ebook Pierwsza miłość
3.64 / 5.00 (liczba ocen: 187)

Pierwsza miłość
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 16.00
-49% 16.00 zł
25.52 zł Lub 22.97 zł
31.89 zł Lub 28.70 zł
24.17 zł
26.16 zł
26.48 zł
26.76 zł
27.12 zł
27.12 zł
29.00 zł
31.90 zł
31.90 zł
Inne proponowane

Historie wyjątkowe jak pierwsza miłość! Autorzy najpiękniejszych powieści obyczajowych stworzyli opowiadania o niezwykłej sile pierwszych zauroczeń. Ich bohaterowie idą za głosem serca, bo tak kochać można tylko raz, a cudowne wspomnienia zostają na całe życie…

Pamiętasz swoje pierwsze zakochanie? Motyle w brzuchu, ukradkowe spojrzenia i pewność, że spotkałaś kogoś niezwykłego. Tego nie da się zapomnieć. 
Autorzy najpiękniejszych powieści obyczajowych stworzyli opowiadania o niezwykłej sile pierwszych zauroczeń. Ich bohaterowie idą za głosem serca, bo tak kochać można tylko raz, a cudowne wspomnienia zostają na całe życie. To historie pełne uczuć, emocji i wzruszeń niepowtarzalne jak pierwsza miłość.

Pierwsza miłość od Gabriela Gargaś, Robert Kornacki, Agnieszka Krawczyk, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Agnieszka Lis, Lidia Liszewska, Katarzyna Berenika Miszczuk, Agata Przybyłek, Natasza Socha, Natalia Sońska, Joanna Szarańska, Karolina Wilczyńska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Czy pierwsza miłość to ostatnia, czy ostatnia może pierwszą właśnie jest?

Jak świat światem, próbujemy odpowiedzieć na pytanie, czym jest miłość? Już od wieków poeci i pisarze starają się znaleźć odpowiednie słowa, które oddadzą jej barwę, kształt, zapach i smak. Jednak już nie raz przekonaliśmy się, że jest to uczucie, którego nie da się określić żadnymi schematami, zaszufladkować i ujarzmić.

Dziś przychodzę do Was ze zbiorem opowiadań Pierwsza miłość, w którym znani i lubiani autorzy polskiej literatury obyczajowej w jedenastu opowiadaniach, próbują przekazać nam wyjątkowość i piękno pierwszej miłości oraz emocje jej towarzyszące, które nie zawsze są takie, o jakich marzyliśmy.

Muszę Wam się przyznać, że podobnie jak pierwsza miłość, jest to mój pierwszy raz, kiedy zdecydowałam się sięgnąć po antologię. Jeśli jesteście w miarę regularnymi gośćmi mojego bloga, zapewne zauważyliście, że nie jestem zwolenniczką krótkich form wypowiedzi. Nie jestem bowiem przekonana, czy autorowi na niewielkiej liczbie stron opowiadania uda się napisać historię, która nie tylko będzie stanowiła spójną całość, ale przede wszystkim, wciągnie mnie na tyle, by wzbudzić moje emocje.

Zastanawiacie się teraz na pewno, dlaczego w takim razie sięgnęłam po ten zbiór opowiadań?
Jak to mówią, zawsze kiedyś musi być ten pierwszy raz, a w sytuacji, kiedy mamy coraz mniej czasu na czytanie i kiedy nie zawsze możemy pozwolić sobie nie tylko na sięganie po książki naszych ulubionych twórców tak często, jakbyśmy chcieli, ale również na poznawanie twórczości nowych autorów nam jeszcze nieznanych, zbiór opowiadań jest doskonałym sposobem na rozwiązanie naszych czytelniczych rozterek. No, a jeśli dodatkowo są to opowiadania, których wspólną płaszczyzną jest pierwsza miłość, to czemu nie spróbować.

Nie będę ukrywać, że przystępując do lektury, czułam niepewność, ale również ciekawość, jak też autorzy przedstawili nam czytelnikom, to niezwykłe uczucie, o którym jakie by ono nie było, nie zapomina się do końca życia.

