ebook Adeptka
3.99 / 5.00 (liczba ocen: 11470)

Adeptka
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 17.00
Audiobook - najniższa cena: 26.86
-15% 28.90 zł Lub 26.01 zł
34.00 zł
34.00 zł Lub 30.60 zł
17.00 zł
28.90 zł
29.33 zł
34.00 zł
Inne proponowane

Ryiah przetrwała próbny rok w Akademii Magii, ale dopiero teraz zaczyna się dla niej prawdziwa nauka.

Dziewczyna dostała się do wymarzonej frakcji bojowej, ale musi stawić czoła nauczycielowi, którego nie znosi, i wrogo nastawionej Priscilli. Sytuacji nie ułatwia też relacja z Darrenem, oscylująca między wrogością a sympatią, może nawet fascynacją…

Kiedy jeden z uczniów zostaje zabity w nieprzyjacielskim ataku, nauka schodzi jednak na dalszy plan. W powietrzu wisi wojna, być może Ryiah będzie musiała wykorzystać swoje umiejętności szybciej, niż sądziła.

Adeptka od Rachel E. Carter możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Zazdrość to kolor, w którym żadna kobieta nie wygląda dobrze.
Miłość, magia i ambicja

Drugi tom młodzieżowego cyklu fantasy Rachel E. Carter Czarny mag zatytułowany Adeptka wypada znacznie lepiej od poprzedniczki, zarówno pod względem rozbudowania świata jak i fabuły, a także poprowadzenia bohaterów oraz stylu.

W tej części towarzyszymy Ryiah i pozostałym adeptom w czterech ostatnich latach nauki w Akademii Magii. W każdym z nich stacjonują w innym miejscu królestwa, mamy więc okazję poznać kilka miejsc – graniczący z pustynią bastion Ishir, port Langli czy Ferren's Keep blisko granicy z Caltothem, a książka zawiera nawet mapę, dzięki której możemy wreszcie zorientować się w geografii opisywanych tu krain. Edukacja jest jak zwykle niełatwa – uczniowie muszą budować kondycję fizyczną i magiczną, toczyć pojedynki i pozorowane bitwy, przy czym zazwyczaj nie pozwala się im magicznie leczyć odniesionych kontuzji. I pojawia się pierwiastek, którego rozbudowania zabrakło mi w pierwszym tomie – czyli elementy taktyki wojskowej, której uczą się adepci wraz z wyjaśnieniem, czemu tak ważne jest szkolenie magicznie uzdolnionych nastolatków. Ryiah oczywiście podpada głównemu nauczycielowi, czyli mistrzowi Byronowi, który na dodatek jest szowinistą uprzedzonym wobec niższych klas. Fani pierwszego tomu ucieszą się na pewno z tego, że na pierwszym planie znajduje się wątek miłosny protagonistki i Darrena, a autorka naprawdę postarała się, by był kręty i wyboisty, dzięki czemu nie raz Was zaskoczy. Rudowłosa bohaterka zadaje sobie w pewnym momencie pytanie: Chcesz spróbować dojść do szczęśliwego zakończenia czy wolisz ganiać za nieszczęściem? i postanawia odwzajemnić sympatię Iana, przystojnego i inteligentnego ucznia roku wyżej. A jak to się skończy, przekonajcie się sami. Alex i Ella również przechodzą różnorodne sercowe perypetie, zaś młodszy brat Ryiah stara się o miejsce w Akademii. Nowością w tej części cyklu Czarny mag są natomiast wydarzenia niezwiązane bezpośrednio z bohaterami, ale z polityką Jeraru – i tak grono adeptów natyka się na buntowników w kopalni soli, a później na wrogi oddział z Caltothu. Poznajemy też narzeczoną Blayne'a – księżniczkę Shinako, córkę cesarza wysp Borea o imieniu Liang, która w całej historii ma do odegrania całkiem ciekawą rolę.

Ogólnie rzecz biorąc, w stosunku do pierwszego tomu, w którym mogliśmy przyglądać się tylko nauce i miłosnym kłopotom Ryiah, ten pokazuje nam znacznie szerszą i ciekawszą perspektywę – wisząca na włosku wojna, konflikty wewnętrzne i odrobina polityki oraz strategii sprawiają, że świat przedstawiony wreszcie nabiera kolorów. (I na przykład rozumiemy, czemu mimo 90 lat spokoju szkoli się bojowych magów.) Autorka znacznie poprawiła też styl – tu zdania są dłuższe i lepiej zbudowane, zaś fabuła ma zdecydowanie więcej zwrotów akcji. Kolejnym plusem jest dopracowanie drugoplanowych postaci, choćby Priscilli, mistrza Byrona czy dowódczyni Nyx. Także zakończenie sprawiło mi miłą niespodziankę – powiem o nim tylko tyle, że bardzo przypadł mi do gustu pomysł, by dla dziewczyny powinno liczyć się nie tylko to, za kogo wyjdzie za mąż.

Jako doświadczony czytelnik dostrzegam jednak słabe strony utworu – po pierwsze, świat czeka grzecznie, aż Ryiah skończy Akademię – buntownicy i wrogie oddziały pokazują się przecież tylko po razie i zostają pokonani. Po drugie, wątki miłosne zdecydowanie przeważają w fabule – i o ile spodoba się to odbiorcom lubiącym czytać emocjonalnie, to zdecydowanie nie da satysfakcji tym myślącym logicznie i oczekującym zaawansowanych zmian w sytuacji geopolitycznej świata przedstawionego. Cieszy mnie, że pojawiły się polityka i strategia, ale pokazane są w raczej podstawowym i miejscami niestety niezbyt wiarygodnym wydaniu. Oczywiście liczę, że Rachel E. Carter rozwinie je w trzecim tomie cyklu.

A zatem polecam Adeptkę wszystkim czytelnikom, którzy mają ochotę śledzić ekscytujące zawirowania miłosne między ambitną plebejuszką a nieodgadnionym księciem, którzy pragną zostać najlepszymi magami bojowymi swojego pokolenia i przechodzą trudny proces nauki w Akademii. A ponieważ autorka z tomu na tom robi coraz większe postępy, zapewne sprawdzę, co wymyśliła w kolejnym, bo zapowiada się całkiem ciekawie.

Ocena: 4/6
©Głodna Wyobraźnia
Po lekturze Czarnego maga bardzo - BARDZO - chciałam przeczytać kontynuację. Pierwszy tom cyklu naprawdę mocno przypadł mi do gustu i dołączył do najlepszych książek ubiegłego roku. Nie spodziewałam się, że wydawnictwo tak szybko wyda Adeptkę, jednak podskoczyłam z radości, gdy do mnie dotarła. Od razu zabrałam się za jej czytanie i przyznam, że trzy dni - z dwumiesięcznym dzieckiem na pokładzie to świetny wynik! - później było już po lekturze. Trochę żałuję, że poszło mi to tak szybko, bo do tej pory myślę o bohaterach i zastanawiam się, co teraz u nich.

Ryiah spełniła swoje marzenie i dostała się do elitarnej frakcji boju. O ile wydawało jej się, że pierwszy rok był ciężkim, to dopiero teraz dostrzegła, że z każdym rokiem będzie coraz gorzej. Podpadła nauczycielowi, który uważa, że kobiety to zło; Priscilla wciąż jej dokucza, a relacje z księciem Darrenem robią się coraz dziwniejsze. Na dodatek wojna wisi na włosku i świat nie jest już takim bezpiecznym miejscem jak był do tej pory. Ryiah i reszta musi być gotowa na walkę na śmierć i życie.

Bałam się trochę powrotu do tej serii. Zwykle drugie tomy są dużo słabsze niż pierwsze i zrażam się do cyklu. Tym razem byłam jednak bardzo pozytywnie zaskoczona. Od samego początku się wciągnęłam i czułam się tak, jakbym wcale świata Ryiah nie opuszczała. Co więcej fabuła jest - o ile to możliwe - jeszcze ciekawsza, niż w Pierwszym roku i nie przeszkadza nawet fakt, że autorka postanowiła umieścić w tej części kolejne cztery lata edukacji bohaterów. Złamała tym najczęściej spotykany schemat w literaturze, rodem z Harry'ego Pottera.

Ludzie cały czas popełniają błędy. Niektórzy z nas są na tyle potężni, że nie muszą ponosić konsekwencji swoich pomyłek...

Pojawiają się tutaj za to inne kwestie, które łatwo przewidzieć. Ciężko jest wyrwać się ze wszystkim dobrze znanych ram. Trzeba być naprawdę wybitnym pisarzem - gdzieś na poziomie Brandona Sandersona - by zaskakiwać czytelników na każdym kroku. Nie oczekiwałam tego od Rachel E. Carter i dzięki temu podczas lektury cały czas byłam zachwycona wszystkim tym, co dzieje się w książce. Na każdym kroku dowiadujemy się czegoś nowego i nie ma tutaj lania wody - autorce zależało na tym, by zmieścić wszystkie lata edukacji w jednej książce, więc nie mogła sobie pozwolić na zbytnie rozwodzenie się nad nieistotnymi szczegółami, przez co mamy tutaj akcję na dosłownie każdym kroku.

Relacje Ryiah z Darrenem są czymś cudownym. Bardzo lubię romanse w książkach z wątkami fantastycznymi, a ten tutaj jest dosyć wyraźny i wysuwający się na pierwszy plan, co nawet mi odpowiadało. Akurat w tym momencie miałam ochotę na coś lekkiego i uroczego, a Adeptka spełniła moje oczekiwania. Doceniam to, jak Rachel E. Carter stworzyła swoich bohaterów. Ryiah nie jest we wszystkim najlepsza, popełnia sporo błędów i nie jest ulubienicą wszystkich nauczycieli. Darren - jak na księcia przystało - przoduje w każdym teście i na każdych zajęciach, jednak nie przychodzi mu to bez wysiłku i poświęca dużo czasu więcej nauce niż inni. Jest takim Ronaldo w ich świecie.

Miłość jest dla głupców, którzy nie są wystarczająco inteligentni, aby zobaczyć przed sobą drogę.

Trójkąt miłosny nie był dla mnie czymś niespodziewanym, acz jego przebieg już tak. Ryiah nie miota się między jednym a drugim, nie ukrywa swoich uczuć, dobrze wie, którego powinna wybrać, a którego wybiera. Owy trójkąt skończył się bardzo szybko i widać, że Rachel E. Carter nie chciała, by wysuwał się on na pierwszy plan w jej serii i rozwiązała go w niecodzienny sposób.

Nie mogę się doczekać chwili, gdy wydawnictwo wyda tom trzeci. Już wiem, że będzie czymś magicznym i niesamowitym. Nie wiem, ile tomów będzie liczyć ten cykl, mam jednak nadzieję, że na następnym się nie skończy. Zżyłam się z bohaterami i chcę im dalej towarzyszyć w ich przygodach, w ich życiu. Trzymam z nich mocno kciuki i wiem, że ich losy potoczą się różnie. Pewnie poleje się krew, ktoś zginie. Będę płakać, rozpaczać, ale już na zawsze Czarny Mag będzie jednym z moich ulubionych cykli.

Ocena: 6/6
©Papierowe Miasta
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    • "Adeptka" to kontynuacja "Pierwszego roku", który zrobił na mnie ogromnie pozytywne wrażenie, dlatego nie mogłam doczekać się tej lektury.
    • Dynamiczna akcja porywa od pierwszych stron, zaskakując przygodami bohaterów.
    • Znamy już szkołę magii, teraz przyszedł czas na przyjrzenie się Jerrarowi, magicznej krainie. Jej geografia i sytuacja polityczna i społeczna zostały zręcznie wplecione w fabułę.
    • Bardzo polubiłam Ryiah, która dojrzewa, wciąż kieruje się emocjami w niektórych, szczególnie dotyczących relacji z chłopcami sytuacjach.
    • Zakończenie pozostawia uśmiech na twarzy, i tęsknotę za bohaterami. Czekam na kolejny tom, a Wam bardzo polecam tę serię jako jedną z lepszych z gatunku młodzieżowej fantastyki!
    Więcej: www.onlypretender.pl

Warto zerknąć