ebook Blady król
3.95 / 5.00 (liczba ocen: 13737)

Blady król
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - najniższa cena: 30.36
wciąż za drogo?
VIRTUALO#VIRTUALO Fabryka S
VIRTUALO#VIRTUALO Fabryka S
-15% 37.40 zł Lub 33.66 zł
44.00 zł
44.00 zł Lub 39.60 zł
30.36 zł
37.38 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (3)
Inne proponowane

„Najlepsza powieść Wallace’a… Kiedy autor stara się wydobyć znaczenie z każdej mijającej sekundy, nieważne, jak pustej, samotnej czy podobnej do sekundy, która ją poprzedziła, «Blady Król» nabiera większej mocy niż w przypadku dwóch poprzednich powieści. Jego umiejętność oddawania zawiłości umysłu walczącego z samym sobą przy użyciu jedynie tego tępego, skostniałego narzędzia, jakim jest język, ma niewielu równych w literaturze amerykańskiej, jeśli w ogóle są takowi” – Lev Grossman, „Time”

Tematem powieści, której David Foster Wallace poświęcił ostatnich dziesięć lat życia, jest śmiertelna nuda. Dziesięć lat po samobójczej śmierci kultowego amerykańskiego pisarza jego dzieło w końcu trafia do rąk polskich czytelników.
Przebłyski, pozornie przypadkowe stop-klatki z życiorysów osób, które łączy jedno – spotykają się w zasypanym papierami biurze Izby Rozliczeń Skarbowych, gdzie każdy dzień do złudzenia przypomina poprzedni. Setki formularzy zeznań podatkowych przechodzą przez ręce kontrolerów, automatyczna i przeraźliwie nudna praca upodobnia ludzi przekładających dokumenty z miejsca na miejsce do maszyn, posłusznie wykonujących swoje zadania aż do zużycia i zastąpienia nowymi. W tej wszechogarniającej monotonii nawet śmierć przy biurku obok pozostaje niezauważona i nie robi na nikim większego wrażenia. Lecz Wallace potrafi opowiadać o samozatracającym się świecie w taki sposób, jak nikt inny. W 2012 r. ta wyjątkowa książka znalazła się w finale Nagrody Pulitzera.
W 2008 roku pogrążony w depresji David Foster Wallace odebrał sobie życie. „Blady Król” był wtedy stertą notatek i zbiorem plików w komputerze. W chaosie luźnych rozdziałów i ich rozmaitych wersji odnaleziono opowieść, ostatnią historię w dorobku autora.

O Autorze:
David Foster Wallace (1962–2008) – pisarz amerykański zaliczany do grona najwybitniejszych postmodernistów schyłku XX wieku. Autor doskonale przyjętych powieści „Infinite Jest” oraz „The Broom of the System”, a także zbiorów opowiadań „Niepamięć”, „Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi” oraz „Girl With Curious Hair”. Poza beletrystyką zajmował się eseistyką. Studiował filologię angielską i filozofię. Otrzymał MacArthur Fellowship i wiele innych nagród. Największą sławę przyniosła mu licząca ponad tysiąc stron powieść „Infinite Jest” (1996), którą magazyn „Time” w 2005 roku uznał za jedną ze stu najlepszych anglojęzycznych powieści od czasów założenia pisma w 1923 r.
„Los Angeles Times” nazwał Wallace’a w 2008 roku jednym z najbardziej wpływowych i innowacyjnych pisarzy minionych dwudziestu lat. David Foster Wallace, który przez wiele lat zmagał się z depresją, zmarł śmiercią samobójczą 12 września 2008 roku.

Blady król od David Foster Wallace możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Życie w letargu, brak adrenaliny, te same schematy, które są powielane każdego dnia – o tym wszystkim i innych sprawach w dzisiejszej recenzji.

Książka zaczyna się krótką przedmową redaktora Michaela Pietscha, który opowiada nam o tym jak powstała. Została stworzona na podstawie notatek, plików komputerowych Davida, które zostały znalezione w jego pracowni. Setki stron połączono w całość, aby z chaotycznego zarysu, mogła powstać ostatnia już powieść Wallaca. Niestety sam autor nie mógł dokończyć dzieła, ponieważ cierpiący na depresję – popełnił samobójstwo. Ta książka jest niewątpliwie ukoronowaniem jego twórczości i wyrazem wielkiego szacunku w jego stronę.

Ta powieść jest pewnego rodzaju pamiętnikiem autora, który opowiada o swojej pracy w Służbie – określał ją mianem nudnej. Muszę przyznać mu rację – czytając fragmenty o sprawach związanych, na przykład z prawem podatkowym, miałam ochotę ominąć te fragmenty. Cała fabuła książki dotyczy Regionalnego Centrum Kontroli w Peorii i opowiada o monotonii związanej z tą pracą. To takie żmudne – przychodzić do pracy i codziennie robić to samo, codziennie patrzeć na te same formularze. Praca chociaż w małym stopniu powinna dawać człowiekowi przyjemność. Ta z pewnością nie dawała. Ile godzin można sztywno siedzieć przy komputerze, patrzeć w ekran i przeglądać masę tych samych dokumentów? Pewnie Ci ludzie po latach pracy zachowywali się jak maszyny, skoro mieli jeden wyuczony schemat działania. Jak dla mnie jest to coś okropnego i nie chciałabym pracować w taki sposób – żeby w jakiś sposób zatracić swoje człowieczeństwo. Każdy powie co może być trudnego w pracy za biurkiem? A jednak pracownicy byli narażeni na liczne choroby i schorzenia, co było dla mnie wstrząsające. Oczywiście trzeba pracować, ale za jaką cenę? Czy warto kosztem własnego zdrowia?

Miałam wrażenie, że postacie przedstawione w książce, zajmujący się między innymi zeznaniami podatkowymi, patrzyli na innych i otaczający ich świat tylko pod tym kątem. Ja osobiście czułam jakby np. księgowy oceniał człowieka tylko na podstawie liczb. Praca pochłaniała prawie całe ich życie, na pewno była stawiana na pierwszym miejscu, była ich priorytetem. Chyba żadna praca nie jest tego warta, aby z jej powodu być wiecznie zestresowanym. Było to dla mnie trochę zadziwiające jak można być na tyle zaabsorbowanym swoją pracą, aby nie dostrzegać nic poza nią. Nawet śmierć przy stanowisku pracy może zostać niezauważona.

Blady Król przeplatany jest opowiadaniami, które w zasadzie nie mają ze sobą nic wspólnego – tak mi się wydawało na początku i zastanawiałam się: „o co tu chodzi”. Trudno mi się czyta historie, która nie tworzy jednej logicznej całości i jest tak naprawdę o wszystkim i o niczym. Czasami te opowiadania męczyły mnie, aż do momentu, gdy uzmysłowiłam sobie, że autor zagłębia się w najdelikatniejsze uczucia swoich bohaterów, zmagającymi się ze strachem, fobiami, paranojami. Takie uczucia i emocje bardzo męczą i komplikują życie.

Podziwiam autora za to, że stworzył powieść opartą na swoich własnych doświadczeniach. Jednak dla mnie czytanie na czym polega praca kontrolera skarbowego była tak nuda, że nie dotarłam do końca książki. Czytając pierwsze opisy i recenzje byłam pozytywnie nastawiona, jednak z każdą kolejną stroną mój entuzjazm malał. Nikomu nie życzę takiej pracy, która nie stawia przed człowiekiem żadnych wyzwań. Jestem w szoku, że niektóre osoby wytrzymywały tam trzydzieści lat, ja po przeczytaniu stu stron byłam bardzo zniechęcona.

Ocena: 3/6
©Zaczytana Majka
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć