ebook Zostały po niej sekrety
4.03 / 5.00 (liczba ocen: 9473)

Zostały po niej sekrety
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ciągu miesiąca
E-book - najniższa cena: 24.81
wciąż za drogo?
29.67 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
24.81 zł Lub 22.33 zł
31.90 zł
31.90 zł
31.90 zł Lub 28.71 zł
25.01 zł
26.27 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Sara Weston wychodzi do sklepu i… znika. Dlaczego samotna matka porzuciła swojego poparzonego syna? Odtąd 17-letni Keith sam musi się zmagać z demonami przeszłości i bolesnymi sekretami, które zostawiła mu w spuściźnie. „Diane Chamberlain to Jodi Picoult Południa” – Mary Alice Monroe, autorka bestsellerów z listy „New York Timesa”

Keith otarł się o śmierć w pożarze, któremu winna była Maggie. To potworne przeżycie okaleczyło go fizycznie i emocjonalnie. Pozbawiony środków do życia, z bólem radzi sobie tylko dzięki bardzo silnym lekom. Jest odcięty od świata, przepełniony gniewem.
Dziewiętnastoletnia Maggie spędziła rok w więzieniu za spowodowanie pożaru, w którym zginęły trzy osoby, a wiele innych ucierpiało. Wraca do domu, ale wciąż dręczą ją wyrzuty sumienia. Znała Keitha od dziecka, był jej towarzyszem zabaw, a niedawno okazało się… że mają wspólnego ojca. I właśnie ta dziewczyna, której Keith nienawidzi, jest teraz jedyną rodziną, jaka mu pozostała. Tak będzie, dopóki Sara nie wróci. Jeśli wróci…

„Narracja, rozpięta między przeszłością a teraźniejszością, nadaje powieści idealnie wyważone tempo” – „Publishers Weekly”

Zostały po niej sekrety od Diane Chamberlain możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Dawno już nie zdarzyło mi się sięgnąć po książkę autora lub autorki, o której słyszałam bardzo mało lub wcale. Jednak szczęśliwym trafem udało mi się przeczytać jedną z powieści Diane Chamberlain, a książka ta mnie wprost oczarowała.

Sara Weston samotnie wychowuje swojego siedemnastoletniego syna, Keitha. Rok wcześniej chłopak uległ poważnemu wypadkowi, w którym otarł się o śmierć. Wystarczyła jego obecność w nieodpowiednim miejscu o niewłaściwej porze, żeby jego życie zmieniło się w piekło. Połowa jego ciała została poparzona do tego stopnia, że Keith musi teraz żyć z paskudnymi bliznami. Pożar spowodowała Maggie, która chciała tym działaniem przedstawić zasługi swojego chłopaka strażaka. Jednak przez swój dość głupi pomysł zginęły również trzy osoby.

Pewnego dnia matka Keitha wychodzi do sklepu i... zapada się pod ziemię. Nie ma z nią żadnego kontaktu, nikt nie wie tak naprawdę, dokąd pojechała. Jej syn musi teraz sam zmagać się z demonami przeszłości, a także bolesnymi sekretami, które po sobie zostawiła.

Historia ta została przedstawiona z czterech różnych perspektyw. Na pierwszy ogień idzie Andy, młodszy brat Maggie. Cierpi on na płodowy zespół alkoholowy, przez który nie do końca radzi sobie ze swoimi emocjami i jest dość roztargniony. Mimo że chwilami irytowało mnie jego zapominalstwo i takie olewatorskie podchodzenie do pewnych spraw, to polubiłam tego chłopaka. Na swój sposób jest on dość uroczy i ma bardzo dobre serce.

Maggie, która spędziła rok w więzieniu za spowodowanie pożaru, jest tak naprawdę bardzo pogubioną młodą dziewczyną. Oczywiście, to co zrobiła, było głupie i bezmyślne, ale z drugiej strony bardzo było mi jej szkoda, kiedy pozostali mieszkańcy miasteczka wyzywali ją, kpili z niej oraz pluli jej w twarz. Akurat w jej przypadku mogę stwierdzić, że nie do końca zasłużyła ona aż na tak paskudne traktowanie. Polubiłam się z tą bohaterką i z ogromną przyjemnością czytałam rozdziały, w których była narratorką. Jej wrażliwość i dobre serce całkowicie mnie rozczuliło. Uważam, że jest to jedna z bardziej pozytywnych bohaterów pojawiających się w tej powieści.

Keith jest chłopakiem o bardzo trudnym charakterze. Choć starałam się zrozumieć jego wyrzuty wobec matki oraz ten nastoletni bunt, to nie polubiłam go. Okropnie mnie irytował swoim paskudnym zachowaniem, które momentami było cholernie dziecinne. Oczywiście, rozumiem, że miał on całkowite prawo wściekać się na niesprawiedliwość losu, który zgotował mu takie nieszczęście, ale też są jakieś granice.

Autorka przedstawiła również rozdziały, których akcja dzieje się w przeszłości, a ich narratorką jest Sara. Opowiada ona o tym, jak poznała swojego męża, jak poznała matkę Andy'ego i Maggie oraz o tym, jak zafascynował ją ich ojciec. Nie chciałabym tutaj zdradzić za wiele, dlatego wspomnę jeszcze tylko o tym, że dzięki tym fragmentom, Sara wzbudziła we mnie sympatię, ale także współczucie. W końcu samotne wychowywanie dziecka to nie jest bułka z masłem.

Po skończeniu tej książki, w mojej głowie pozostało tylko jedno słowo: WOW. Może i jest to zwykła powieść obyczajowa, ale wątek zaginięcia matki Keitha oraz te tajemnice, które zostawiła, sprawiły, że historia ta wciągnęła mnie całkowicie. Nie potrafiłam oderwać się od tej pozycji i ciągle mówiłam sobie "jeszcze tylko jeden rozdział".

Diane Chamberlain potrafi zainteresować czytelnika, to trzeba jej koniecznie przyznać. Rozdziały opowiadane z perspektywy Sary oraz pozostałych bohaterów nadały tej powieści charakteru, oraz dały jej niepowtarzalny klimat, w którym niepewność narasta z każdą kolejną stroną. A jeżeli doda się do tego świetnie pióro autorki, wychodzi książka zdecydowanie godna polecenia każdemu.

Jestem całkowicie kupiona i naprawdę mam ochotę na przeczytanie pozostałych powieści tej autorki. Zostały po niej sekrety to historia, która idealnie trafiła w mój czytelniczy gust i pochłonęła na długie godziny. Jeśli tak jak ja, lubicie powieści obyczajowe, w których występują również wątki thrillera, lub też ogólnie pojawiają się różne tajemnice, to jest to książka jak najbardziej dla Was.

Ocena: 6/6 czytaj więcej
©Inthefuturelondon
Diane Chamberlain to właściwie królowa powieści obyczajowej. W swoim dorobku ma wiele często nagradzanych książek, które od wielu lat zajmują poczytne miejsca na listach bestselerów. Aż wstyd się przyznać jednak Zostały po niej sekrety to moje pierwsze spotkanie z tą autorką. No cóż… lepiej późno niż wcale.

Zostały po niej sekrety stanowi kontynuacje losów bohaterów powieści Prawo matki, jednak zdecydowanie można ją czytać jako odrębny tom. Nie stanowi to problemu w rozumieniu fabuły.

Dziewiętnastoletnia Maggie wraca do domu, po roku spędzonym w więzieniu. Dziewczyna została pozbawiona wolności za spowodowanie pożaru, w którym zginęły trzy osoby i wiele innych zostało rannych. Jedną z osób poszkodowanych był też Keith, jej przyrodni brat. W wyniku pożaru uległ on głębokiemu poparzeniu twarzy oraz ciała i musi przechodzić bolesną rehabilitację. Keith nie może wybaczyć Maggie jej czynu a także bólu, który musi znosić każdego dnia. Niestety, Maggie najprawdopodobniej jest jedyną rodziną chłopaka, ponieważ jego matka Sara Weston w dniu, kiedy dziewczyna opuściła więzienie, wyszła do sklepu i zniknęła bez śladu. Zostawiła synowi list, jednak on nie dociera do chłopaka we właściwym czasie… Sara jednak zostawiła synowi coś jeszcze…

Zostały po niej sekrety to bardzo mądra i ciekawie napisana książka, w której niby nie ma zbyt wielu wydarzeń a jednak dzieje się w niej bardzo dużo. Narracja podzielona na przeszłość i teraźniejszość oraz opowiedziana przez różnych bohaterów tworzy niesamowitą dynamikę i buduje napięcie. Diane Chamberlain stworzyła niesamowicie klimatyczną i wielowymiarową powieść o rodzinie, o przebaczeniu i podnoszeniu się po porażkach.
Książkę czyta się szybko i lekko, mimo trudnych spraw, które opisuje. W dodatku naprawdę trudno się od niej oderwać. To jedna z tych pozycji na jeden – dwa wieczory, ale której lektura pozostanie z czytelnikiem na dłużej. Bardzo mocno Wam polecam tę pozycję. A ja z chęcią nadrobię zaległości w pozostałych powieściach autorki.

Ocena: 5+/6 czytaj więcej
©Kocham Cię, moje życie
W życiu często zdarza się tak, że kiedy ktoś się cieszy, w tym samym czasie, ktoś inny cierpi. Co więcej, bywają sytuacje, kiedy wiele osób zaangażowanych emocjonalnie w jedno i to samo wydarzenie odbiera je w zupełnie różny od siebie sposób, odczuwając tym samym nierzadko skrajnie odmienne emocje.

Dziś opowiem Wam historię dwóch rodzin, które, choć łączy wiele, to jednak jest między nimi przepaść wypełniona bólem, złością, poczuciem krzywdy, cierpieniem i samotnością. Tego wszystkiego doświadczają bohaterowie najnowszej książki Diane Chamberlain Zostały po niej sekrety, będącej drugą częścią cyklu Przed burzą, których mieliśmy okazję już poznać w pierwszej części Prawo matki.

Główną bohaterką powieści, a zarazem sprawczynią wielu negatywnych emocji budzących się w mieszkańcach niewielkiej społeczności Tropsail Island, w której dzieje się akcja powieści jest Maggie Lockwood, młoda dziewczyna, która po rocznym pobycie w więzieniu wychodzi na wolność. Jak możecie się domyślać dla najbliższych dziewczyny, jest to wyjątkowy dzień, ale niestety większa część mieszkańców nie podziela tej radości. Oczywiście nie zdradzę Wam, dlaczego, nasza bohaterka znalazła się w więzieniu, powiem tylko, że czyn, którego się dopuściła, pozbawił życia trzy osoby, a kilkoro innych uczynił niepełnosprawnymi do końca życia. Wieść o uwolnieniu Meggie odbije się przejawem jawnej nienawiści skierowanej w jej stronę, ponieważ wielu uważa, że roczny pobyt w zakładzie karnym to zdecydowanie zbyt łaskawy wyrok za to, co zrobiła.

Mimo że nasza bohaterka ogromnie żałuje swojego czynu, to jednak doskonale wie, że podobnie jak sama nie potrafi sobie wybaczyć, tak samo nie wybaczą jej wszyscy inni, którzy najchętniej spaliliby ją na stosie, Świadoma tego, że powrót to tamtejszej społeczności i normalnego życia nie będzie łatwy pełna obaw i lęku wraca do domu rodzinnego. Niestety nie tylko jej jest ciężko, ponieważ w dniu jej uwolnienia okazuje się, że zaginęła matka jej kiedyś bardzo bliskiego przyjaciela, z którym znała się dosłownie od kołyski, a który dziś jest jej największym wrogiem. To właśnie przez nią kilkanaście miesięcy temu, siedemnastoletni Keith został kaleką na resztę życia.

Pozostawiony sam sobie nastolatek, bez środków do życia, wkrótce zrozumie, że, ta, której tak nienawidzi, jest jedyną bliską mu osobą, która mu została do czasu powrotu jego matki Sary. Tylko, czy Sara wróci?

Jeśli jesteście ciekawi, dlaczego Meggie odbywała roczny wyrok pozbawienia wolności oraz dlaczego w dniu jego zakończenia bez śladu znika matka jednej z ofiar tragicznych zdarzeń sprzed roku, koniecznie sięgnijcie po książkę.

Ci z Was, którzy znają twórczość Diane Chamberlain, zapewne zgodzą się ze mną, że tworzy ona powieści wielowymiarowe, składające się z kilku wątków, które w kulminacyjnym momencie opowiadanej przez nią historii wspaniale się ze sobą uzupełniają, dając tym samym czytelnikowi możliwość szerokiego spektrum wyrobienia sobie własnych poglądów i przemyśleń na temat tego, co zostało oddane w jego ręce.

Nie inaczej dzieje się w przypadku tej, najnowszej powieści autorki.

Jak wspomniałam wcześniej, jest to tak naprawdę opowieść o perypetiach dwóch rodzin, która swój początek miała dziewiętnaście lat temu. Wówczas to uczucia, pochopne wybory i trudne decyzje połączyły na zawsze losy rodziny Lockwoodów z losami Sary i jej syna. Sam Keith, jak i my czytelnicy poznaje historię swojej matki, a także wszystkie sekrety, które po sobie pozostawiła dzięki pamiętnikowi, który Sara pisała. Przekonajcie się, jak bardzo to, o czym ten młody chłopak się z niego dowie, wpłynie na jego tu i teraz.

Gdybym miała w kilku zdaniach napisać, o czym jest książka Zostały po niej sekrety, bez wahania odpowiedziałabym, że jest to opowieść o dwójce młodych, cierpiących ludzi, których historie, choć różne, to jednak są do siebie bardzo podobne. Zarówno Meggie, jak i Keith czują się zagubieni i samotni. Pragną akceptacji i zrozumienia. Oboje muszą nauczyć się żyć na nowo i wyjść do ludzi, ale, aby było to możliwe, koniecznie jest wybaczenie. Nie tylko innym, lecz przede wszystkim samemu sobie.

Z całego serca zachęcam Was do poznania tej niezwykle wartościowej książki, która zapewniam Was, trafi wprost do Waszych serc, ale przede wszystkim mam nadzieję, będzie pretekstem do bardzo ciekawej dyskusji, w której pomogą Wam pytania pozostawione przez autorkę na końcu książki. Właśnie z uwagi na możliwość dzielenia się własnymi odczuciami po lekturze pragnę zwrócić uwagę na ten tytuł nie tylko pojedynczego czytelnika, ale również grup dyskusyjnych o tematyce książkowej, czy klubów książki.

Oczywiście zachęcam Was także do zapoznania się z pierwszą częścią cyklu, ale nie jest to konieczne, ponieważ dzięki pamiętnikowi pisanemu przez Sarę powoli poznajemy również wydarzenia, o których czytaliśmy w Prawie matki, tym razem, przedstawione z jej perspektywy.

Cóż więcej mogę powiedzieć?

Zostały po niej sekrety, to książka, od której nie można się oderwać i która bardzo długo nie pozwala o sobie zapomnieć. Porusza wiele istotnych tematów także natury moralnej, a tym samym daje mocno do myślenia.

Jej istotnym atutem poza życiową i trudną tematyką są autentyczni, bohaterowie, którzy w swej prawdziwości podobnie, jak my wszyscy popełniają błędy, za które często muszą płacić bardzo wysoką cenę do końca życia, ale również pragną odnaleźć swoje miejsce na ziemi, gdzie będą czuli się kochani i akceptowani.

Mam nadzieję, że udało mi się przekonać Was, że naprawdę warto przeczytać tę książkę. Jeśli cenisz sobie książki, które dostarczą Ci naprawdę wiele niezapomnianych przeżyć czytelniczych, tak cennych, że już chwilę po ich przeczytaniu czujesz, że chciałbyś przeczytać tę książkę jeszcze raz, to doskonale trafiłeś, ta książka jest idealna dla Ciebie.

Ocena: 6/6 czytaj więcej
©Kocie czytanie
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć