Kwiaty dla Algernona
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.11 / 5.00
liczba ocen: 412259
Ilość stron (szacowana): 288
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
33.90 złpremium: 20.34 zł
23.90 zł
26.44 zł
28.82 zł
33.90 zł
Pozostałe księgarnie
23.73 zł
26.81 zł
28.40 zł
28.81 zł
28.82 zł
30.51 zł
30.51 zł
31.00 zł
33.90 zł
Opis:

Wielki światowy bestseller. Książka sprzedana w ponad 5 milionach egzemplarzy, przetłumaczona na 27 języków, wydana w ponad 30 krajach. Obsypana najważniejszymi nagrodami w świecie SF: Hugo (opowiadanie) i Nebula (powieść). Doczekała się kilkunastu adaptacji filmowych i teatralnych na całym świecie.

Trzydziestodwuletni Charlie Gordon jest upośledzony umysłowo, ma iloraz inteligencji na poziomie 68 punktów. Uczy się czytać i pisać na zajęciach w Beekman College. Dwaj naukowcy z tej uczelni, doktor Nemur i doktor Strauss, prowadzą badania nad wzrostem inteligencji. Udało im się już za pomocą zabiegu chirurgicznego zwiększyć zdolności umysłowe myszy o imieniu Algernon i teraz chcą przeprowadzić taki sam eksperyment z człowiekiem.

„Wielka literatura. Historia i główny bohater pozostają ze mną od kilkudziesięciu lat, od chwili, gdy przeczytałem książkę” – Conn Iggulden

„Arcydzieło poruszającej błyskotliwości (…) chwytające za serce i całkowicie, bezdyskusyjnie znakomite” – „The Guardian”

„Przejmująco szczera. Skłoni cię do refleksji nad twoim życiem i złamie ci serce” – „The Guardian Online”

„Uderzająco oryginalna” – „Publishers Weekly”

„Przekonująca i poruszająca opowieść” – „New York Times”

Recenzje blogerów
Kwiaty dla Algernona Daniela Keyesa otwierają nową serię wydawnictwa Rebis zatytułowaną Wehikuł czasu, w której będą wydawane klasyczne, cenione powieści science fiction. Omawiana tu przeze mnie pozycja została napisana najpierw jako opowiadanie, które w 1960 roku dostało nagrodę Hugo, a po rozwinięciu do powieści znów zostało uhonorowane – tym razem Nebulą w 1966 roku. I uważam, że to trafiony wybór na pierwszą książkę w tej serii, którą z pewnością będę śledziła.

Głównym bohaterem Kwiatów dla Algernona jest Charlie Gordon – trzydziestodwuletni Amerykanin posiadający bardzo niskie IQ, które wynosi zaledwie 68 punktów. Z tego powodu nigdy nie szła mu nauka, a na dodatek ma problemy z pamięcią długoterminową. Jednak pewnego dnia zostaje wybrany przez dwójkę profesorów uniwersyteckich do eksperymentu polegającego na podniesieniu jego ilorazu inteligencji. Zostało to już wykonane z powodzeniem na tytułowej myszy – Algernonie. Prowadzący badanie proszą mężczyznę, by zapisywał wszystko, co czuje i myśli w dzienniku – i właśnie z tego powodu Charlie jest narratorem całej powieści. Początkowo jego styl jest bardzo prosty i nieskładny, zawiera liczne błędy wszelkiego rodzaju i pokazuje, jak bardzo ograniczona jest jego percepcja świata (tu ukłony dla tłumacza, jak dobrze sobie z tym poradził). Jednak jakiś czas po zabiegu życie zwykłego piekarza zaczyna się stopniowo zmieniać...

Powieść otwiera cytat z Państwa Platona i ma on ogromne znaczenie w całej opowieści – autor na swój sposób rozwija bowiem zawartą tu koncepcję światła i ciemności, pokazując nam jedną z najciekawszych literackich interpretacji pomysłów słynnego filozofa. Jak na science fiction przystało jest tu sporo nauki – co nieco tej związanej z funkcjonowaniem mózgu, ale króluje tu zdecydowanie psychologia. Zaś głównym wątkiem fabularnym jest odkrywanie świata na nowo przez protagonistę – rozumienie krok po kroku coraz więcej i zadawanie sobie istotnych pytań: co to znaczy być człowiekiem, co składa się na moją tożsamość i sprawia, że jestem sobą, jak odnaleźć się w relacjach międzyludzkich, co tak naprawdę jest w życiu istotne – wiedza czy miłość. To bardzo intymna, czasem smutna, a czasem wzruszająca opowieść mężczyzny, który uczy się funkcjonować od zera. I nie wszystko, co widzi dookoła, jest możliwe do zaakceptowania. A niektórzy uważają nawet, że taka ingerencja chirurgiczna w ludzki mózg to sprzeciwienie się woli Boga, prezentując wrogą postawę wobec nowego Charliego. Rezultaty eksperymentu są więc dalekosiężne i nie do końca przewidywalne...

Kwiaty dla Algernona mają wszystko, za co cenimy klasykę science fiction – uzasadniony naukowo, zaskakujący pomysł oraz całą gamę jego konsekwencji, które poznajemy wraz ze starannie zbudowanym głównym bohaterem. Razem z nim doświadczamy wyjścia z mroku ignorancji, prób uporządkowania i zrozumienia wewnętrznego i zewnętrznego uniwersum, budowania przyjaźni i odkrywania prawdziwej miłości. A tematów do refleksji nad istotą bycia człowiekiem jest tutaj prawdziwy ogrom, dzięki czemu to jedna z tych wyjątkowych książek, które można głęboko, na swój własny sposób przeżywać przy lekturze. Tak więc jeśli macie ochotę zanurzyć się w niezwykły, usprawniony naukowo umysł i wraz z nim odkrywać nowe oblicze świata, to idealna lektura dla Was. I bądźcie gotowi na to, że w finale może się Wam nawet zakręcić łezka w oku... To zdecydowanie warta uwagi pozycja.

Ocena: 6/6
©Głodna Wyobraźnia
Książka ma formę zapisków w pamiętniku, które sporządza Charlie przed i po eksperymencie. Niesamowicie zostało oddane to jak bardzo zmienia się postrzeganie świata przez bohatera, używane przez niego słownictwo, uczucia i zachowanie. Początkowe wpisy czyta się dość trudno, ponieważ jest w nich bardzo dużo błędów ortograficznych i czasami jedynie czytając fonetycznie mogłem zrozumieć, co Charlie napisał. Jednak po zabiegu chirurgicznym bohater zaczyna się zmieniać - poznaje nowe słowa i popełnia mniej błędów. Charlie również bardzo łatwo się uczy, poznaje nowe języki, czyta książki i rozwiązuje coraz to trudniejsze problemy naukowe.

Zabieg chirurgiczny powoduje niesłychany rozwój intelektualny Charliego, który jednak znacząco wyprzedza rozwój emocjonalny. Powoduje to, że bohater musi nauczyć się żyć w nowym dla niego świecie, ponieważ w środku jest wciąż dzieckiem. Wcześniej Charlie wierzył w ludzi, w ich dobro, a ich naśmiewanie się z niego i żarty traktował jako zabawę, ponieważ nie rozumiał tego, co inni robią. Keyes znakomicie pokazał jak tacy ludzie jak Charlie, czy osoby z zespołem Downa, odmiennie odbierają świat i zachowania ludzi, co będzie dla każdego czytelnika bardzo pouczającą lekcją. Z czasem bohatera zaczyna coraz lepiej rozumieć ludzkie zachowania i sytuacje, których był świadkiem przed zabiegiem. Jest zły, że ludzie wykorzystywali to, jaki był, żeby robić sobie z niego żarty, dokuczać mu i poczuć się lepszym. W pewnym momencie jego IQ przewyższa znacząco średnią i wówczas to dla Charliego wszyscy wokół stają się niemądrzy i przypominają jego samego sprzed operacji. Nie powoduje to bynajmniej satysfakcji, lecz sprowadza na bohatera samotność i wykluczenie. Nikt nie jest w stanie go zrozumieć, oddaje się więc własnym badaniom, czyta książki i komponuje, ale i to nie przynosi mu to satysfakcji...

Keyes zostawia czytelnikowi również kilka trudnych pytań do samodzielnego rozważenia, które po upływie wielu lat są wciąż aktualne. Czy podniesienie ilorazu inteligencji było dla Charliego aby na pewno dobre? Żył przecież szczęśliwie pracując w piekarni i miał tam swoich przyjaciół, których stracił po operacji, ponieważ jego wysoka inteligencja sprowadziła na niego tylko smutek, cierpienie i rozczarowanie. Czy moralnie zasadne jest zaspokojenie własnej ciekawości naukowej kosztem cudzego szczęścia? Po sukcesie badań na myszy, Strauss i Nemur chcą dokonać tego samego na człowieku, nie wiedząc, jakie są długofalowe skutki operacji. Poruszają się po omacku, nieświadomi i niegotowi na skutki swoich działań. Jak się zatem można spodziewać koniec książki ma smutny i gorzki wydźwięk.

Kwiaty dla Algernona to powieść o zmaganiu się człowieka ze zmianami, jakie przyniosła mu nauka - niekoniecznie są one w ostatecznym rozrachunku pozytywne. Książka daje bardzo wiele do myślenia i pomimo upływu lat, poruszane w niej tematy są wciąż jak najbardziej aktualne. Gorąco polecam!

Ocena: 6/6
©Świat fantasy
Klasyka powieści science-fiction wznowiona po latach w Polsce! I bardzo się z tego cieszę, bo Kwiaty dla Algernona to naprawdę świetna powieść, która ani trochę nie zestarzała się przez kilkadziesiąt lat od wydania. Owszem, z racji gwałtownego postępu w nauce pierwiastek science-fiction w powieści jest już mniejszy, wszak inżynieria genetyczna jest już naszą codziennością, ale pytania o kondycję ludzkości, etyczność eksperymentów naukowych i o to, co to naprawdę znaczy być CŻŁOWIEKIEM pozostają cały czas aktualne. Gorąco polecam nie tylko fanom science-fiction, ale i tym, którzy do tego gatunku nie są przekonani. Kwiaty dla Algernona mają szansę to zmienić!



Ocena: 5/6
©Kto czyta, żyje podwójnie
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć