ebook Punkt widzenia
4.29 / 5.00 (liczba ocen: 7)

Punkt widzenia
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 22.42
29.90 złpremium: 17.94 zł Lub 17.94 zł
22.42 zł Lub 20.18 zł
23.92 zł Lub 21.53 zł
29.90 zł
29.90 zł 10 zł na konto
22.41 zł
22.67 zł
23.92 zł
25.42 zł
26.95 zł
27.00 zł
29.90 zł
29.90 zł
29.90 zł
Inne proponowane

Zło zawsze wraca… Szósta część popularnej serii kryminalnej pióra Małgorzaty Rogali. Czy podkomisarz Agata Górska będzie mogła jeszcze ufać swemu partnerowi Sławkowi Tomczykowi? Czy sieć powiązań i koneksji, którą odkryje w czasie śledztwa, pozbawi ją nawet najmniejszych złudzeń?

Sędzia orzekający w sprawach karnych odbiera przerażającą wiadomość. Jego córka została zgwałcona i brutalnie zamordowana. Wyjaśnienie tej zbrodni staje się priorytetem dla policji, dlatego Agata Górska musi przerwać urlop i pilnie wrócić do Warszawy. Gdy śledcza zagłębia się w sprawę, odkrywa gęstą sieć zależności i tajemniczych koneksji. Jaką rolę w sprawie odegra przeszłość jej partnera – Sławka Tomczyka? Czy Agata będzie mogła nadal mu ufać?

Punkt widzenia od Małgorzata Rogala możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Nawet przyjaźń ma swoje granice.
To już szósty tom kryminalno-obyczajowego cyklu Małgorzaty Rogali, i można by się obawiać lekkiego zmęczenia materiału i braku świeżości – jednak nic z tych rzeczy. W Punkcie widzenia autorka po raz kolejny udowadnia, że jest świetnym obserwatorem świata, wyczulonym na problemy społeczne i niesprawiedliwość. Tematyka jej książek jest zawsze ważna i bardzo aktualna: i nie inaczej było tym razem. Kto – i za co? – chce się zemścić na sędzi orzekającemu w procesach karnych?

Agata Górska jest zmuszona przerwać swój jak najbardziej zasłużony urlop, który spędza z przyjaciółką Justyną na Mazurach, i wrócić do Warszawy, po tym, jak sędzia Włodzimierz Skowroński odbiera przerażającego maila: na filmiku, który otrzymał, widać jego nastoletnią córkę, która została zgwałcona i brutalnie zamordowana. Wyjaśnienie sprawy i złapanie zabójcy staje się priorytetem dla warszawskiej policji, więc Agata ze sprawdzonym zespołem, w skład którego wchodzą Sławek i Adam zwanym „Chudym”, szybko bierze się do roboty. Początkowo śledczy nie mają żadnego punktu zaczepienia, ale po pewnym czasie okazuje się, że motywem może być zemsta… Komu tak bardzo podpadł sędzia Skowroński, że ten w odwecie pozbawił życia jego córkę? Czy morderca wymierza w swym mniemaniu sprawiedliwość, bardzo dosłownie biorąc za motto hasło z Kodeksu Hammurabiego: „Oko za oko, ząb za ząb”? Sprawy się komplikują, czas leci, a rozwiązania wciąż nie ma… W dodatku okazuje się, że w tym śledztwie swoją rolę odegra przeszłość Sławka Tomczyka. Co to zmieni w ich związku? Czy przetrwa próbę?

Widzisz, gdy rozmawiałam z tymi kobietami, gdy myślałam o sobie, zdałam sobie sprawę, że sprawcy postępują nieludzko dlatego, że mają społeczne przyzwolenie. Przejawia się ono na przykład wtedy, gdy osoby bliskie sprawcy usprawiedliwiają jego zachowanie, znajomi i sąsiedzi udają, że nie widzą i nie słyszą, a sędziowie dają wyroki w zawieszeniu. Przyzwolenie ma miejsce również wtedy, gdy maltretowana przez dwadzieścia lat kobieta, której nikt nie chciał pomóc, wreszcie wbija nóż w bebechy oprawcy, a sędzia wysyła ją na osiem lat do więzienia i uważa, że okazał łaskawość i zrozumienie.

Z każdą kolejną książką Małgorzata Rogala udowadnia, że rozwija swój warsztat. O ile zawsze chwaliłam jej talent do wyszukiwania i opisywania ważnych społecznie i drażliwych tematów oraz byłam entuzjastycznie nastawiona do wątków obyczajowych (które nie są nazbyt przesłodzone, za to mają w sobie szczyptę humoru), to strona kryminalna bywała nazbyt… gładka. Policjantom czasami zbyt łatwo udawało się wpaść na właściwy trop, a śledztwo nie miało odpowiedniego ciężaru. W Punkcie widzenia otrzymujemy naprawdę mroczną i brutalną sprawę, co buduje bardzo dobry, ciężki klimat. Nie jest to oczywiście nic w stylu Chrisa Cartera czy Jo Nesbø, ale też nie krwawe, mocne opisy zbrodni są wyznacznikiem stylu Rogali. Warszawska autorka nie bez kozery nazywana jest mistrzynią kryminału psychologicznego, bowiem to właśnie warstwa psychologiczna w jej książkach dominuje, sprawiając, że bohaterowie są wielowymiarowi, a fabuła oferuje coś więcej niż tylko morderstwo i śledztwo.

No właśnie, bohaterowie… W Punkcie widzenia Sławek Tomczyk za sprawą pewnej osoby wrócił na chwilę do demonów przeszłości. Co z tego wynikło, tego Wam oczywiście nie zdradzę. Lubię Tomczyka, to bardzo miły i odpowiedzialny facet, ale chyba brakuje mu trochę pazura. Mam wrażenie, że z tej dwójki to Agata nosi spodnie. Ciekawe, czy Sławek ma jeszcze jakieś trupy w szafie i czy w kolejnych tomach cyklu pokaże czytelnikom coś więcej?

Cieszę się, że Małgorzata Rogala nie traci rozpędu, a kolejne książki o Agacie Górskiej i Sławku Tomczyku trzymają niezmiennie dobry poziom. W obliczu tego, co stało się w tym tomie, zaczynam się zastanawiać, czy nad ich związkiem nie zbierają się czarne chmury… Nie mogę się doczekać następnej części ich przygód!

Ocena: 5+/6
©tanayah czyta
Seria o Górskiej i Tomczyku jest z pewnością jedną z moich ulubionych. Sympatyczni bohaterowie, nienachalny wątek prywatny, a sprawy ciekawe i z nieoczywistymi rozwiązaniami.

W każdym tomie sprawa, którą policjanci mają do rozwiązania, ma ważne i aktualne tło społeczne.

Tym razem jest wstrząsająca, jej motywy i przesłanki osłupiające, a postawy prezentowane przez wplątane osoby porażające.

Społeczne przyzwolenie na traktowanie seksu, jako czegoś co się mężczyźnie należy, a kobieta jest tylko narzędziem do tego, jest w społeczeństwie potworne.

Tzw. gwałt koleżeński, imprezowy wiktymizuje ofiarę dwukrotnie.

Sugerowanie, a nawet wskazywanie wprost winy kobiety, bo „krótka sukienka”, „bo pijana”, „bo cycki wywala”, „bo pocałowała” powoduje we mnie niesłychany wzrost agresji. A poddawanie w wątpliwość winy oprawcy, „bo to przystojny i miły chłopak, same na niego lecą…”, wyzwala najgorsze instynkty.

Ułomność, to nawet nie jest ułomność, to jakaś koszmarna, potworna czarna dziura, naszego systemu prawnego, pokazana w tej książce powala dodatkowo.

Jak przewidywałam, skończyłam czytać wieczorem, a buzujące emocje długo nie pozwalały mi zasnąć! Wstałam rano i jeszcze miałam szczękościsk ze złości!

I co z tego, że miałam przecież świadomość wcześniej, że tak jest, że takie sprawy się zdarzają (wrrr, nie zdarzają, dzieją ciągle!!!), ale jak mogę uchronić własną córkę? Jej koleżanki? Obce, napotykane na ulicy dziewczyny? Koszmar!

Absolutnie to książka obowiązkowa. Przecież niby ma to być rozrywka, beletrystyka, kryminał ale przesłanie potrząsa!

Nawet nie jestem w stanie odnieść się do wydarzeń prywatnych z życia Agaty i Sławka, przecież też niebłahych.

Autorce dziękuję za poruszenie tego, niełatwego tematu. To nie była łatwa rozrywka. Ale im więcej poruszonych do głębi, tym większa świadomość problemu. I rosnące odrzucenie dla gwałcicieli wszelkiej maści. Nawet tych „tylko słownych”.

Przeczytajcie koniecznie!

Obowiązkowo!

Ocena: 6/6
©CzytAśka
Kara i zbrodnia

Zbyt często punkt widzenia nie jest obiektywny, ale uzależniony od otoczenia, osobistych doświadczeń i niestety obiegowych opinii. Trudniej jest spojrzeć na pewne sprawy z dystansem, lecz i z empatią, natomiast o wiele łatwiej zostać niewidocznym. Jednak czasem życie zmusza człowieka do przemyślenia własnej postawy, bywa, że wystawia ono również bolesny rachunek za brak właściwej reakcji w chwili gdy sytuacja tego wymagała.

Zbrodnia i kara, dwa słowa, wydające się aż nadto zrozumiałe w swym znaczeniu. Ale to jedynie pozory, gdyż pomiędzy nimi jest jeszcze prawo i jego następstwa w postaci wyroku. Najpierw jednak jest przestępstwo, na które zbyt często patrzy się zbyt wielu perspektyw, to, co dla jednych wydaje się oczywiste, inni widzą całkowicie odmiennie. Kiedy dochodzi do zabójstwa córki warszawskiego sędziego nagle staje on wraz z rodziną po drugiej stronie – ofiar i ich bliskich. Śledztwo prowadzi Agata Górska i Sławek Tomczyk, zdający sobie sprawę, że na wyniki z niecierpliwością czeka nie tylko zwierzchnik, lecz zwłaszcza rodzice zamordowanej. Oboje już nieraz stawali przed zrozpaczonymi bliskimi i wiedzą, że oczekiwania wobec nich są zawsze takie same, jednocześnie bardzo proste i nadzwyczaj trudne – by jak najszybciej odnaleźli sprawcę. Tym razem szybko zauważają, iż wiele się przed nimi ukrywa, a niezbite fakty są jedynie takimi na pierwszy rzut oka, na drugi już dostrzega się w nich niejasności i skrywane sekrety. Osobiste doświadczenia także odgrywają rolę i nie tak łatwo jest oddzielić je od części zawodowej, a wszyscy wokoło domagają się odpowiedzi na pytanie kto i dlaczego, chociaż to ostatnie zaczyna splatać się z młodzieńczą zapalczywością, poczuciem sprawiedliwości oraz wydarzeniami, które wydawały się być przeszłością.

Specjalistka psychologicznego suspensu, pokazuje się od najlepszej strony w najnowszej książce w towarzystwie znanych już czytelnikom bohaterom. Małgorzata Rogala w Punkcie widzenia daje czytelnikom nie tylko zagadkę kryminalną, ale i sporo tematów do rozważań, co zresztą stało się już jednym ze znaków rozpoznawczych twórczości pisarki. Nim poznamy odpowiedzi na wszystkie pytania wraz z policjantami prowadzimy dochodzenie, w jakim ich osobiste doświadczenia oraz teraźniejsza sytuacja życiowa splatają się z pracą oraz wątkami śledczymi. Autorka nie „ślizga” się po powierzchni problemów, lecz wchodzi głęboko w umysły postaci oraz w wewnętrzną motywację. Tytułowy punkt widzenia rozkładany jest na czynniki pierwsze, widzimy go oczami różnych bohaterów, możemy się z nim zgadzać bądź nie, lecz od podszewki pokazane są jego źródła. Małgorzata Rogala nie boi się pokazać kontrastowych opinii, pokazania prawdziwego obrazu naszej rzeczywistości z problemami, które są zbyt często spychane w kąt, aż do momentu gdy uderzają w nas osobiście. Właśnie na takiej chwili opiera się część fabuły, oddana z detalami tymi emocjonalnymi, jak i dochodzeniowymi, skądinąd szczegóły tego rodzaju są ogromnym atutem powieści. Jak przystało na rasowy kryminał osią akcji jest poszukiwanie odpowiedzi na pytanie „kto zabił”, podąża ono kilkoma ścieżkami, dając złudne nadzieje na szybkie rozwiązanie. Jednak nie tak łatwo przebić się przez mur sekretów, przemilczeń, ślepej miłości oraz dobrze przemyślanej zbrodni. Finałowe odkrycie kart przynosi nie tylko zaskakujący wynik śledztwa, lecz i pozostawia w czytających echo poruszanych problemów.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Z przyjemnością śledzę losy pary warszawskich policjantów – Agaty Górskiej i Sławka Tomczyka – bo to jeden z normalniejszych i przyzwoitszych polskich duetów. Autorka po raz kolejny udowadnia, że bez flaków i zwłok ociekających krwią na każdej stronie naprawdę da się stworzyć emocjonującą intrygę.

Sędzia wydziału karnego Włodzimierz Skowroński dostaje maila z filmem, na którym ktoś najpierw gwałci, a potem morduje jego nastoletnią córkę. Wszystko wskazuje na to, że szokująca przesyłka to nic innego jak zemsta po latach za zbytnią pobłażliwość sędziego w stosunku do jednego z oskarżonych. Śledztwo prowadzą starsza aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk, partnerzy w pracy, a także w życiu. Przed nimi dość zagmatwana zagadka, mocno związana z przeszłością – nie tylko sędziego.

Szósta część perypetii sympatycznego duetu warszawskich policjantów trafiła do rąk czytelników nieco ponad tydzień temu, a już się doczekała wielu pochlebnych recenzji. I ja z przyjemnością potwierdzam, że Małgorzata Rogala z powieści na powieść jest coraz lepsza i bierze na warsztat coraz mocniejsze tematy. W Punkcie widzenia są to przede wszystkim bezstronność i niezawisłość sądów, hejt w Internecie, gwałt, a także dość dotkliwe przekonywanie się na własnej skórze, jak bardzo prawdziwe jest przysłowie: nie czyń drugiemu co tobie niemiłe. Wszystkie te wątki czynią z powieści poruszający kryminał psychologiczny, w którym liczy się nie tylko samo rozwikłanie zagadki, lecz także kontekst społeczny i przesłanie wypełniające fabułę.

Tak jak pisałam w recenzji Zapłaty, i z kart Punktu widzenia bije specyficzny „spokój”. I wcale nie chodzi mi o nudę, bo tej akurat tu nie uświadczycie. To raczej poczucie, że prędzej czy później sprawiedliwości stanie się zadość, że krok po kroku przejrzycie motywy mordercy, a podczas śledztwa nie zaleje Was morze krwi, ludzkich wnętrzności i innych robiących niepotrzebny smród fajerwerków. Bardzo sobie ten „spokój” u Rogali cenię. Widać, że za każdym razem autorka ma ciekawy i dogłębnie przemyślany pomysł na intrygę, który sukcesywnie realizuje, nie oglądając się na dziwne trendy. Ma swój niepowtarzalny styl i z nikim nie próbuje się ścigać. Ponadto doskonale panuje nad bohaterami, którzy są nieprzekombinowani, bardzo realistyczni, a do większości z nich faktycznie mamy szansę poczuć prawdziwą sympatię.

Kto kibicuje związkowi Górskiej i Tomczyka, ten się nie zawiedzie, choć w tej części akurat pewne wydarzenia z przeszłości położą się trochę cieniem na tym zgranym duecie. No i bardzo dobrze! Wszak życie ma przeróżne barwy i bez problemów byłoby banalne.

Punkt widzenia polecam tym miłośnikom kryminałów, którzy poza ciekawą intrygą lubią z powieści wynieść też ważną refleksję. Książkę można czytać bez znajomości poprzednich tomów, choć gorąco zachęcam, by jednak się zmobilizować i nadrobić zaległości. I tylko mam jeden poważny zarzut do całości: zdecydowanie za szybko SieCzyta

Ocena: 5+/6
©SieCzyta
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć