ebook Twarzą w twarz
3.67 / 5.00 (liczba ocen: 80)

Twarzą w twarz
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - najniższa cena: 15.32
Audiobook - najniższa cena: 20.90
wciąż za drogo?
18.51 złpremium: 11.94 zł Lub 11.94 zł
15.32 zł Lub 13.79 zł
19.90 zł
19.90 zł
19.90 zł Lub 17.91 zł
15.58 zł
17.12 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Lothar Mintze, opuszczony przez mentora i opłakujący bolesną stratę, został sam − porzucony, zgorzkniały i wściekły. Młodzieńcza naiwność ustąpiła miejsca palącej ciekawości, która popycha go w podróż do Ameryki, gdzie ma nadzieję znaleźć odpowiedzi na dręczące go pytania. Gdzie się podział Huntington? Dlaczego Armagnac go opuścił? I najważniejsze: czemu nie przewidział zbliżającej się tragedii?
Nie znalazłszy odpowiedzi w Europie, Lothar przeprawia się przez ocean i udaje do Nowego Orleanu, podążając za znakami mającymi doprowadzić go do prawdy. Niespodziewanie spotyka młodego jazzmana, Thomasa Greenbourgha, który wygląda aż nadto znajomo. Kim jest ów młodzieniec? I czy to właśnie on jest odpowiedzią na wszystkie pytania nękające skrzypka?

Twarzą w twarz od Agata Suchocka możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Lothar Mintze, opuszczony przez mentora i opłakujący bolesną stratę, został sam − porzucony, zgorzkniały i wściekły. Młodzieńcza naiwność ustąpiła miejsca palącej ciekawości, która popycha go w podróż do Ameryki, gdzie ma nadzieję znaleźć odpowiedzi na dręczące go pytania. Gdzie się podział Huntington? Dlaczego Armagnac go opuścił? I najważniejsze: czemu nie przewidział zbliżającej się tragedii?

Nie znalazłszy odpowiedzi w Europie, Lothar przeprawia się przez ocean i udaje do Nowego Orleanu, podążając za znakami mającymi doprowadzić go do prawdy. Niespodziewanie spotyka młodego jazzmana, Thomasa Greenbourgha, który wygląda aż nadto znajomo. Kim jest ów młodzieniec? I czy to właśnie on jest odpowiedzią na wszystkie pytania nękające skrzypka?

Zakończenie pierwszego tomu dosłownie zwaliło mnie z nóg, nie umiałam się z nim pogodzić, dlatego jak najprędzej sięgnęłam po kontynuację, naiwnie wierząc, że być może to była tylko jakaś podstępna sztuczka. Niestety, rozpacz i ból Lothara szybko utwierdziły mnie w przekonaniu, że piękna i ekscytująca przyjaźń, przedstawiona w poprzedniej części, została na dobre pochowana. Jak główny bohater poradzi sobie z tak ciężką stratą? I czemu nie zauważył niczego niepokojącego z zachowaniu kochanka?

Agata Suchocka zabiera swoich czytelników w pasjonującą, mroczną i tajemniczą podróż, której celem jest znalezienie odpowiedzi nurtujących osamotnionego Lothara. Dlaczego został opuszczony przez ukochanego i czy ich stwórca również nie przewidział nadciągającej tragedii? Co sprawiło, że więź między nimi, z każdym kolejnym rokiem, stawała się coraz słabsza? Wyjaśnienia okażą się bardziej skomplikowane, niż mógłby przypuszczać. Wygląda na to, że słabo znał mężczyznę, z którym się związał. Stopniowo odkrywa kolejne karty, a ujawniane sekrety stawiają całą sytuację w zupełnie innym świetle. W momencie, gdy od lat głoszona prawda zamienia się na jego oczach w fałsz i obłudę, spotyka kogoś wyjątkowego, przy kim ożywają dawno uśpione emocje. Ekscytacja napędzana pożądaniem, lecz także świadomością, że nie tylko on jest zainteresowany młodym jazzmanem, skłania Lothara do zaopiekowania się utalentowanym Thomasem. Wygląda na to, iż jest on ostatnim elementem skomplikowanej układanki...

A skoro Lothar nie miał duszy, którą mógł skazać na wieczne potępienie swoimi niecnymi postępkami, miał natomiast przed sobą perspektywę wiecznego życia jako bezduszna bestia, zamierzał pielęgnować i karmić ową bestię w sobie. Wierzył, że potrafił ją okiełznać, potrafił nad nią zapanować, wytresować ją. I chciał, by rosła w siłę, by w razie potrzeby mógł zdjąć jej kaganiec.

Twarzą w twarz, tak jak poprzedniczka, zachwyca i przyciąga wyjątkowym, mrocznym, uzależniającym klimatem, który czytelników gustujących w mocniejszych barwach, przyprawia zarazem o dreszcze, jak i czystą euforię. Z każdą kolejną stroną, ta niebezpieczna opowieść wciąga nas jeszcze silniej, przenika na wylot i mąci w głowie na tyle, by całkowicie stracić jakąkolwiek orientację. Fani lektur tajemniczych, wyrazistych i wywołujących intensywne, skrajne emocje, będą zachwyceni piórem autorki.

Tym razem, pisarka odkrywa przed nami interesujące elementy, napomknięte poprzednio, jednak wygląda na to, iż nie wszystko, co zdążyliśmy już poznać, jest zgodne z prawdą. Odkrywanie sekretów nie tylko szokuje, ale i wywołuje niesamowitą ekscytację. Ciężko uwierzyć, że pewne tajemnice udało się zachować przez tyle lat, nie sposób również przewidzieć, jakie niespodzianki spotkają nas na kolejnych stronach, dlatego całość pochłania się w ogromnym oczekiwaniu, z wypiekami na twarzy.

Spójrzmy prawdzie w oczy: żyliśmy ze sobą tyle lat, ale w rzeczywistości żyliśmy obok siebie. Przeprowadzając was, zniszczyłem to, co was łączyło. Wasze drogi się rozeszły. Ty stałeś się goniącym za zmysłowymi wrażeniami potworem, a Armagnac duchem zapatrzonym w przeszłość.

Na ogromne brawa zasługuje także zestawienie postaci pod względem elastyczności, dostosowywania się do postępu technologicznego. Niektórzy radzą sobie wyśmienicie w każdych okolicznościach, nie przytłaczają ich żadne zmiany, szybko adaptują się do panujących warunków i zasad. Inni natomiast mają z tym ogromny problem, należą do dawnej epoki, a w nowoczesnym świecie czują się zagubieni i samotni, przystosowanie, mimo wysiłku, zdaje się czymś niemożliwym. W takim wypadku wieczne życie może okazać się prawdziwym przekleństwem, natomiast wszelkie materialne dobra tracą znaczenie, a nawet stają się przyczyną silnych lęków czy paranoi. W ten sposób pisarka podkreśla wady niezniszczalności, która początkowo mogła wydawać się czymś fenomenalnym i nadzwyczaj kuszącym.

Tym razem finał również zaskakuje i wbija w fotel. Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw, dlatego niełatwo było mi się pozbierać. Nie muszę chyba dodawać, że po zakończonej lekturze pozostał ogromny niedosyt i tęsknota za bohaterami, którzy stali mi się naprawdę bliscy.

Nie warto żyć przeszłością, uwierz mi na słowo. Wracaj do tych, którzy na Ciebie czekają.

Twarzą w twarz to przemyślana, nieszablonowa, równie zaskakująca i mocna jak rówieśniczka, obezwładniająca kontynuacja. Jak zmienią się nasi bohaterowie po wprowadzeniu do mrocznego świata? Co dzieje się z człowiekiem, którego pochłonęła wieczna ciemność? I do czego może doprowadzić szaleńcza miłość? To tylko kilka pytań, na które odpowiedzi znajdziecie krocząc po najnowszej, trzymającej w niemiłosiernym napięciu powieści Agaty Suchockiej. Doskonałe kreacje bohaterów, wartka, nieobliczalna akcja, mroczne sekrety, niebezpieczny, uzależniający nastrój, a wszystko nakreślone wspaniałym, sugestywnym piórem. Nie mogło zabraknąć też obezwładniającej muzyki, która dopieszcza całość i nadaje jej wyrafinowanego klimatu. Polecam gorąco!

Ocena: 5/6
©Z fascynacją o książkach
Po rewelacyjnej pierwszej części Woła mnie ciemność z cyklu Daję Ci wieczność przyszła pora na drugą odsłonę Twarzą w twarz której Czyt-NIK ma przyjemność patronować. Kontynuacja losów Armagnaca Jarrdineuxa, Lothara Mintzego oraz lorda Huntingtona owiane są nutką tajemniczego klimatu złączone nitką mrocznej atmosfery. Agata Suchocka w subtelny sposób wprowadza nas do świata relacji męsko-męskich. Lothar Mintze opuszczony przez swojego mentora postanawia ruszyć w podróż do Ameryki. Żywi głęboką nadzieje, iż ta wyprawa pozwoli mu odnaleźć klucz do nurtujących go zagadek. Gdzie się podział Huntington? Dlaczego Armagnac go opuścił? I najważniejsze, czemu nie przewidział zbliżającej się tragedii? To właśnie na te pytania będzie się starał znaleźć odpowiedź. Tak jak w pierwszej części głównym bohaterem był Armagnac Jardineux, tak w tej odsłonie pierwsze skrzypce gra postać… skrzypka Mintzego. Ale proszę mi wierzyć, losy wszystkich bohaterów sprawnie splatają się tworząc wyjątkową mieszankę intrygującej fabuły. Trzeba przyznać, iż Autorka potrafi urozmaicić historię wyjątkowymi opisami miejsca oraz czasu akcji.

W tej części poznajemy nowego bohatera, młodego jazzmana, Thomasa Greenbourgha, który dla utrapionego Luthara zdaje się wyglądać znajomo. Ale czy to właśnie Thomas będzie odpowiedzią na pytania nękające skrzypka. Trzeba przyznać, iż Agata Suchocka ubarwiła i uatrakcyjniła tę powieść do perfekcji. Autorka miała świetny pomysł na historię, którą dzieli się z nami, a my pogrążeni w lekturze tej powieści łakniemy więcej i więcej. Jednym słowem pisarka uzależniła nas od swej twórczości. I bardzo dobrze, gdyż takich emocji nam trzeba, a biorąc do rąk książki Pani Agaty rozpoczynamy podróż w najgłębsze zakamarki ludzkiej moralności, która jest odwieczną walką dobra ze złem.

Stając twarzą w twarz z powieścią Agaty Suchockiej oddajemy się wyuzdanej rozpuście, wciąż złaknieni nowych wrażeń. I śmiem twierdzić, iż każdy kto choć raz sięgnie po dzieło Autorki, będzie gotowy na wszystko, by zaspokoić swoje mroczne żądze. Prawda? Prawda! Trzeba przyznać, że Twarzą w twarz to odważna książka podejmująca tematy tabu, których nie sposób zamieść pod dywan. Autorka traktuje w tej powieści o sprawach, które wielu może określić mianem moralnie niewygodnych lecz robi to z subtelnym smakiem, co czyni tę powieść jeszcze bardziej fascynującą. To tak, jakby zestawić ze sobą ogień i wodę, które nie zwalczają się, lecz tworzą wyjątkowy kolaż karmiący nasze zmysły do granic ekscytacji. A proszę mi wierzyć emocje buzować będą wraz z tempem wertowania stron, gdyż podążać będziecie śladami bohaterów tej niezwykle wciągającej powieści. Autorka zaserwowała nam pełną paletę emocji, które przeszywają nasz umysł do cna, a nasze ciało szybuje w przestworzach wyjątkowych uczuć. I muszę przyznać, że czytając zdanie gdzieś w oddali, za lasem, rozszczekał się pies, gdy niedorzecznie mały, sportowy mercedes mijał odległe zabudowania poczułem smutek i żal… gdyż doszła mnie świadomość tego iż jest to ostatnie zdanie drugiego aktu Daję Ci wieczność. Jednakże myśl, iż niebawem pojawi się trzecia odsłona tej historii powoduje radość oczekiwania na kolejną ucztę zmysłów rozpisaną przez Agatę Suchocką, która zachwyca zmysłowością, przyciągając niczym magiczny talizman.

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Wieczność to wcale nie tak długo

Czasem zbyt długo odwracamy głowę od problemów, staramy się zagłuszyć niepokój, który powodują. Bywa, że bagatelizujemy je i uznajemy, iż jakoś się rozwiązały bez naszego udziału. Jednak zawsze nadchodzi moment kiedy musimy stawić czoło temu, co z sobą przyniosły i jakie spustoszenia zdążyły poczynić tam gdzie tego najmniej się spodziewaliśmy. W takiej sytuacji niektórzy zaczynają patrzeć wstecz i zaklinają rzeczywistość.

Lata, dekady, wieki, czas płynie, nie stoi w miejscu. Nawet ci, których się on nie ima nie są odporni na jego przemijanie. Lothar Mintze korzysta z możliwości jakie dostał od Huntingtona, granice i zasady nie ograniczają go w niczym, to, co jest jego udziałem pozwala mu zaspokoić wszelkie zachcianki. Łatwo jest zatracić się w takiej egzystencji, nie zauważyć lub zbagatelizować sprawy istotne, czy właśnie takie postępowanie doprowadziło Lothara do punktu, w jakim znalazł się obecnie? Wydawać się by się mogło, że ma przecież świat u stóp lub raczej jego nocne godziny, ale czy tak jest faktycznie? Nawet ktoś taki jak on potrzebuje kogoś bliskiego, Armagnac i Huntington byli kimś takim dla niego. Jednak to już czas przeszły, zraniony, osamotniony i zawieszony Mintze miota się pomiędzy wspomnieniami i nieokreśloną przyszłością. Dlaczego właśnie teraz pozostał sam? Co było źródłem decyzji Armagnaca i Huntingtona? Może znalezienie odpowiedzi na te pytania przyniesie ukojenie? Podróż do miejsca, które było tak ważne dla jednego z nich wnosi więcej niż się spodziewał. Lothar nie miał w planach wydarzeń, mogących dać mu więcej niż się spodziewał, lecz wciąż tak wiele niewiadomych nie pozwala mu zapomnieć o tym, co było jego udziałem.

Pomiędzy przeszłością i przyszłością jest idealne miejsce dla bohaterów książki Twarzą w twarz. Daję ci wieczność – akt II, nie żyjących chwilą, dla których czas płynie w rytmie pełnych pasji nocy i muzyki, jedno i drugie raz daje im ukojenie, a raz wywołuje niepokój. Agata Suchocka drugi raz odchyla przed czytelnikami zasłonę do świata, w jakim wydaje się, że słowo tabu nie istnieje, lecz to jedynie maska, pod jaką kryje się emocjonalna spirala bólu, rozkoszy, samotności oraz próby radzenia sobie z nieoczekiwanym darem, nie zawsze do końca chcianym. Pisarka łączy w jedną opowieść historie kilku bohaterów, do których kluczem jest miłość o niejednym obliczu, konsekwentnie utrzymany klimat gotyckiej grozy, nawiązujący do najlepszych przedstawicieli gatunku podkreśla to, co najważniejsze i otula wszystko i wszystkich niesamowitym mrokiem . Na tym nie koniec, to dopiero początek niesamowitej podróży poprzez czas, ludzkie słabości i emocje, w jakiej przewodnikiem jest bohater pełen sprzeczności, intrygujący i trudny do rozszyfrowania. Twarzą w twarz jest lekturą pochłaniającą czytelnika całkowicie, nie pozwalając mu na obojętność, wymagającą odrzucenia schematycznego myślenia i zapraszającą do poznania rzeczywistości od całkiem innej strony, pełnej pulsujących uczuć i nasyconych, kontrastowych, barw.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć