ebook Tam, gdzie jesteś
3.76 / 5.00 (liczba ocen: 169)

Tam, gdzie jesteś
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
najlepsza cena! w ostatnich prawie 2 miesiącach
E-book - najniższa cena: 19.90
PakietyMedyczne#PakietyMedyczne
PakietyMedyczne#PakietyMedyczne
-33% 19.90 zł
23.89 zł Lub 21.50 zł
29.99 zł Lub 26.99 zł
25.49 zł
26.99 zł
27.00 zł
29.99 zł
Inne proponowane

Jest jak w piosence: kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością. Oboje na życiowym zakręcie, potrzebują wsparcia i bliskości jak nigdy wcześniej. Czy będą umieli znaleźć je w sobie nawzajem?

Ania Turska ma trudny okres w życiu. Zamierza na dobre uwolnić się od męża, domowego tyrana. Za nią już wyprowadzka z domu i złożenie pozwu rozwodowego, teraz czas na uporządkowanie reszty spraw. Powinna wreszcie sprzedać domek letniskowy, który odziedziczyła po ojcu. Gdy przyjeżdża do Jantaru, aby zrobić zdjęcia, zastaje tam Adama, bezdomnego, który znalazł tu schronienie na nadchodzącą jesień i zimę. Nieoczekiwanie nawiązuje się między nimi nić porozumienia. Ta znajomość to czyste szaleństwo. A jednak czują się w swoim towarzystwie tak dobrze, że tylko szaleństwem byłoby nie spróbować. Jedno tylko martwi Anię: Adam zdaje się skrywać jakiś mroczny sekret…

Tam, gdzie jesteś od Tomasz Betcher możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Miarą człowieczeństwa jest to, ile człowieka potrafisz dostrzec w drugim człowieku.
Jest to moje pierwsze spotkanie z autorem i muszę przyznać, że jest ono udane. Jest to moje kolejne, czytelnicze zaskoczenie. Bowiem czytało się szybko, łatwo i przyjemnie. Nie spodziewałam się, że po raz kolejny zaczytam się, przy kolejnym obcym pisarzu. Autor porusza tutaj wiele różnych tematów, między którymi świetnie lawirował. Jest to temat bezdomności, małżeństwa, nieudanego małżeństwa, relacji rodzic-dziecko... Jednocześnie na samym początku, wydawało mi się to zachowanie naszych bohaterów, a szczególnie Ani, za lekkomyślne, głupie, nierozważne. Ale... gdyby nie to, to całość nie byłaby tak intrygująca. Fabuła ma sens, wszystkie wątki zostały doprowadzone do końca. Lektura wydała się prosta, ale dzięki naprawdę wciągającemu stylowi, daje wrażenie godnej uwagi. I taka też właśnie jest.

Spodobała mi się kreacja naszych bohaterów. Zarówno Ania, jak i Adam są to osoby poturbowane przez życie. Każde z nich dźwiga pewien bagaż doświadczeń, który nie daje o sobie zapomnieć. Jednak dzięki temu, że się spotykają, ich życie krok po kroku się odmienia. Dzięki sobie nawzajem odbudowują swoje życie, poczucie własnej wartości. Dają sobie szansę i to jest piękne. Obcy dla siebie ludzie, tutaj pokłon w stronę bohaterki, że odważyła się wpuścić do domu obcego człowieka, a raczej pozwoliła mu zostać w nim. Bezdomnemu człowiekowi... Wiele ryzykowała, jednak z racji jej zawodu, coś jej podpowiedziało, by dać szansę. I dała. Polubiłam ich obojga, jednakże to Adam w głównej mierze zatrzymał moja sympatię. Wiele przeszedł, wiele błędów popełnił, ale wydaje mi się, że właśnie przez tą wyboistą drogę, co przeszedł, to więcej dostrzega teraz. A nasza Ania... no nie chcę Wam za wiele zdradzać, bo to nie o to chodzi, ale kurcze... No nie do końca przypadła mi do gustu pod kątem swoich czynów... Dopiero później coś tam się rehabilitowała, ale ostatecznie to Adama z tej dwójki zdecydowanie mocniej polubiłam.

Cieszę się, że w sposób prosty autor pokazał nam dwa różne światy. Światy pieniądza i jego braku. Na przykładzie nie tyko tej dwójki, czy samej jednej postaci, ale na ich kilku. Dzięki temu można dostrzec różne zachowania tych "bogatszych" i tych "biedniejszych". Moim zdaniem każdy powinien mieć po równo i za pomocą szczerych uczynków zdobywać inne rzeczy...

Niejednokrotnie wzruszyłam się podczas czytania. Moje serce ściskało się z żalu w pewnych momentach i uwierzcie mi, mimo iż jest to lekka historia, to jesteśmy w stanie to poczuć. Ten smutek, żal... Bo nie jest to historia radosna. Dominuje w niej ból. Złe wspomnienia. Dużo, naprawdę wiele negatywnych emocji. Tych, których chcielibyśmy mieć w swoim życiu jak najmniej. Autor bez ogródek pokazuje życie takim, jakie jest. Nie koloryzuje. Podał na przykład głównego bohatera osobę bezdomną, gdzie niejeden człowiek chodzący po tym świecie, powiedziałby, że jest on życiowym zerem, nieudacznikiem. Dlatego też czytając, czułam to wszystko i mocno mu współczułam. Nie wiem, czy odważyłabym się taki ruch, na jaki odważyła się Ania w Jantarze. Dopiero dowiedziałabym się wtedy, gdybym postawiona była właśnie w identycznej sytuacji.

Reasumując uważam, że jest to przepiękna historia. Prawdziwa do bólu i przede wszystkim szczera. Podoba mi się to, że w tak lekki sposób autor przekazał nam trudne prawdy, jednakże ja, pomiędzy wierszami dopatrzyłam się wielu wniosków. Jestem przekonana, że jeśli i Wy sięgniecie po tę historię, to dojdziecie do pewnych wniosków po skończeniu Tam gdzie jesteś. Ja jestem zadowolona i już nie mogę się doczekać, aż sięgnę po kolejną historię tego autora.

Ocena: 6/6
©Tylko magia słowa
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć