ebook Odbiorę ci wszystko
3.37 / 5.00 (liczba ocen: 917)

Odbiorę ci wszystko
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich kilku dniach
E-book - polecana oferta: 27.39
Audiobook - najniższa cena: 24.23
32.90 złpremium: 19.74 zł Lub 19.74 zł
27.39 zł Lub 24.65 zł
30.93 zł 10 zł na konto
32.90 zł
34.90 zł Lub 31.41 zł
-5% 27.37 zł
27.59 zł
27.97 zł
30.00 zł
32.90 zł
32.90 zł
32.90 zł
34.90 zł
Inne proponowane

Thriller psychologiczny prosto z Norwegii. Jeśli odbierasz życie komuś, kto krzywdzi innych, to czy można to usprawiedliwić? Kim wolałbyś być, gdybyś musiał wybrać: ofiarą czy mordercą? „To nowe, świeże podejście do gatunku. Historia porywa, a intryga jest wręcz kunsztowna… Połknęłam tę powieść w dwa wieczory. Jej bohaterowie zostaną ze mną na długo” – Maja Lunde, autorka „Historii pszczół”

Fenomenalny thriller!

Clara jest ambitną i utalentowaną urzędniczką w Ministerstwie Sprawiedliwości, specjalizującą się w ochronie dzieci – ofiar przemocy domowej. Pracuje nad kontrowersyjną ustawą, która budzi ostre dyskusje. Kiedy do szpitala, w którym pracuje jej mąż, trafia pobity czteroletni chłopiec i wkrótce umiera, a na drugi dzień jego ojciec zostaje zamordowany, pojawiają się jednoznaczne podejrzenia, kto za tym stoi. Jej życie zaczyna wymykać się spod kontroli, a z mroków przeszłości powracają demony.
W „Odbiorę ci wszystko” nic nie jest jednoznaczne. Nikt nie jest niewinny, a zło nie jest złem absolutnym…

Odbiorę ci wszystko od Ruth Lillegraven możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Thrillery uwielbiam od zawsze. Zaraz obok kryminału jest to mój ulubiony gatunek literacki. Staram się sięgać po twórczość zarówno debiutantów, jak i pisarzy, którzy na książkach zjedli zęby. Ostatnio najczęściej sięgam jednak po twórczość polskich autorów, niemniej od czasów Larssona jestem fanką skandynawskich powieści.

24 kwietnia 2019 roku swoją premierę miała książka norweskiej pisarki Ruth Lillegraven, zatytułowana Odbiorę Ci Wszystko. Powieść opowiada o losach Clary i Haavarda. Clara jest wysoko postawioną i ambitną urzędniczką w Ministerstwie Sprawiedliwości. Od dawna pracuje nad autorskim projektem ustawy o ofiarach przemocy domowej. Haavard jest lekarzem w miejskim szpitalu. Kiedy pewnego dnia na jego oddział trafia w krytycznym stanie mały chłopiec, Haavard robi wszystko co w jego mocy, by malec przeżył. Obrażenia na ciele dziecka jednoznacznie wskazują na ciężkie pobicie. Los okazuje się dla dziecka okrutny. Chłopiec umiera. Następnego dnia w szpitalnej kaplicy zostaje znalezione ciało jego ojca. Mężczyzna został zastrzelony z zimną krwią. Wszystkie podejrzenia zostają ukierunkowane na lekarza. Kolejne dni przynoszą śmierć innych osób, które łączy motyw znęcania się nad dziećmi.

Tymczasem projekt ustawy Clary zostaje odrzucony. Natomiast sprawa, w którą został uwikłany jej mąż budzi demony przeszłości kobiety.

Ruth Lillegraven w swojej powieści porusza trudny temat znęcania się nad dziećmi. Ukazuje w niej problem pewnej bezkarności, luki prawne, które dają przyzwolenie na ich wykorzystywanie. Wątek ten został dobrze przez autorkę wykorzystany.

Lillegraven pokusiła się o zastosowanie naprzemiennej narracji. Historię zatem poznajemy z perspektywy różnych bohaterów. Narracja pierwszoosobowa nie należy do moich ulubionych, jednak o ile jest ona przeprowadzona w sposób poprawny, o tyle dobrze mi się czyta książkę. Dzięki temu zabiegowi możemy oczami danego bohatera, zobaczyć jakimi motywami się on kierował podczas podejmowania poszczególnych decyzji. Autorce się to udało.

Mimo, że książka jest dosyć przewidywalna i mnie nic szczególnie w niej nie zaskoczyło, to fabuła była ciekawa. Z zainteresowaniem chłonęłam każdą kolejną stronę. Spotkałam się z określeniem, że w książce jest za dużo polityki. Nie lubię powieści, które zdominowane są tym wątkiem i przyznam szczerze, że ja jej tu w nadmiarze nie zauważyłam. Język, którym posługuję się autorka jest prosty, nie ma tu zbyt dużo opisów, dodatkowych postaci i nazwisk do zapamiętywania, dlatego też książkę czyta się bardzo szybko. Nie ukrywam, że zakończenie Odbiorę Ci wszystko odbiega nieco od thrillerów, które dane było mi przeczytać. Przede wszystkim było nieco inne. Jeżeli Lillegraven wyda w przyszłości jakąś książkę, z chęcią po nią sięgnę.

Ocena: 4/6
©Kasia i Książki
Fenomenalny thriller psychologiczny prosto z Norwegii. Czy faktycznie jest aż tak dobrze, jak głosi jedno z haseł promujących tę powieść?

Clara i Haavard to małżeństwo z dwójką dzieci. Ona mocno angażuje się w politykę (pracuje między innymi nad projektem kontrowersyjnej ustawy mającej szczególnie piętnować rodziców znęcających się nad swoimi dziećmi), on jest lekarzem pediatrą. Ich życie diametralnie się zmienia, gdy do szpitala, w którym pracuje Haavard, zostaje przywieziony ciężko pobity kilkulatek, a wkrótce potem ojciec malucha pada ofiarą tajemniczego mordercy. Kto postanowił pomścić maltretowanego przez najbliższych chłopca? Czy będą kolejne egzekucje? Gdy budzą się demony przeszłości, nikt nie może czuć się bezpiecznie.

Odbiorę ci wszystko to jedna z tych powieści, która wzbudzała ogromne zainteresowanie na długo przed premierą – jak podaje na swojej stronie polski wydawca, prawa do jej tłumaczenia sprzedano do wielu krajów, jeszcze zanim trafiła do rąk norweskich czytelników. I wcale się nie dziwię, bo to kawał solidnie i ciekawie opowiedzianego thrillera, od którego momentami trudno było się oderwać. Niestety, przy całej sympatii do tej historii z żalem stwierdzam, że Lillegraven nie udało się uniknąć kilku przegadanych momentów, które mnie wyjątkowo drażniły (i wiem, że nie tylko mnie – podobny zarzut znalazłam w opiniach innych blogerów).

Co na pewno trzeba uczciwie przyznać, pisarka ma ogromny dar wciągania czytelnika w przesiąkniętą brudem, pełną napięcia atmosferę i angażowania go emocjonalnie. Już sam fakt, że ofiarą mordercy pada ojciec maltretujący syna, wywołuje w nas masę sprzecznych uczuć, z którymi trudno sobie poradzić. Bo z jednej strony zdajemy sobie sprawę, że morderstwo to czyn zasługujący na największe potępienie, z drugiej zaś przed oczami mamy przerażone dziecko, które zamiast miłości dostaje od najbliższych ogrom cierpienia. Naprawdę były chwile, gdy szczerze kibicowałam mordercy, który postanowił wziąć wreszcie sprawy w swoje ręce i ukarać tych, którzy bezlitośnie zadają ból najmłodszym. Tego typu wątki są dla mnie jako matki wyjątkowo trudne i zawsze wiążą się z przytłaczającym poczuciem bezradności. Na pochwałę zasługuje ponadto sprawne przedstawienie fabuły z perspektywy różnych bohaterów. W miarę krótkie rozdziały, a w związku z tym dość intensywne przeplatanie się odmiennych punktów widzenia, dodają akcji dynamiki i sprawiają, że powieść czyta się piorunem.

Co mnie zatem drażniło? Zbyt rozwleczone i nużące opisy życia zawodowego Clary, które moim zdaniem nie wnosiły za wiele do fabuły, a czasem wręcz sprawiały brzydkie wrażenie zapychaczy. Gdyby je o połowę skrócić, byłoby zdecydowanie lepiej. Nie do końca też rozumiem, po co w powieści został przedstawiony punkt widzenia jednego z drugoplanowych bohaterów. Być może coś przeoczyłam, być może w założeniu miał on zasiać zamęt w głowach czytelników – w mojej w każdym razie nie zasiał. Nie są to wielkie wady (Lillegraven naprawdę wykonała kawał dobrej roboty!), ale też nie byłabym sobą, gdybym o nich nie wspomniała.

Na Odbiorę ci wszystko warto się skusić, bo to wciągający i fajnie pomyślany thriller psychologiczny. Może nie fenomenalny, ale na pewno z kategorii tych lepszych i zostających z czytelnikiem na dłużej.

Ocena: 5/6
©SieCzyta
Krzywdzone dziecko bardzo rzadko dzieli się swoimi przykrymi doświadczeniami, równie rzadko zwraca się po pomoc. Tylko wprawne oko jest w stanie dostrzec, że dzieje się coś złego. Wyłapanie pewnych sygnałów staje się kluczem do tego, aby w porę zareagować. Przemoc stosowana wobec dziecka – czy to fizyczna, czy psychiczna – może nieść za sobą katastrofalne w skutkach konsekwencje, rzutujące na jego dalsze życie, a samo zniszczenie cienkiej psychicznej powłoki może zaburzyć rozwój do tego stopnia, że stanie się on nieodwracalny.
Clara to ambitna i zdolna urzędniczka zajmująca stanowisko w Ministerstwie Sprawiedliwości. Specjalizuje się w ochronie dzieci, przed przemocą domową. Ustawa, którą chce wprowadzić w życie, jest kontrowersyjna i budzi sprzeczne uczucia. Dyskusjom nie ma końca.

Haavard pracuje w szpitalu. Pewnego dnia na jego oddział zostaje przyjęty brutalnie pobity czteroletni chłopiec, który wkrótce umiera. Tuż po jego śmierci ginie jego ojciec. Policja rzuca jednoznaczne podejrzenia.

Codzienność zaczyna wymykać się z rąk, z mroku przeszłości powracają zapomniane upiory.

Obok naszego wygodnego życia istnieje brutalny świat (…).
RUTH LILLEGRAVEN

Powieść wiedzie czytelnika przez teraźniejszość i przeszłość, uchylając rąbka tajemnicy tego, co zostało zepchnięte na skraj świadomości. Splot tych płaszczyzn tworzy ścisłą więź, dzięki której zdarzenia płynnie się przenikają, choć nie do końca wszystko tłumaczą. Główna sieć narracyjna i fabularna oscyluje wokół dwójki bohaterów – małżeństwa. Za sprawą naprzemienności perspektywy czytelnik ma szansę bliżej ich poznać. Autorka dopuszcza jednak do głosu inne postacie, dając im miejsce na przedstawienie swojego punktu widzenia. To charaktery pokrętne, zwichrowane, nie do końca oczywiste. Różnią się od siebie, choć można w nich dostrzec wiele podobieństw – skrywają tajemnice, stają się sobie coraz bardziej obcy, obdzierają codzienność ze złudzeń. Ta zaś kreuje się jako szara i ponura, wręcz bezemocjonalna.

Ważnym elementem lektury jest skupienie się na tematyce przemocy wobec dzieci, aczkolwiek czytelnik nie ma do czynienia z obszernym zarysowaniem problemu – bardziej podkreśleniem, że pojawia się on znacznie częściej, niż nam się wydaje i może dotyczyć każdego dziecka. Choć warto wspomnieć, że autorka kładzie nacisk na fakt, że społeczeństwo, jak i służby porządkowe, często mają związane ręce, lub podejmują niewłaściwe kroki w zwalczaniu maltretowania dzieci.

Książka posiada kilka dobrze rozbudowanych scen, wywołujących zainteresowanie. Niemniej emocje trzymane są na wodzy, a przebieg zdarzeń nie pozwala na ich eskalację. Autorka rzuca trudne pytanie, pozostawione właściwie bez odpowiedzi: jeśli odbierasz życie komuś, kto krzywdzi innych – czy można to usprawiedliwić? Dzięki temu koncept wydaje opierać się na ciekawie skonstruowanej intrydze, zbudowanej z kłamstw, niedomówień i tajemnic. I choć przyjęty plan jest intrygujący, tak zabrakło nieco pazura nadającego całości odpowiedniej dynamiki. Ruth Lillegraven maluje rzeczywistość bezwzględną, duszą i brudną. Sumarycznie akcja zdaje się ospała, zatopiona we mgle monotonii. Sama zagadka staje się przewidywalna, nie ma w niej pierwiastka świeżości, który mógłby przełożyć się na ekscytujące zakończenie. W moim odczuciu powieść nie niesie za sobą większego zaangażowania, może nieco refleksji.

Odbiorę Ci wszystko posiada aspekty psychologiczne mogące zainteresować odbiorcę i zachęcić do przemyśleń. Niestety skupienie się na portretowaniu bohaterów przełożyło się na niezbyt dobrze wyważoną dynamikę powieści. O ile lektura porusza ważne i istotne wątki, takie jak przemoc domowa, tak w moim odczuciu potencjał tej historii nie został wykorzystany. Pomimo chęci manipulacji odbiorcą, wprawny czytelnik szybko domyśli się rozwiązania utkanej intrygi, a sama fabuła nie pozostanie na długo w pamięci.

Ocena: 3/6
©Bookmoment
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć