Listy zza grobu
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.40 / 5.00
liczba ocen: 5
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
29.90 złpremium: 17.94 zł
-25% 17.94 zł
19.90 zł
22.42 zł
25.42 zł
Pozostałe księgarnie
17.94 zł
20.93 zł
21.63 zł
22.43 zł
23.54 zł
25.41 zł
25.42 zł
26.61 zł
26.91 zł
27.00 zł
29.90 zł
Opis:

Największe tajemnice drzemią w małych miasteczkach… Dwadzieścia lat po śmierci ojca Kaja wciąż otrzymuje od niego wiadomości. Zadbał o to, przygotowując je zawczasu i zlecając coroczną wysyłkę tego samego, pozornie przypadkowego dnia. Po czasie Kaja traktuje to już jako zwyczajną tradycję – aż do czasu, gdy w listach zaczyna dostrzegać drugie dno…

Do miasteczka po dwudziestu dwóch latach wraca Seweryn Zaorski. Patomorfolog i samotny ojciec dwójki dzieci kupuje zrujnowany dom rodzinny Kai Burzyńskiej i rozpoczyna remont. W zniszczonym garażu odnajduje zamurowaną skrytkę z materiałami, które rzucają nowe światło na sprawę sprzed dwóch dekad…

Recenzje blogerów
Trauma po Behawioryście już mi przeszła. Czas rzeczywiście goi rany. Dałam trzecią szansę książce spoza serii. Po Czarnej madonnie i tym nieszczęsny Behawioryście to była oznaka odwagi. Jak wyszło?

Po wielu latach do rodzinnej miejscowości wraca Seweryn Zaorski, dziś patomorfolog mający perspektywę objęcia posady w przyszpitalnym zakładzie. Remontując podłogę w garażu swojego nowego domu, Seweryn natyka się na skrytkę zamurowaną w podłodze. Jego odkrycie to dyskietki, których właścicielem był Burzyński, komendant policji w Żeromicach. Seweryn przekazuje je Kai, jego córce, również policjantce. Od tej chwili tajemnicza zawartość dyskietek i próba uzyskania dostępu do nich sprawia, że Kaja i Seweryn nie zajmują się niczym innym. Śledztwo, które zaczynają prowadzić ujawnia wiele faktów o zmarłym ojcu Burzy, ale też o układach jakie łączą wielu ważnych ludzi w Żeromicach.

Tytułowe listy, które Kaja otrzymuje co roku od ojca w trakcie śledztwa nabierają całkiem nowego znaczenia i rzucają światło na wiele spraw. Motyw znany, ale fajnie wykorzystany. W tej książce mamy wszystko, od romansu po tajną organizację. Mamy też brawurowe zakończenie i to podobało mi się najbardziej.

Remigiusz Mróz z pewnością posiada już mnóstwo pomysłów na dalsze losy Kai i Seweryna, ale póki co to zamknięta historia. Kto wie, może niedługo to się zmieni?

Ocena: 4/6
©Idę czytać
Wszystko ma swój czas

Remigiusz Mróz nie zwalnia tempa i wydaje kolejną książkę. Z Panem Mrozem to jest tak, że albo się go lubi albo nienawidzi. Ja należę do tej zdecydowanie pierwszej grupy i chociaż seria z Chyłką jeszcze jest nie skończona to Listy zza grobu musiałam przeczytać i basta. Strasznie byłam ciekawa co tym razem Pan Mróz zaserwował swoim czytelnikom. I chociaż książka nie zbiera zbyt wysokich not na lubimy czytać to ja przyznaję, że czytało mi się świetnie, a przecież chyba o to w czytaniu chodzi. I wiem też, że po kolejne książki będę sięgać i koniec kropka. Lubię jak ten facet pisze i mogą na nim ostatnie psy wieszać, a mnie nic nie przekona do zmiany zdania. fakt, że mało który pisarz wydaje tyle książek rocznie, ale mnie to zupełnie nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie czekam na każdą z niecierpliwością. I muszę Wam powiedzieć, że nawet ostatnio moje dziecko sięgnęło po Listy zza grobu i było to jego pierwsze spotkanie z autorem. Z rekomendację może posłużyć fakt, że młody skończył książkę o drugiej nad ranem i zapytał kiedy kolejna część. Może skończą się teksty : " mamo Twój ulubiony grafoman znowu wydał książkę".

Listy zza grobu otwierają nowy cykl z patomorfologiem Sewerynem Zaorskim. Nasz główny bohater po latach wraca wraz z córeczkami do rodzinnej miejscowości Żeromice. Chce zacząć nowe życie w czym ma mu pomóc nowa praca i nowo nabyty dom. Jak się okazuje w trakcie czytania ma przed czym uciekać. Ale czy da się uciec od przeszłości wpadając prosto w ręce licealnej miłości? Kaja Burzyńska, bo o niem mowa to policjantka, matka Dominika i żona Michała, burmistrza i przyjaciela Seweryna w jednym. Kaja co roku we wrześniu dostaje list i być może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że autorem owych listów jest jej nieżyjący od dwudziestu lat ojciec. Seweryn w swoim nowym domu, który należał do Kai i jej rodziców, podczas remontu garażu napotyka na tajemnicze dyskietki, które z pewności ukrył przed oczami przypadkowych osób ojciec naszej bohaterki.
Kaja i Seweryn łączą siły, bo wiadomo, że co dwie głowy to nie jedna i jak po nitce do kłębka wpadają na kolejne wskazówki, potem na następne i następne i w końcu pojawia się trup. Życie obojga mocno się komplikuje i to nie tylko na polu zawodowym. Co takiego kryją listy zza grobu? Co odkryją Kaja i Seweryn? Dlaczego on po latach wraca do rodzinnej miejscowości? Tego wszystkiego dowiecie się z Listów zza grobu, po które moim zdaniem zdecydowanie warto sięgnąć.

To nie lada gratka dla fanów twórczości Mroza i zapowiedź kolejnej serii, którą czyta się zdecydowanie za szybko i znowu z niecierpliwością będę wyglądać zapowiedzi wydawniczych. Autor wykreował bohatera, którego polubiłam od pierwszej strony. To twardy i zdecydowany facet, z przeszłością, uwikłany w dziwne układy, ale też i opiekuńczy, i zdawałoby się, że twardo stąpa po ziemi.Ja go polubiłam i nie mnie oceniać jego postępowanie. Jesteście ciekawi co spotkało Seweryna?
I chociaż książka zbiera dużo krytyki to ja jestem przekonana, że z całą pewnością sięgnę po kolejną część, bo jak to u Mroza bywa akcja wciąga od pierwszej strony i jakoś nie ma miejsca na nudę. To książka to zdawałoby się kolejny gotowy scenariusz filmowy. Tylko kogo by tu obsadzić w roli Kai i Seweryna? Ja już mam swój typ, a Wam proponuje sięgnąć po Listy zza grobu i przekonać się samemu.

Ocena: 4+/6
©Biblioteczka u Rudej
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć