Jednak jest między nimi jedna istotna różnica. Jarogniewa nie ma obsesji na punkcie czystości i zarazków.

Kiedy tylko Jaga znalazła się w moich rękach, zaczęłam czytać. Tyle czekałam na poznanie losów Baby Jagi, kiedy była młodą dziewczyną, że nie chciałam zwlekać. I powiem Wam, że warto było poświęcić każdą chwilę na tę lekturę! Pełna humoru i lekka, napisana prostym językiem, bez niepotrzebnych dłużyzn. Dodam, że nie jest to typowy romans, jak piszą w sieci niektórzy. Owszem, jest wątek zbliżony do miłosnego, ale to jednak nie to. Nie mogę zdradzić co i jak, bo zepsuję Wam przyjemność zapoznania się z tą historią. Wspomnę tylko, że możecie się spodziewać między innymi niebezpiecznych walk z upirami, prześmiesznych podchodów Mszczuja, a także różnego formatu wtop poszczególnych bohaterów powieści. Dodajcie do tego zabawne dialogi, ciekawie skonstruowane postacie, trochę opisów z mitologii słowiańskiej (tak w sam raz, żeby się połapać, o co chodzi) i wiecie co? Autorka zostawiła sobie furtkę do kolejnych tomów. Czegóż chcieć więcej? Chyba tylko świętego spokoju, żeby móc zagłębić się w ten fantastyczny świat.

- Wiesz, że włamanie się jest przestępstwem? - zapytał Mszczuj.
- Do mojej babci się włamał. Oko za oko.
- Nie masz pewności, że to on.
Poczułam, że zaraz ugotuję się ze złości. Zsunęłam z ramion gruby czarny sweter.
- Zmarzniesz - dogryzł.
- Jak nie przestaniesz mówić, to zaraz dostaniesz w zęby - syknęłam.
- Ale potem pójdziemy coś zjeść? Głodny jestem.


Polecam wszystkim, którzy lubią mariaż słowiańskich klimatów z obyczajówką fantasy.

Ocena: 6/6
©Bibliotecznie
Powrót

Ciężko zabrać się za pisanie po tak długiej przerwie. Ale wracam na bloga i mam nadzieję, że chociaż trochę jego czytelników zostało. Mogę się usprawiedliwić tym, że przybyła nam nowa czytelniczka i miejmy nadzieję, że będzie kochała książki tak mocno jak jej mama. Bo syn to chyba wdał się bardziej w tatę. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć o najnowszej książce Katarzyny Bereniki Miszczuk Jaga, która swoją premierę miała 15 maja 2019 roku.

Książka, jak można się domyślić po tytule, opowiada historię Jarogniewy. Jaga, to szeptucha, u której praktyki odbywała Gosława Brzózka z książek z cyklu Kwiat Paproci. Jeśli ktoś nie zna historii Gosi, to nic straconego, bo Jaga tylko lekko nawiązuje do wydarzeń związanych z historią Gosi.

Trudne początki

Młoda Jarogniewa po ukończeniu studiów i na przekór całej rodzinie przybywa do Bielin gdzie ma przejąć schedę po swojej zmarłej niedawno babci Radomirze. Babcia była miejscową szeptuchą i bardzo chciała, żeby wnuczka poszła w jej ślady. Jaga nie ma łatwego startu. Chatka, w której mieszkała babcia, nie dość, że jest bardzo skromnie urządzona, to jeszcze ktoś dokładnie ją splądrował i młoda szeptucha została praktycznie bez niczego. Jaga musi zaczynać od zera, a jeszcze na jej drodze staje pełno przeszkód w postaci przeróżnych upirów i innych stworów. Jakby tego było mało, to klientów może zliczyć na palcach jednej ręki, bo ktoś rozsiewa plotki, że nic nie potrafi, że nie odbyła praktyk u szeptuchy i ogólne, że jest do przysłowiowej bani.

Na szczęście Jaga nie jest sama. Poznaje przesympatycznego bielińskiego kapłana Mszczuja. Poza tym zaprzyjaźnia się z inną szeptuchą Mirosławą. A jej największym sprzymierzeńcem jest bóg Swarożyc. Z kimś takim po swojej stronie Jaga może czuć się bezpieczna. Chociaż bogowie nie są bezinteresowni… Na jej drodze pojawia się jeszcze kilka innych, przyjaźnie nastawionych postaci, ale nie chcę zdradzać wszystkiego.

Jagę czeka trudne zadanie. Musi odkryć dlaczego nagle demonów jest więcej niż zazwyczaj. Musi również przekonać do siebie lokalną społeczność. Co więcej musi znaleźć złodziei babcinych dóbr i powoli odbudować zniszczone mienie. Czy jej się to udało? Czy poparcie boga jej to ułatwiło, czy raczej utrudniło? Warto się o tym przekonać samemu. Do czego gorąco zachęcam.

Pozytywnie

Książka Jaga zrobiła na mnie o wiele lepsze wrażenie niż poprzednie pozycje z cyklu Kwiat Paproci. Główna bohaterka, to kobieta konkretna, z jajem, pełna humoru i nie dająca sobie w kaszę dmuchać. Mszczuj, którego poznajemy tutaj jest totalnym przeciwieństwem Mszczuja, którego znamy z innych książek z serii. Jest rozczulająco naiwny, troskliwy i przesympatyczny. Swarożycowi też nie można odmówić uroku osobistego. Jednym słowem prequel jest naprawdę udaną książką, co nie zdarza się często, bo zwykle kontynuacje nie są najlepsze, a tutaj autorce się udało. Nie mogę się już doczekać kolejnego tomu, bo mam nadzieję, że się ukaże.

Ocena: 5/6
©Czytanie na śniadanie
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć