ebook Pacjentka
3.99 / 5.00 (liczba ocen: 30031)

Pacjentka
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 16.50
Audiobook - najniższa cena: 23.94
16.50 zł
-29% 23.03 zł Lub 20.73 zł
27.97 zł Lub 25.17 zł
-39% 19.90 zł
27.15 zł
27.97 zł
30.00 zł
Inne proponowane

Jeżeli jesteś gorącym fanem pasjonujących thrillerów psychologicznych, to Pacjentka, którą okrzyknięto najbardziej oczekiwaną reprezentantką tego gatunku w 2019 roku, powinna koniecznie znaleźć się na Twoim czytniku.

Fabuła:

Alicia Berenson – ceniona malarka i modowy fotograf dokonuje przerażającego zabójstwa swojego męża. Po tym tragicznym wydarzeniu, całkowicie zamyka się w sobie, nie mówi i dlatego nikt, poza nią, nie ma pojęcia co mogło wydarzyć się feralnego wieczoru. W konsekwencji wydarzeń trafia do do zamkniętego ośrodka psychiatrycznego Grove, w którym, w tym samy czasie rozpoczyna pracę psychoterapeuta Theo Faber. Mężczyzna wydaje się być zafascynowany Alicią, podejmuje zatem próby dotarcia do pacjentki, a zarazem rozwikłania tajemniczego morderstwa. Czy Alicia Berenson otworzy się przed Faberem, a jeśli tak, jakie tajemnice skrywa w głębi swojej duszy?

Tego e-booka polecają::

Jeśli zadaniem autora było pogranie na nosie czytelnikowi, to zostało ono wykonane doskonale. Dawno nie czytałam tak wciągającego thrillera psychologicznego. W mojej ocenie jest to świetna, wakacyjna lektura. – Katarzyna Denisiuk – Na czytniku

Pacjentkę czyta się szybko, sprawnie, przyjemnie i dość lekko. Ma może kilka słabszych momentów jednak uważam, że trzyma w napięciu aż po finał. A to właśnie to napięcie jest jedną z ważniejszych, przynajmniej dla mnie, cech dobrego thrillera. – Monika Lewandowska – Kocham Cię, moje życie

Jeśli to jest debiut to ja chcę więcej takich książek. – Katarzyna Czarnecka-Kuc – Matka Książkoholiczka

Pacjentka to mocna pozycja w literaturze rozrywkowej, więc na pewno warto książkę uwzględnić w swoich planach. – Autorski Przewodnik Kulturalny 

Pacjentka od Alex Michaelides możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3). UWAGA! Opis książki, stanowi własność serwisu UpolujEbooka.pl, kopiowanie oraz rozpowszechnianie opisów jest zabronione przez UpolujEbooka.pl ©2020. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.)
Jedną z najtrudniejszych rzeczy do przyznania jest to, że nie kochano nas wtedy, gdy tego najbardziej potrzebowaliśmy, To okropne uczucie, ten ból wynikający z braku miłości.
Terapia nie służy temu, by skorygować przeszłość, ale by umożliwić pacjentowi konfrontację z jego historią i opłakanie jej.
Niewyrażone emocje nigdy nie umierają. Zostają zakopane żywcem, aby powrócić później w znacznie gorszej postaci.
Wszędzie jest tyle bólu, a my tylko zamykamy przed nim oczy. Prawda jest taka, że wszyscy jesteśmy przerażeni. Boimy się siebie nawzajem.
Pamiętaj, że miłość bez uczciwości nie zasługuje na miano miłości.
KTO TU JEST PACJENTEM, A KTO TERAPEUTĄ?

Jakiś czas temu Wielką Brytanią wstrząsa brutalne przestę. Sławna i doceniana malarka Alicia Berentson z zimą krwią morduje swojego męża i od tamtej chwili pogrąża się w milczeniu. Nie odpowiada na pytania policji, ani tym bardziej na dociekania sądu, który decyduje się umieścić ją w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym. Żadnemu z psychoterapeutów nie udaje się dotrzeć do kobiety ani tym bardziej skłonić ją do jakiejkolwiek reakcji. Theo to kolejny z nich, którego cała sprawa od dawna przyciąga niczym magnez. Mężczyzna jest przekonany, że to właśnie jemu uda się znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego Alice uparcie milczy. Skąd ta pewność? Do czego doprowadzi Theo tak mocne angażowanie się w ten przypadek?

Muszę przyznać, że już sam opis Pacjentki od początku bardzo mnie zainteresował. Wprawdzie znajdziemy na rynku wiele thrillerów, których akcja rozgrywa się w szpitalach psychiatrycznych, to jednak fabuła tego wydała mi się całkiem oryginalna. W szczególności fakt, że główna bohaterka to malarka, która w wyniku zaburzeń lub też powziętej decyzji postanowiła milczeć. To zagadka, która, jak widać, zaintrygowała nie tylko mnie.

To dziwne, jak szybko można się przystosować do osobliwego nowego świata zakładu psychiatrycznego. Czujesz się coraz bardziej komfortowo w obliczu obłędu – i to nie tylko cudzego, ale i swojego. Wierzę, że wszyscy jesteśmy wariatami, tylko w różny sposób.

W książce autor przeplata fragmenty z pamiętnika Alicii oraz obecne życie Theo, który w tej części staje się narratorem. Całą opowieść czyta się szybko i łatwo, wcale nie trudno połknąć ją w dwa wolne wieczory. Ale lektura nie zawsze jest przyjemna, chwilami bywa niebezpiecznie, tak, jak Alicia, po której zachowaniu chwilami nie wiadomo, czego się spodziewać i o którym zupełnie nie wiadomo, co myśleć. Podobnie Theo, który budzi raczej w czytelniku pozytywne emocje, a nawet współczucie z powodu trudnego dzieciństwa. Jednak jego zaangażowanie w sprawę wydaje się nadmierne, a zainteresowanie przeszłością Alicii wręcz chorobliwe, gdy z psychoterapeuty staje się niemal prywatnym detektywem. Autor w ciekawy i moim zdaniem istotny sposób wskazuje czytelnikowi, jak cienka granica oddziela to, co normalne, a co nie, co jest chorobą psychiczną, co zaburzeniem, a co zwykłym dziwactwem. Również zakończenie książki jest mocno zaskakujące, zupełnie niespodziewane, jednak moim skromnym zdaniem niekoniecznie wiarygodne i przekonujące.

Pacjentka to wcale niezły thriller, przy którym zabrakło mi jednak dreszczyku emocji i bardziej przekonującego zakończenia. Jednak mimo wszystko nie żałuję czasu spędzonego na lekturze tej powieści.

Ocena: 4+/6
©Caroline Livre
Swego czasu, szybko po premierze, debiutancka powieść urodzonego na Cyprze Alexa Michaelidesa była książką, o której było głośno. Fala pozytywnych ocen nie porwała mnie. Przeczekałam w spokojnej przystani i dopiero teraz, czując wakacyjną bryzę, sięgnęłam po nią w wersji audio.

Tytułową pacjentką zamkniętego ośrodka psychiatrycznego w Grove jest Alicia Berenson. Jest bardzo znaną i cenioną malarką i fotografką. Po tym jak w jej domu doszło do brutalnego zabójstwa męża Gabriela, który „dostał pięć kulek” w głowę, Alicia przestała mówić. Sytuacja jest o tyle newralgiczna, że tylko kobieta wie co się rzeczywiście wydarzyło. Tajemnice przeszłości skrzętnie ukrywa, zaś osobą, która twierdzi, że ma klucz do drzwi, które je uwolnią jest psychoterapeuta Theo Faber. Czy uda mu się dotrzeć do pacjentki? Czy sprawa zabójstwa zostanie w końcu wyjaśniona?

Pacjentka, to bardzo sprawnie napisany thriller psychologiczny. Od tego gatunku oczekuję, że będzie mącił w mojej głowie, podtykał co rusz mylne tropy, a autor, kolokwialnie pisząc, będzie się ze mną bawił w kotka i myszkę. I taki właśnie zestaw serwuje czytelnikowi Alex Michaelides.

Tutaj nic nie jest tym, czym się na początku wydawało. Fabuła ciekawi od początku i trzyma w garści do samego końca. Autor w bardzo przemyślany sposób buduje napięcie przeskakując pomiędzy głosami narratorów, którzy nadają swojej wersji wydarzeń odpowiedniej mocy. Do końca nie wiemy, który z nich będzie najgłośniejszy i przebije się do świadomości czytelnika. A ten fabularny twist pod koniec książki, to już w ogóle cacuszko.

Jeśli zadaniem autora było pogranie na nosie czytelnikowi, to zostało ono wykonane doskonale. Dawno nie czytałam tak wciągającego thrillera psychologicznego. W mojej ocenie jest to świetna, wakacyjna lektura.

Ocena: 5/6
©Na czytniku
Pacjentka to zdecydowanie jeden z najbardziej oczekiwanych i wzbudzających silne emocje thrillerów psychologicznych, wydanych w roku 2019. Nic więc dziwnego, że ja również zdecydowałam się po tę powieść sięgnąć.

Tylko ona wie, co się wydarzyło.
Tylko ja sprawię, że przemówi


Alicia Berenson znana malarka pewnego dnia strzela prosto w twarz swojemu mężowi, znanemu fotografowi. Robi to pięć razy. Od tego momentu nie wypowiada też już ani jednego słowa. Nikt do końca nie wie, czy kobieta zdaje sobie w ogóle sprawę z tego co się stało. Sąd umieszcza ją w zamkniętym ośrodku psychiatrycznym The Grove. Co było przyczyną takiego zachowania kobiety? Tego postanawia dowiedzieć się psychoterapeuta sądowy Theo Faber, który po latach rozpoczyna pracę w szpitalu, w którym leczona jest Alicia. Lekarz zafascynowany jest malarką, jej historią i jej zagadkowym milczeniem. Czy Teo uda się skłonić kobietę do mówienia? Czy uda się ustalić co tak naprawdę wydarzyło się feralnej nocy? Mężczyzna w każdy razie gotów jest na wiele, by się tego dowiedzieć.

Od ujrzenia tej powieści w zapowiedziach, budziła ona we mnie wielką ciekawość. Cieszę się, że wreszcie zdecydowałam się po nią sięgnąć, bo zdecydowanie była tego warta.

Fabuła książki podzielona została na dwoje bohaterów. Historię poznajemy więc dzięki Pamiętnikom Alici Berenson oraz opowieściom lekarza kobiety. Co prawda, generalnie w książce nie za wiele się dzieje, szczególnie na początku. Jednak nie brakuje w niej kilku bardzo interesujących zwrotów akcji. Jednak powiem Wam, że to, co stanowi największą wartość tej książki, to jej zakończenie. Po pierwsze zupełnie się go nie spodziewałam, po drugie po jego przeczytaniu, wszystko co się do tej pory wyczytało w tej powieści nabiera głębszego sensu.

Książkę czyta się szybko, sprawnie, przyjemnie i dość lekko. Ma może kilka słabszych momentów jednak uważam, że trzyma w napięciu aż po finał. A to właśnie to napięcie jest jedną z ważniejszych, przynajmniej dla mnie, cech dobrego thrillera.

Terapia nie służy temu, by skorygować przeszłość, ale by umożliwić pacjentowi konfrontację z jego historią i opłakanie jej” Alice Miller.

Podsumowując Pacjentka to naprawdę dobry, trzymający w napięciu thriller z ekscytującym i zaskakującym zakończeniem. Nie mogę doczekać się już następnych powieści autorki, zważywszy, że jej język i styl bardzo mi odpowiadają. Tymczasem Was zachęcam do sięgnięcia po Pacjentkę. To zdecydowanie lektura warta czytelniczej uwagi.

Ocena: 5/6
©Kocham Cię, moje życie
Ostatnio mam większą ochotę na thrillery. Dlatego z chęcią usiadłam do Pacjentki, która kusiła mnie od kiedy zobaczyłam ją w zapowiedziach. Zapraszam na moje zdanie na temat tej książki.

Tylko ona wie, co się wydarzyło. Tylko ja sprawię, że przemówi.

Alicia Berenson.
Kiedyś - piękna, utalentowana malarka, żona znanego fotografa Gabriela.

Obecnie - kobieta zamknięta w szpitalu psychiatrycznym.
Znaleziona w swoim domu przy zwłokach męża, któremu strzeliła prosto w twarz. Społeczeństwo i policja od razu uznało ją za winną popełnionego czynu, tym bardziej, że została znaleziona przy zamordowanym mężu. Kobieta jednak nic nie mówi, nie wydobyła z siebie żadnego dźwięku. Kiedy czekała w areszcie domowym na rozprawę namalowała obraz- autoportret, w którym w lewym dolnym rogu Alicia wypisała jasnoniebieskimi greckimi literami tytuł: ALKESTIS. To jest jej jedyne oświadczenie. Kobietę zamknięto w szpitalu o podwyższonym rygorze.

Nie odpowiadała na żadne pytanie. Nie mogła lub nie chciała mówić. Nie odezwała się, kiedy oskarżono ją o zabójstwo Gabriela. Zachowywała milczenie w czasie aresztowania. Odmówiła przyznania się do winy lub zaprzeczenia jej. Nie przemówiła już nigdy.

Theo Faber. Psychoterapeuta sądowy. Historia Alicii tak nim wstrząsnęła, że bardzo chciałby jej pomóc. Po sześciu latach od zbrodni udaje mu się otrzymać posadę w szpitalu, w którym zamknięta jest kobieta i zaczyna być jej terapeutą.. Kobieta nadal uparcie milczy. Bardzo chce otrzymać odpowiedź na pytanie: dlaczego kobieta nic nie mówić i dlaczego zabiła swojego męża?

Nie było czasu do stracenia: Alicja była zagubiona, a ja zamierzałem ją odnaleźć.

Czy Alicia przemówi do Theo? Czy można zamilknąć na wieki?

Wierzę, że wszyscy jesteśmy wariatami, tylko w różny sposób.

Autor wprowadza nas powoli w świat zamkniętego szpitala psychiatrycznego, ludzi tam pracujących i pacjentów. Czytelnik ma możliwość czytania też pamiętnika Alicii pisanego jeszcze przed zbrodnią. Alex Michaelides świetnie się bawi z czytelnikiem zwodząc go raz w jedną, a raz w drugą stronę. Może nie jest to thriller idealny według mojej opinii, ale ma w sobie to COŚ, choć nie od razu to dostrzegłam.

Przyznam się Wam szczerze, że czytając tę książkę zupełnie nie wiedziałam skąd ten zachwyt nad nią. Nie jest zła, tylko taka... niestraszna. Zmieniam jednak zdanie po przeczytaniu całości, gdyż w pewnym momencie otworzyłam gębę ze zdziwienia. Bardzo lubię kiedy książka, której nie daję już szansy, sprawia, że jednak będę ją polecać. Jest po prostu inna, niż miałam o niej wyobrażenie. Zyskuje bardzo po przeczytaniu całości, ponieważ uważam, że zagadka w niej zawarta to po prostu majstersztyk. Myślę, że chętnie wrócę jeszcze raz do tej książki za jakiś czas.

Jeśli to jest debiut to ja chcę więcej takich książek.

Ocena: 4+/6
©Matka książkoholiczka
Znany brytyjski dowcip rysunkowy pokazuje rzemieślnika malującego tabliczkę na drzwiach psychoterapeuty. Napis przedstawia się następująco: PSYCHO THE RAPIST. W pewnym sensie ten dowcip stanowi emanację powieści Alexa Michaelidesa Pacjentka. Błyskotliwy – trzeba przyznać – debiut pisarski został też dobrze wypromowany. Zatem czytelnicy rzucili się na ten psychologiczny thriller jak na świeże bułeczki.

Czy faktycznie jest to tak wspaniała powieść i czy warto czytać? Bohaterka powieści mieszka w prestiżowej dzielnicy Londynu. Należy do tych, którym materialnie się w życiu udało. Hampstead to dzielnica prestiżowa, jednak to tło w zasadzie tylko posłużyło autorowi do zasygnalizowania pierwotnego miejsca Alicii w łańcuchu pokarmowym. Fabuła skupia się od pierwszych stron na narratorze, którym jest Theo Faber – psychoterapeuta. Ma on przeświadczenie, że będzie w stanie pomóc pacjentce ośrodka Grove, czyli Alicii. To ona jest tytułową pacjentką w szpitalu psychiatrycznym o zaostrzonym rygorze.

Trzeba przyznać, że opowiedziana w powieści Pacjentka historia jest wciągająca. Od samego początku zastanawiamy się nad tym co wydarzyło się naprawdę. Kontrowersyjna wydaje się postać psychoterapeuty i tu zaskoczenia zabrakło. Autor użył grubej szkicowej kreski, by przedstawić tę postać. Być może specjalnie, by czytelnik zastanowił się nad problemem granic, których ludzie zajmujący się ludzką psychiką, nie powinni przekraczać.

Intryga kryminalna, trochę wbrew nieco naiwnej i powierzchownej konstrukcji powieści, jest jednak doskonała. Do samego końca oczekujemy na rozwiązanie. Nie jest to może arcydzieło w swoim gatunku, ale mocna pozycja w literaturze rozrywkowej, więc na pewno warto książkę uwzględnić w swoich planach.

Ocena: 4/6
©Autorski przewodnik kulturalny
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Nie jest to thriller, bo dzieje się tak naprawdę niewiele, ale książka czyta się szybko, przyjemnie i utrzymuje mniej więcej stały poziom napięcia, nie ma słabych momentów i mocnego zakończenia, co w literaturze tego typu jest nagminne. Z czystym sumieniem mogę polecić.

  • Awatar

    Polecam, trzyma w napięciu i wciąga do samego końca.

Warto zerknąć