Nie będę już dłużej trzymać Was w niepewności i przyznam, że zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. Dla wielu z nas pierwsza miłość kojarzy się z patrzeniem na życie przez różowe okulary, lukrem i cukrem. I właśnie tego przesłodzenia się obawiałam.

Tymczasem w moje ręce trafiło jedenaście życiowych i poruszających opowiadań, które skłaniają do refleksji i przemyśleń. Ich autorzy wzruszają, bawią, przekonują, że czasami warto zaryzykować i postawić wszystko na jedną kartę zawalczyć o siebie i swoje prawo do szczęścia i miłości. Miłość bowiem nie zna granic. Może zjawić się w najmniej oczekiwanym momencie, Miłość nie liczy lat.

Niezwykła wyjątkowość każdego z tych opowiadań polega na ich realnym wymiarze. Wszystko, co przeżywają, bądź wspominają ich bohaterowie, mogłoby się stać naszą historią. Być może nawet niektórzy z Was znajdą w tych opowiadaniach cząstkę własnego życia i odbiorą je z sentymentem.

Ponadto Każdy z autorów pozostawił nam przesłanie, które jeszcze bardziej podkreśla i uwydatnia istotę pierwszej miłości, która, choć u każdego z nas rodzi się w różnych okolicznościach i momentach naszego życia, często ofiarując nam nie tylko uniesienia i motylki w brzuchu, ale również smak goryczy to, mimo wszystko, każdy chce kochać i być kochanym.

Gdybym miała w jednym zdaniu określić jedną wspólną myśl przewodnią dla tego zbioru opowiadań, myślę, że doskonale przedstawiają ją słowa jednej z piosenek zespołu Ich Troje.

Nie wiem, czy pierwsza miłość to ostatnia, czy ostatnia może pierwszą właśnie jest.

Nie zdradzę nic więcej. Jedyne, co mi pozostało to gorąco zachęcić Was do sięgnięcia po Pierwszą miłość. Jestem pewna, że czytając, wrócicie do wielu pięknych wspomnień, doświadczając całej gamy emocji od śmiechu, wzruszenia, poprzez łzy i wiarę, że miłość jest w stanie przezwyciężyć to, co niezwyciężone. Bo ona nie kończy się, nawet kiedy ktoś odchodzi.

Jeśli o mnie chodzi, to mam kilka opowiadań, do których na pewno będę wracać i za każdym razem wyciągać z nich dla siebie, coś nowego. Jestem bowiem pewna, że czytając je po raz pierwszy, nie jesteśmy w stanie dostrzec wszystkich ich wartości.

Dla mnie najbardziej wzruszającą historią, która nie tylko wywołała potok łez, ale przede wszystkim trafiła w głąb mojego serca i pozostanie w nim na zawsze, jest piękna opowieść pana Jana, podopiecznego hospicjum.

Jak wspomniałam wcześniej, sięgając po tę antologię mamy możliwość poznania twórczości autorów, po których książki nie mieliśmy jeszcze okazji sięgnąć. W moim przypadku również tak się stało. Udało mi się poznać m.in. opowiadania autorstwa: Katarzyny Bereniki Miszczuk, Joanny Szafrańskiej, Lidii Liszewskiej, czy Roberta Kornackiego i teraz wiem, że na pewno chcę sięgnąć po ich pełnowymiarowe powieści.

Ok, to ja już nic więcej nie mówię, a Wy zabierajcie się do czytania Pierwszej miłości. Jeśli mogłabym Wam coś doradzić, to nie czytajcie wszystkich opowiadań jednocześnie. Delektujcie się nimi, pozwólcie im w Was dojrzeć, wówczas przyjemność z lektury będzie pełniejsza.

Recenzja powstała we współpracy z wydawnictwem Czwarta strona, za co bardzo dziękuję.

Ocena: 4/6
©Kocie czytanie
Jeszcze kilka lat temu panowało przekonanie, że tylko opasłe tomiszcza mają rację bytu. Następnie stopniowo zaczęto wprowadzać pierwsze zbiory opowiadań. Zaczęło się od historii dla młodzieży. Teraz zbiory opowiadań są popularną formą. Autorami są najbardziej lubiani autorzy, a temat przewodni zawsze jest bliski czytelnikowi.

Pierwsza miłość jest niezwykle silna, wyjątkowa. Niektórzy mówią, że jest niezapomniana do końca życia i może na nim w znaczący sposób zaważyć. Pierwsze zakochanie, to również często pierwsze rozczarowania. Większość z nas nie ma szczęścia i pierwsza miłość wcale nie jest jedyną i ostatnią. Musimy czekać, szukać, doznać rozczarowania, po to żeby znów poczuć szczęście. I właśnie to przeżycie jest głównym tematem zbioru opowiadań.

Pierwsza miłość to zbiór opowiadań, który został stworzony przez najbardziej poczytnych autorów książek obyczajowych w Polsce. Każda historia jest inna, choć wszystkie łączy temat przewodni, a każdy z pisarzy w inny sposób potraktował pierwszą miłość. I to jest wyjątkowe. Czytelnik może utożsamić się z nowoczesnym poszukiwaniem partnera przez aplikacje randkowe czy przeczytać o romantycznej historii życia, która jest opowiadana przez staruszka.

Po ten zbiór opowiadań sięgnęłam z myślą o zbliżających się Walentynkach. Nazwiska większości autorów są mi znane, więc przewidywałam czego mogę się spodziewać. Po przeczytaniu tych historii jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Antologia jest bardzo przemyślana, pozostawia po sobie ciepło w sercu i otula czytelnika niczym ciepły koc. Mimo, że opowiadania z reguły to krótkie formy, to historie w nich zawarte są świetnie rozwinięte, dopracowane i spójne, a czytelnik jest w stanie zżyć się z bohaterami, poczuć wieź emocjonalną.

Jak to już bywa w takich zbiorach opowiadanie opowiadaniu nierówne. Nie odczuwałam jednak dużej rozbieżności pomiędzy poziomem poszczególnych opowiadań. Każde z nich jest inne, przyciąga uwagę, wzrusza i daje do myślenia. Wszystkie opowiadania są bardzo dobrze napisane, a każda z nich ma swój urok. Znajdziemy tu dużą dawkę wzruszeń i rozbawienia, ale także nostalgię. Każdy z autorów umieścił w sowim opowiadaniu coś charakterystycznego dla siebie. Oczywiście, można mieć swoich faworytów, ale nie mogę powiedzieć, że któreś z opowiadań mnie nie wciągnęło. Zdarzyło się nawet, że kilkakrotnie miałam łzy w oczach. Przez wiele opowiadań, pozornie lekkich i optymistycznych, przebija smutek i nostalgia. Nie zawsze są to opowiadania radosne, które kończą się happy endem. Często za to poruszają i skłaniają do refleksji. Są to opowiadania wartościowe, które przypadną do gustu córkom, matkom i babciom.

Niektórzy mogą zarzucać tej książce, że historie w niej zawarte są zbyt naiwne, banalne, wręcz przesłodzone. Ale czy nie tego właśnie oczekujemy od tego typu opowiadań? Chcemy, żeby były urocze. W dodatku wyprzedza swoje koleżanki gatunkowe. Ostatnio byliśmy zalewani historiami świątecznymi, więc ta książka to lekki powiew świeżości.

Niezwykle trudno jest oceniać zbiór opowiadań. Kilka historii tak mocno złapało mnie za serce, że żałowałam, że są tak krótkie. Z chęcią przeczytałabym ich dużo dłuższą wersję w postaci pełnowymiarowej książki. Dwa opowiadania rozłożyły mnie całkowicie na łopatki. Pierwsza randka Agaty Przybyłek i List Agnieszki Lis to według mnie najlepsze opowiadania z całej antologii. Autorki ujęły mnie swoim opowiadaniem za serce, wywołały łzy i musiałam chwilę odpocząć przed kontynuowaniem książki. Druga w rankingu jest Katarzyna Berenika Miszczuk. Uwielbiam jej książki, więc w stosunku do niej jestem mniej krytyczna niż w stosunku do pozostałych.

Pierwsza miłość to antologia, którą z całego serca mogę polecić każdemu, kto wierzy w magię miłości. Historie zawarte w tym zbiorze wspaniale to udowadniają i pokazują, jak wielką rolę odgrywa w naszym życiu pierwsza miłość. Ta książka to gwarancja wielu emocji, wzruszeń, a także refleksji. Pierwsza miłość to piękny zbiór opowiadań nie tylko na okres walentynkowy.

Myślę, że ta antologia bezbłędnie odpowiada na pytanie, które jest obecnie bardzo często zadawane. Czy można żyć bez miłości?

Ocena: 4/6
©Literowa
Gargaś, Miszczuk, Krawczyk, Przybyłek, Lingas-Łoniewska, Sońska, Wilczyńska, Lis, Socha, Szarańska, Liszewska, Kornacki.

Co łączy te nazwiska oprócz tego, że piszą książki?

Nowa książka wydawnictwa Czwarta Strona Pierwsza miłość! O tej książce napisano już chyba wiele, ale jeśli masz ochotę sprawdzić co ja, dusza nieromantyczna, o niej myślę - to zapraszam na mój wpis.

Miłość zwyczajna jest bardziej magiczna od tej, o której marzymy.
Gabriela Gargaś Miłość jest wtedy...

Przyznam się Wam szczerze, że nie jestem fanką opowiadań, więc z wielką bojaźnią i niepewnością sięgnęłam po tę książkę. Trochę bałam się takiego słodzenia o miłości, banału, serduszek, róż, pocałunków w blasku księżyca itd. Moje pierwsze miłości to są bardzo bolesne wspomnienia i może tamte wydarzenia z przeszłości zabiły we mnie ten romantyzm jaki towarzyszy pierwszemu zakochaniu.... A czasami nawet nie pierwszemu, bo kochać można kilka razy.

Zdecydowałam, że książką będę się delektować i będę ją czytać bardzo powoli - jedno opowiadanie dziennie. Dzięki temu każde opowiadanie miało szansę zostać przemielone w mojej głowie, a tym samym mogłam wybrać swoje ulubione, do których będę chciała wracać w zależności od momentu swojego życia. Niektóre wywołały we mnie wspomnienia, inne wprowadziły mnie w zadumę, a jeszcze inne sprawiły, że serce zaczęło mi mocniej bić.

Na całokształt książki składa się jedenaście opowiadań, których łączy temat przewodni "miłość". Każde opowiadanie pisał inny pisarz, każde dotyczy innego odcienia miłości i innego spojrzenia na ten sam temat, jakim jest miłość. W sumie świetny pomysł w jednej książce znaleźć choć cząstkę ulubionych autorów, a m.in. poznać tych, do których twórczości jeszcze nie dotarłam jak np. Pani Liszewska czy Lindas- Łoniewska.

Czasami ci się wydaje, że nie masz nic, a potem okazuje się, że miałaś wszystko. Zastanów się, zanim stracisz to, co naprawdę kochasz.
Gabriela Gargaś Miłość jest wtedy...

Chciałam wyróżnić opowiadanie Agaty Przybyłek Pierwsza randka, chyba najbardziej utkwiło mi w pamięci. Co nie oznacza, że inne są złe, bo tak nie jest. Autorzy naprawdę się postarali i każdy znajdzie w tej książce coś dla siebie.

Zawsze wydawało mi się, że takie antologie to nie dla mnie. Po przeczytaniu tej książki zmieniłam zdanie i jednego jestem pewna - wrócę do niej w swoim czasie. Więc jeśli mi się podobało, osobie która opowiadań nie czytała, a tym bardziej o miłości - to polecam.

Ocena: 4+/6
©Matka książkoholiczka
Gabriela Gargaś Pierwsza miłość
Od wszystkiego można się uzależnić, czy zatem od słów też?
Aneta, kobieta tuż przed czterdziestką jest szczęśliwą mężatką u boku Mikołaja. Ale czy tak do końca szczęśliwą? Małżonkowie popadli w lekką rutynę i gdy na horyzoncie pojawia Igor...Aneta czuje motyle w brzuchu, czuje się pożądana i kobieca. Odchodzi od męża i stara się na nowo układać życie. Początki są jak z bajki. Ale wszystko do czasu. Z kim zostanie Aneta? Z mężem, u którego noku czuje się bezpiecznie i swojsko czy z Igorem, wiecznym chłopcem, który nie dorósł do bycia w związku?
Nad związkiem musi pracować dwoje ludzi i najważniejsze, aby obojgu się chciało codziennie wykonywać te pracę. A to niestety żmudna robota. Miłość nie jest tylko na dobre, ale i na złe.

Katarzyna Berenika Miszczuk Randez-vous z duchem
Ewa pracuje w jednej z warszawskich korporacji. Pewnego weekendu wraz z całą firmą wyjeżdża na Mazury. Wyjazd integracyjny. Podczas tego pobytu za namową koleżanki instaluje aplikację randkową. Dziewczyna podchodzi do tego bardzo sceptycznie, ale to wszystko do momentu aż odzywa się do niej tajemniczy Duch. Na horyzoncie pojawia się też Adam, kolega z pracy, który wydaje się być zainteresowany naszą Ewą. Kogo wybierze Ducha czy Adama? A może to jedna i ta sama osoba?

Agnieszka Krawczyk Każdy ma swoją ścieżkę
Każdy ma swoją ścieżkę (...)Tylko nie zawsze potrafimy ją rozpoznać wśród wielu poplątanych dróg. Czasem wybieramy źle, błądzimy lub kręcimy się w kółko.
Joanna to świeżo upieczona rozwódka. Podczas spotkania z koleżankami świętując rozwód, dziewczyny wspominają swoje pierwsze miłości. Joanna jest przekonana, że gdyby związała się z Adamem jej życie potoczyłoby się zupełnie inaczej. Wyrusza w sentymentalna podróż tam, gdzie wszystko się zaczęło. Czy spotka Adama? Czy może jakiś inny żeglarz stanie na jej drodze?

Agata Przybyłek Pierwsza randka
A wracając do tematu miłości... Ona przychodzi przecież zwykle wtedy, gdy człowiek przestaje jej szukać.
Malwina to młoda dziewczyna, studentka pedagogiki, która pomaga w hospicjum. Tam poznaje Jana, starszego mężczyznę, który choruje na nowotwór, ale jego stan zdaje się być dobry. Jan opowiada Malwinie o swojej pierwszej randce z nieżyjącą żona, Jadwigą. Jesteście ciekawi?

Agnieszka Lingas-Łoniewska Algorytm miłości
Nie bez powodu nazywają Panią Agnieszkę dilerką emocji. Sara wyszła za mąż z rozsądku, bo wymagały tego wspólne interesy. Z mężem mają syna, Miłosza. Jedenastoletni chłopiec nie bardzo radzi sobie z matematyką i Sara postanawia znaleźć dla niego korepetycje. Tak poznaje Sławka, studenta politechniki. Czy zraniona przez męża Sara potrafi się zakochać? Kim tak naprawdę jest Sławek i co łączy go z mężem Sary? Dlaczego tak bardzo pragnie zemsty?

Natalia Sońska Pocztówka znad morza
Ania wraz z mężem wybierają się do Stanów. Tuż przed wyjazdem na lotnisko okazuje się, że nie wiadomo gdzie Ania schowała paszporty. I kiedy zdaje się, że z zaplanowanej podróży nic nie będzie Ania przypomina sobie, że paszporty są w pudełku z pamiątkami. Przeglądając drobiazgi natrafia na kartkę od swojej pierwszej miłości. Jak to się stało, ze dziewczyna jest żoną innego?

Karolina Wilczyńska Śledztwo w sprawie miłości
Nika pracuje jako dziennikarka, to kobieta twardo stąpająca po ziemi, a słowo miłość wydaje się nie istnieć w jej słowniku. Jakież jest jej zdziwienie, gdy szef zleca jej napisanie przez nią artykułu nad Walentynki. Z oporami, ale przyjmuje zadanie i trafia na zapadłą wieś położoną wśród lasów nad jeziorem. Tam właśnie przeprowadza śledztwo w sprawie miłości. Magiczne i pełne tajemnic. Przeczytajcie koniecznie.

Agnieszka Lis List
Życie tak bardzo się śpieszy, dobrze jest czasami się zatrzymać i zrobić coś razem.
List to swoisty rozrachunek umierającej kobiety z przeszłością. List to próba wytłumaczenia córce i prośba o wybaczenie. Starsza kobieta opowiada o trudach samotnego i przedwczesnego macierzyństwa. Dlaczego samotne? Dlaczego odrzuciła ją córka i czy wybaczy matce? List już od pierwszego zdania ściska za gardło i sprawia, że trudno powstrzymać się od łez.

Natasza Socha Jaskółki
Życie w pojedynkę jest zwyczajnie do dupy.
Natalia odchodzi od Fryderyka bez słowa pożegnania, bez do widzenia ...umiera na zawał serca. Mężczyzna nie umie pogodzić się z tym faktem i postanawia ją odnaleźć. Szuka wśród ludzi urodzonych tego samego dnia i o tej samej godzinie? Uda się?
O Jezu, jakie to było dobre.

Joanna Szarańska Tamtej grudniowej nocy
Maria i jej mąż to bezdzietne małżeństwo pogodzone ze swoim losem. Pewnego dnia w grudniową nocna progu ich domu nad jeziorem staje brzemienna kobieta. Uciekła od męża tyrana. Gdy na świat przychodzi dziecko, a Anne odnajduje mąż, kobieta bez wahania udaje, że syn urodził się martwy i wraca z mężem do domu. Małego Roberta wychowuje Maria. Dlaczego? Co powodowało kobietą?

Lidia Liszewska, Robert Kornacki Tramwaj zwany pożądaniem
Łódź to magiczne miasto, w którym on jest motorniczym, a ona jedzie kierowanym przez niego tramwajem codziennie do pracy. On kupuje jej bukieciki, a ona nie wie kto jest ofiarodawcą. Jest nostalgicznie i robi się ciepło na serduchu. Od pierwszej książki duetu wiedziałam, że ich nazwiska będą w czołówce pisarzy. Czy nasi bohaterowie ośmielą się czy będą chodzić wokół siebie jak ten żuraw i czapla. Przeczytajcie koniecznie.

Czy ja mówiłam, że nie lubię opowiadań. Odwołuję, od dzisiaj jestem fanką tych krótkich form literackich. Muszę jednak przyznać, że niektóre z opowiadań zawartych w Pierwszej miłości to krótki wstęp do książek. Wcale bym się nie obraziła, gdyby niektórzy autorzy przerobili swoje opowiadania na powieść.
Jedenaście opowiadań i dwunastu pisarzy, którzy zajmują czołowe miejsce w literaturze babskiej. Jako że niedługo Walentynki to śmiało mogę polecić Pierwszą miłość. Super się przykryć kocykiem i z kubkiem herbaty odpłynąć w świat pierwszych miłości.

Ocena: 5+/6
©Biblioteczka u Rudej
Pierwsza miłość - zapewne większość z nas pamięta to uczucie i towarzyszące mu szybsze bicie serca, pierwsze zetknięcie dłoni, pierwszy pocałunek i wrażenie unoszenia się pół metra nad ziemią ze szczęścia. Jak każde uczucie, pierwsza miłość ma jednak wiele obliczy, może być spełniona lub nieszczęśliwa, trwać przez całe życie lub tylko przez chwilę, pojawić się w dobrym albo złym momencie, zakończyć się happy endem albo katastrofą. Jedno jest pewne - każda historia o pierwszym poważnym uczuciu jest inna. Takie właśnie historie, stworzone przez dwanaścioro popularnych polskich autorów, zostały zebrane w antologii Pierwsza miłość.

Nieczęsto sięgam po opowiadania, zazwyczaj wolę dłuższe formy, które pozwalają mi naprawdę poznać bohaterów i ich historię. Ale nie mam nic przeciwko, żeby od czasu do czasu tylko na chwilę zerknąć do czyjegoś świata, poznając tylko niewielki ułamek jego życia. Gabriela Gargaś w swoim opowiadaniu pokazuje, że nie zawsze warto podążać za porywami serca, bo koszt może być bardzo wysoki. Katarzyna Berenika Miszczuk przedstawia historię miłości, której dopomaga aplikacja randkowa i miejscowa legenda. Joanna, bohaterka opowiadania Agnieszki Krawczyk, wybiera się w sentymentalną podróż w przeszłość, gdzie niespodziewanie odnajduje swoją przyszłość. Agata Przybyłek opisuje piękne wspomnienia o pierwszej i jedynej miłości umierającego człowieka. W historii Agnieszki Lingas-Łoniewskiej przeczytamy, że czasem to pierwsze prawdziwe uczucie przychodzi późno, po kilkunastu latach życia w małżeństwie z rozsądku. Natalia Sońska pisze o typowej wakacyjnej miłości, zrodzonej nad polskim morzem. Bohaterka opowiadania Karoliny Wilczyńskiej nie wierzy w miłość, ale w poszukiwaniu tematu do artykułu natrafia na historię nie z tego świata. Opowiadaniu Agnieszki Lis daleko do cukierkowej słodyczy, ponieważ tłem dla uczucia między bohaterami jest smutna rzeczywistość komunistycznej Polski - a może na odwrót, to historia miłosna jest tutaj tłem. Natasza Socha pisze o mężczyźnie, który nie potrafi poradzić sobie z utratą żony, swojej pierwszej miłości, co popycha go do nietypowych działań. Opowiadanie Joanny Szarańskiej mówi o zupełnie innej miłości - tej, jaką jest w stanie dać i zrozumieć tylko matka. Lidia Liszewska i Robert Kornacki w duecie stworzyli specyficzną historię uczucia, które rodzi się w… tramwaju.

Jak widać, nie ma tutaj dwóch opowiadań, które byłyby do siebie choć trochę podobne, ale w całym zbiorze króluje różnorodność - bohaterów, stylów, obliczy tytułowej miłości. Choć po samym tytule można by się spodziewać banalnych historyjek o zakochanych nastolatkach, to w całym zbiorze tylko jedno opowiadanie jest bliskie temu schematowi. Reszta autorów głębiej zanurzyła się w zadany temat, niektórzy wręcz zaskoczyli mnie swoimi nieszablonowymi interpretacjami - choć nie zawsze pozytywnie.

Nie jestem w stanie w krótkim tekście ocenić stylu i bohaterów książki, bo musiałabym napisać opinię o każdym opowiadaniu z osobna. Każdy czytelnik powinien jednak znaleźć w tym zbiorze coś dla siebie. Bywa zabawnie, smutno, wzruszająco, nie każda historia ma swój happy end, a czasem nawet szczęśliwe zakończenie ma słodko-gorzki posmak. Teraźniejszość przeplata się z przeszłością, a literatura obyczajowa z fikcją historyczną, czy nawet fantastyką. Najbardziej przypadły mi do gustu opowiadania Szarańskiej i Miszczuk, ale każda z przedstawionych historii miała w sobie coś interesującego, odróżniającego ją od reszty.

Nadchodzi luty, Walentynki za pasem, miłość wisi w powietrzu. W tym okresie warto sięgnąć właśnie po zbiór Pierwsza miłość, aby wśród wszechobecnego kiczu zanurzyć się w piękne, nieprzesłodzone i nieoczywiste historie, które mogłyby wydarzyć się naprawdę.

Ocena: 4/6
©Z herbatą wśród książek
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć