Save You
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.05 / 5.00
liczba ocen: 3679
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
18.15 zł
33.00 złpremium: 19.80 zł
23.90 zł
28.05 zł
Pozostałe księgarnie
-45% 18.15 zł
21.45 zł
22.37 zł
22.44 zł
27.60 zł
28.05 zł
29.37 zł
29.70 zł
30.00 zł
33.00 zł
33.00 zł
Opis:

Kiedy Ruby widzi Jamesa pijanego, zaćpanego i na dodatek w objęciach Elaine, jej świat wali się w gruzy. Nie wie, że James usiłuje uporać się z gigantyczną tragedią – jego matka nagle zmarła, a ojciec zabronił mu mówić o tym komukolwiek, póki nie ukaże się oficjalna informacja.
Ruby jest w rozsypce, James ucieka od rzeczywistości, podczas gdy jego siostra usiłuje się w tym wszystkim jakoś odnaleźć, by ratować brata i nową przyjaciółkę.
James uparcie stara się odzyskać Ruby. Oboje zdają sobie sprawę, że to, co się między nimi wydarzyło, było za szybko, za mocno, za nagle – i teraz, powoli, poznają się od nowa. I kiedy wydaje się już, że wszystko jest na najlepszej drodze, że happy end dla tej pary jest tuż-tuż… ojciec Jamesa, chcąc raz na zawsze pozbyć się Ruby, przesyła dyrektorowi Maxton Hall podrasowane zdjęcia Ruby i Grahama, nauczyciela, z którym ich przyjaciółka Lydia jest w ciąży. Ojciec Jamesa chce skompromitować dziewczynę, wykreślić ją z życia syna, nie zdając sobie sprawy, jak poważne konsekwencje jego czyn będzie miał dla całej rodziny…

Recenzje blogerów
Ocalić nas

Miłość rzadko kiedy jest prostą drogą, chociaż początkowo może taką się wydawać. Czasem ma więcej zakrętów niż ktokolwiek się spodziewał lub za nimi kryje się rozczarowanie i ból. Jednak to również cudowne chwile, które pozwalają przetrwać najgorsze minuty, godziny, dni, kiedy świat rozpada się na kawałki i jakiekolwiek słowa pocieszenia nie mogą się przebić przez mur bólu i doznanej straty …

Nie tak miało być. Szczęście, radość i wspólne chwile stały się niespodziewaną rzeczywistością. Dlaczego James zawiódł Ruby? Jeszcze nie tak dawno dziewczynie wydawało się, że wszystkie jej marzenia spełniają się. Oxford jest na wyciągnięcie ręki, u swego boku ma kogoś komu oddała swoje serce, ale czy to była jedynie iluzja? Nie, ponieważ serce zostało złamane, a po zaufaniu nie pozostało nic. Ostatnie dni przyniosły obojgu wiele bólu, tak, jemu również, chociaż przecież to ona jest ofiarą. James zawrócił z nowej ścieżki i znowu jest tym samym Beaufortem co kiedyś, ale czy na pewno tak jest? Może nie wszystko jeszcze stracone, ale czy jest jakakolwiek szansa by powrócić do tego, co było? Ruby ma określony cel w życiu i jest tak blisko jego urzeczywistnienia, lecz inna sprawa zaprząta jej uwagę. Zadane rany nie goją się szybko, ale niekiedy pozostające po nich blizny są dowodem, że słusznie podjęto walkę, chociaż nie było się pewnym co do wyniku. Czy różnice pomiędzy nimi po raz kolejny nie zagrożą temu co ich łączy? Pewne tajemnice również zapowiadają kłopoty, ale oboje wiedzą, że mogą na siebie liczyć, chociaż czy tak jest na pewno?

Pierwsza miłość, złamane serca oraz wejście na dorosłą ścieżkę i walka o to by marzenia, w końcu stały się rzeczywistością, a spajają to emocje, gwałtowne i z siłą tornada porywające bohaterów. Druga część trylogii Mony Kasten nie tylko dorównuje pierwszej, lecz nawet więcej podwyższa poprzeczkę ostatniemu tomowi. Save you jest kontynuacją historii o uczuciach, dojrzewaniu oraz więzach rodzinnych i sile przyjaźni. Pisarka ma już doświadczeniu w tym gatunku, lecz nie kalkuje swoich pomysłów, za każdym razem na nowo tworzy postacie i nie inaczej jest w tym przypadku. Młodzi ludzie stojący u progu dojrzałości, widzący świat w czarno-białych barwach zaczynają dostrzegać inne kolory oraz przede wszystkim muszą zmierzyć się z emocjonalną burzą od jej najjaśniejszych odcieni po te najbardziej ciemne. Nie ma w Save you przerysowania, sztuczności czy też nadmiernej ckliwości, czytelnicy otrzymują opowieść rzeczywistą, w której dramat płynnie łączy się z walką o marzenia oraz drugiego człowieka, czasem jest to podszyte bólem, a niekiedy wiarą, że jeszcze jest nie wszystko stracone. Młodzieńczy zapał, głód miłości, ale i już doświadczenia, które zdążyły dotkliwie zranić tworzą kulisy dla związku, wydającego się początkowo mrzonką. Jednak niespodziewanie rodzi się coś głębszego, co nie jest jedynie chwilowym zauroczeniem, lecz dojrzałym uczuciem, chociaż bardzo podatnym na ciosy, podobnie jak i osoby, których dotyczą. Mona Kasten dała czytelnikom powieść, która łamie serca, wwierca się w nie i pokazuje czym jest miłość, ta prawdziwa, pozostająca w człowieka już na zawsze.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Po przeczytaniu pierwszego tomu z niecierpliwością oczekiwałam na kolejny. Autorka stworzyła tak niepowtarzalnie klimatyczną powieść, że nie miałam ochoty rozstawać się z bohaterami, ani na moment. Dziś z przyjemnością wracam do ich losów.

Kiedy wydaje się, że Ruby i James szczęśliwe układają sobie wspólnie życie, jedna tragiczna wiadomość łamie wszystko. On nie może się opanować i łamie Jej serce. Ruby nie może mu tego wybaczyć, jednak kiedy dowiaduje się o śmierci jego matki, jest dla niego mimo wszystko oparciem. Ale nic poza tym. Kiedy on odzyskuje rozum nie może pogodzić się z tym, że ją zawiódł. Próbuje zrobić wszystko, aby tylko ją odzyskać. W międzyczasie Lydia, siostra Jamesa znajduje się w nieciekawym położeniu. Ma złamane serce, a do tego dowiaduje się, że… jej świat ma wywrócić się do góry nogami. Czy naszym bohaterom uda się wszystko poukładać w życiu i wyjść na prostą?

Pokochałam twórczość Autorki już przy poprzedniej książce, a w tej tylko się utwierdzam w tym przekonaniu. Chętnie będę sięgała po kolejne książki. Zaczęłam czytać Save you i najzwyczajniej w świecie przepadłam. Nie mogłam odłożyć książki choć na chwilę, za bardzo zżyłam się w jej bohaterami. Ta książka ma w sobie coś takiego, co ciężko mi nazwać, ale działa na mnie magnetycznie.

Dziewczyna z uboższej rodziny pragnie na nowo stać się niewidzialna w Maxton Hall. Jest to jednak niemożliwe. Na każdym kroku spotyka Jamesa, który tak bardzo ją zranił. I choć ma do niego ogromny żal, to z jednej strony go nienawidzi, a z drugiej nie może bez niego normalnie funkcjonować. Na kilometr czuć jak bardzo ciągnie jedno do drugiego. Ale pewne sprawy w życiu powinno załatwiać się w inny sposób. Miłość potrafi uszczęśliwiać, ale również i ranić. Ruby i James doskonale się o tym przekonali. On jednak się nie poddaje. Robi wszystko, by na nowo zdobyć jej serce i zaufanie. I kiedy wydaje się, że wszystko zaczyna się układać, Mona Kasten zrzuca na naszych bohaterów ogromną bombę, która wybucha w najmniej odpowiednim momencie. I za takie zakończenie miałabym ochotę „udusić” autorkę, bo jak ja mam teraz spokojnie dotrwać do trzeciego tomu?
Czasem w nasze ręce wpadają takie powieści, którymi sami zaczynamy żyć. Ja czytając tę powieść tak właśnie się czułam. Czułam, jakbym była częścią tego wszystkiego co dzieje się dookoła naszych bohaterów. Wspólnie z nimi śmiałam się, ale także i cierpiałam. Nie mogłam zrozumieć pewnych spraw, ale w życiu nie zawsze wszystko staje się dla nas zrozumiałe. Najbardziej zżyłam się z Ruby, bo to niezwykła dziewczyna, którą los okrutnie doświadczał na każdym kroku. Tylko za co? Za to, że była biedna? Czy też może za to, że miała dobre serce dla innych? A może przez to, że pomimo własnego bólu, potrafiła być oparciem dla drugiego człowieka? W życiu podobno nic nie dzieje się bez przyczyny, ale czy faktycznie tak jest? Naprawdę chciałabym, aby Ruby w końcu zaznała prawdziwego szczęścia, żeby już nie spotykały ją niecodzienne niespodzianki.

W takim momencie mogę tylko przy nim być. Mogę głaskać go po plecach i dzielić z nim rozpacz. Mogę zatracić się w jego uczuciach i dać mu do zrozumienia, że nie jest z tym wszystkim sam, bez względu na to, co się między nami wydarzyło.

Rodzinne relacje też nie zawsze układają się pomyślnie. Bywa, że któryś z rodziców potrafi być zimny jak lód, nie baczy na szczęście swoich pociech, tylko stara się kierować ich życiem. A przecież rodzic powinien być opoką dla swojego potomstwa, powinien wspierać je w dokonywanych przez nich wyborach, a nie samemu je narzucać. Nikt w życiu nie przeżyje naszego życia za nas, więc nie powinien też nim kierować.

Rodzice od dziecka wbijali mi do głowy, że nie powinienem okazywać po sobie emocji. Bo kiedy człowiek to robi, inni mogą go poznać i wyczuć słaby punkt. A kiedy masz słabości, stajesz się łatwym celem ataku, na co nie może sobie pozwolić ktoś stojący na czele ogromnej firmy.

Wspominałam już w swoich recenzjach wielokrotnie, ale tutaj wspomnę ponownie. Uwielbiam kiedy czytając daną powieść odczuwam wszelkie emocje, a tutaj czułam je na wszystkich stronach. To niesamowite uczucie móc bratać się z bohaterami. A nasi bohaterowie zostali dobrze wykreowani, są jak my sami – mają lepsze i gorsze dni, wpadają w złość, gdy coś idzie nie tak jak powinno, ale także potrafią cieszyć się najmniejszymi drobnostkami.

Save you to emocjonalny rollercoaster, który pochłonie Was już od pierwszych stron. Gwarantuję, że nie będziecie mogli oderwać się od tej pozycji. Intrygująca, wciągająca i nie dająca o sobie na długo zapomnieć. To trzeba przeczytać. Polecam.

Ocena: 6/6
©Czytaninka
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć