Szczury Wrocławia. Kraty
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.62 / 5.00
liczba ocen: 93
najlepsza cena! w historii śledzenia
SMARTIDEAS#Google Analytics
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
29.90 złpremium: 17.94 zł
25.42 zł
25.42 zł
29.90 zł
29.90 zł
Pozostałe księgarnie
-55% 11.96 zł
23.54 zł
24.82 zł
25.06 zł
25.35 zł
25.42 zł
26.61 zł
26.91 zł
29.90 zł
Opis:

Epidemia czarnej ospy, po której Wrocław został objęty ścisłą kwarantanną, staje się preludium znacznie mroczniejszych wydarzeń. Druga część pełnokrwistej polskiej apokalipsy zombie. „Robert J. Szmidt nie tylko tchnął ponownie życie w umarłych, ale też ukazał przygnębiający krajobraz Polski lat 60. w tak obrazowy sposób, że «Szczury Wrocławia» przerażają podwójnie” – Graham Masterton

10 sierpnia 1963. W ciągu zaledwie kilku godzin milicja oraz wezwane na pomoc oddziały wojska tracą kontrolę nad mnożącymi się w zastraszającym tempie hordami nieumarłych. Z dnia na dzień upada stary porządek rzeczy.
Garstka ludzi próbuje znaleźć ocalenie za murami więzienia. Cena ich bezpieczeństwa jest wysoka – na wolność wydostają się najgorsi przestępcy, w tym wielu skazanych na śmierć morderców, którzy są najlepiej przystosowani do przetrwania w chaosie, jaki ogarnął miasto. Jednym z nich jest Fabian Sprycha, bezwzględny zabójca i kanibal, który zrobi wszystko, by ludzie mu podobni objęli władzę nad Wrocławiem.
„Szczury Wrocławia” to historia zmagań o kształt nowej rzeczywistości, w której drugi człowiek może okazać się gorszym wrogiem niż hordy zombie.

„Robert J. Szmidt snuje epickie opowieści o żywych i nieumarłych z takim rozmachem, że nie sposób się od nich oderwać” – Kevin J. Anderson

Recenzje blogerów
Rzeczywistość w książce zostaje ukazana z trzech punktów widzenia. Pierwszym jest grupa strażników więziennych przy ulicy Kleczkowskiej, którzy wypuszczają więźniów, a następnie sprowadzają tam swoje rodziny. Drugim są właśnie owi uwolnieni przestępcy i to nie byle jacy, ale sami z wyrokami śmierci, czyli najgorsi z najgorszych. Zawiązują gang i sieją postrach wśród pozostałych przy życiu mieszkańców Wrocławia. Natomiast trzecim punktem widzenia jest wojsko z majorem Biedrzyckim na czele, które tworzy dla siebie bazę w okolicach ogrodu zoologicznego. Małymi krokami starają się oczyścić okolicę z hord zombie i ruszyć z pomocą mieszkańcom Wrocławia, a jednocześnie przeprowadzają badania naukowe na nieumarłych, które nie napawają optymizmem. Wszystkie trzy grupy powoli i na błędach uczą się jak radzić sobie z nieumarłymi, często okupując to kolejnymi ofiarami. I jak można się spodziewać ich losy prędzej, czy później się skrzyżują...

Jest to powieść o zombie, więc nie ma praktycznie strony, żeby się nie pojawili. Nieumarli są krwiożerczy, "wyczuwają" ludzi z odległości około 10 metrów i zabijają każdą żywą istotę, nawet zwierzęta. Nie znają przy tym żadnych ograniczeń, ani litości. Potrafią przy tym regenerować się z bardzo poważnych obrażeń, a więc nawet wybuch granatu na długo ich nie powstrzyma. Jednak tak naprawdę to nie oni są w tym tomie najważniejsi, ale ludzie. Bo to właśnie oni są w tej powieści najgorszymi potworami, a nie zombie. Gang Sprychy nie cofnie się przed niczym, skoro nikt, ani nic nie jest w stanie ukarać ich za to, co robią. Fabian i jego członkowie czują się bezkarni, dopuszczają się gwałtów, morderstw, wysyłania niewinnych osób na pewną śmierć z rąk nieumarłych, czy bestialskiego torturowania dla zaspokojenia własnych pragnień. Nie bez winy są również strażnicy więzienni, którzy wywożą najgorszych przestępców w ciężarówkach, a następnie porzucają je zamknięte na środku ulicy. A sami wojskowi nie cofną się przed niczym, żeby zdobyć cenne informacje, nawet kosztem życia kilku osób. Obraz jaki się wyłania jest niezwykle pesymistyczny - w czasach chaosu w ludziach odzywają się najgorsze pierwotne instynkty...

W drugim tomie, podobnie jak w pierwszym, bardzo wiele postaci nosi imiona osób wyłonionych w konkursie. Łącznie autor uśmiercił w obu tomach kilkaset bohaterów, co robi ogromne wrażenie i stanowi oryginalną promocję Szczurów Wrocławia. Dodatkowo w książce znajdziemy wiele kadrów rodem z komiksu, co całości dodaje niezwykłego uroku. Pomimo że nie mieszkam we Wrocławiu, to bardzo lubię te miasto, szczególnie okolice Hali Stulecia, czy ogrodu zoologicznego. Dlatego Szczury Wrocławia szczególnie do mnie przemawiają, bo autor znakomicie oddaje charakter i topografię poszczególnych ulic. A wyważona i mniej dynamiczna akcja korzystnie wpłynęła na mój odbiór tej książki, jak również pozwoliła się lepiej skupić na historiach bohaterów.

Szczury Wrocławia. Kraty stanowią kolejną część dramatu rozgrywającego się w ogarniętą apokalipsą zombie Wrocławiu. Okazuje się, że to wcale nie nieumarli są najgorszym wrogiem dla mieszkańców, lecz ludzie. Polecam wszystkim fanom zombie!

Ocena: 4+/6
©Świat fantasy
Część pierwsza Szczurów Wrocławia chwilami sprawiała wrażenie reportażu z apokalipsy. Czytelnik poznawał tak wiele postaci, które natychmiast prawie ginęły, że trudno było którąś z postaci obdarzyć sympatią. Jednak w miarę postępu fabuły okazywało się, że jednym z ważnych ośrodków akcji jest zgrupowanie wojska na terenie ZOO. Wojsko dowodzone jest przez majora Biedrzyckiego. Drugim ośrodkiem jest więzienie, w którym dowodzi kapitan Okrutny. I to jest główne miejsce akcji tomu drugiego – Szczury Wrocławia. Kraty.

Więzienie staje się azylem dla personelu wraz z rodzinami i mieszkańców okolicznych domów. Niestety w chaosie ewakuacji uwolniło się kilkunastu najgroźniejszych przestępców skazanych na śmierć. Już wkrótce niektórzy mieszkańcy Wrocławia przekonają się, że “nieumarli” są mniej niebezpieczni od bandy psychopatów, którzy uwolnili się z więzienia

Autor pokazuje nam niełatwą sytuację miasta, w którym tylko pozostali ludzie stanowią mniejszość, a każdy umierający po chwili staje się zombie. Doktor Arendzikowski jest epidemiologiem, który walczył z czarną ospą. Teraz próbuje zbadać naturę nowej epidemii. Wnioski są pesymistyczne, ponieważ do zakażeń dochodzi nie tylko przez ugryzienie, ale także przez jakikolwiek kontakt. Część ludzi zaraziła się wdychając dym z palonych ciał zombie. Na dodatek ostatnie informacje, zanim zamilkły wszelkie radiostacje, są przerażające. Apokalipsa zombie wybuchła na całym świecie, więc nie będzie żadnej odsieczy.

Część druga powieści zasługuje na bardzo wysoką ocenę. Martwi mnie tylko jedno. Powieść – zgodnie z obecnymi trendami – kończy się jak odcinek telewizyjnego serialu, więc na pewno będzie kolejna część. Dobrze, jeśli jedna. Cykle mają to do siebie, że po trzecim tomie ich jakość słabnie.

Ocena: 5+/6
©Autorski przewodnik kulturalny
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć