Trzy razy miłość
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria: /
średnia ocena: 4.12 / 5.00
liczba ocen: 12
SMARTIDEAS#Google Analytics
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
23.20 zł
26.35 zł
31.00 zł
31.00 zł
Pozostałe księgarnie
23.25 zł
24.40 zł
24.74 zł
25.73 zł
26.04 zł
26.34 zł
26.74 zł
27.90 zł
31.00 zł
Opis:

Ona – spokojna, rozważna studentka medycyny, ceniąca sobie swoje poukładane życie. On – rozpieszczony jedynak z bogatego domu, któremu w głowie tylko sport i przyjemności. Dzieli ich niemal wszystko: poglądy, charaktery, styl życia... A jednak pewnego dnia połączy ich coś, od czego nie będą w stanie się uwolnić. Coś, co wyzwoli w nich emocje, jakich wcześniej nie znali i nie podejrzewali, że są do nich zdolni...

Ta historia w niczym nie przypomina bajkowego scenariusza w stylu: poznali się, pokochali, pobrali, żyli długo i szczęśliwie. To opowieść o miłości, która rani, niszczy i zostawia bolesne blizny. Opowieść o ludziach, którzy nie potrafią żyć ani ze sobą, ani bez siebie. A kiedy dojdą do wniosku, że ta miłość to nie dar, tylko przekleństwo, zrobią wszystko, żeby ją zabić.

Jolanta Kosowska pokazała, że Polka potrafi! Historia przedstawiona w książce zawiera świetny wątek miłosny, niebanalnych bohaterów i fenomenalną fabułę. Mimo że powieść nie jest łatwa, to niesie ze sobą dużo refleksji i nadziei. Gwarantuję, że ta książka poruszy Wasze serca! - Agnieszka Nikczyńska, ksiazki-takie-jak-my.blogspot.com

„Trzy razy miłość” to prawdziwy majstersztyk! To książka, która wciąga jak wir z którego nie można się wydostać, nie zapoznając się z ostatnią stroną. To powieść wyjątkowa - wzruszająca, zaskakująca i pozwalająca zrozumieć, czym jest prawdziwa miłość. - Katja, ukatji.blogspot.com

"Trzy razy miłość” to powieść, która rozbija stopniowo umysł czytelnika na kawałki jak kamień lustro. Czytając wnikliwie, sklejamy te kawałki i odpryski w nową całość, niedoskonałą, ale nadal magiczną… - Ania Ciesielska, markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/

 

Recenzje blogerów
Książkę kojarzyłam z faktu, że ... strasznie nie podoba mi się okładka.

Potem zobaczyłam, że ma bardzo dobre opinie.

Więc jak miałam okazję, przeczytałam i już wiem, czy warto po nią sięgnąć czy nie.

Ciekawi? Zapraszam!

NIE WIERZYSZ W MIŁOŚĆ? PRZECZYTAJ TĘ KSIĄŻKĘ!

Z opisu, jaki jest na okładce, dowiadujemy się tyle, że będzie to historia pewnej miłości. Nie takiej bajkowej, gdzie się wszystko układa, tylko takiej, która zawsze będzie miała pod górkę.

Trzy razy miłość to opowieść o Martynie i Łukaszu, którzy nie potrafią bez siebie żyć, ale z sobą też nie. Różni ich wszystko: pochodzenie, status społeczny, marzenia, cel w życiu. Mimo tego postanawiają być ze sobą, ale bajka nie trwa długo. Związek nie wytrzymuje próby egoizmu chłopaka i zapatrzenia się tylko w swoje "JA". Rozchodzą się, ale po jakimś czasie miłość i tęsknota jest tak silna, że znów są razem. Historia jednak lubi się powtarzać i los znów sprawia, że są razem, a za chwilę znów się rozstają. Czy prawdziwa miłość zdarza się tylko raz w życiu? Czy można się odkochać? Czy taka miłość to dar czy przekleństwo?

Nagle przyszło mi na myśl, że ta miłość to nie dar, ale przekleństwo. Coś co rzuca cień na całe nasze życie, co nie pozwala cieszyć się codziennością, pozostawia smak niedosytu, mami i drażni przeszłością, powraca w snach, powoduje, że oboje nie potrafimy żyć normalnie, że jesteśmy nieszczęśliwi. Nagle pomyślałam, że ktoś zesłał na nas tę chorą miłość. A może to nie była miłość, tylko fatum?

Trzy razy miłość to książka, która może być różnie odebrana, zależy to od własnych doświadczeń życiowych. Inaczej odbierze tę historię osoba młoda, inaczej, ktoś komu krwawi serce z powodu nieszczęśliwej miłości, a inaczej ktoś kto żyje w szczęśliwym związku. Niemniej jednak na pewno książka wyzwoli emocje w czytelniku i być może obudzi jakieś wspomnienia schowane gdzieś głęboko w duszy.

To książka, która zajmie miejsce wyjątkowe w mojej biblioteczce, jako warta polecenia innym osobom. Choć podobała mi się poprzednia książka autorki, którą czytałam, czyli Nie ma nieba to jednak Trzy razy miłość powaliła poprzednią na łopatki. Nie mogłam się odebrać od lektury i to dosłownie...

Książka daje mocno do myślenia na temat pielęgnowania miłości każdego dnia, rozmowy ze sobą na każdy temat, nie chowania głowy w piasek, a dbanie o dziś tu i teraz.

Im więcej czytam, tym trudniej mnie zadowolić.
Romansów nie lubię.
A tą książką jestem po prostu oczarowana.

Prawdziwa miłość zaczyna się kiedyś i już nigdy się nie kończy.

Jeśli lubisz obyczajówki i będziesz miał okazję to przeczytaj. Daj się porwać... Nie umiem jej ładniej opisać, po prostu sięgnij i sama sprawdź, czy warto wierzyć w prawdziwą miłość.

Ocena: 5+/6
©Matka książkoholiczka
Trzy razy miłość to kolejna bardzo dobra książka o trudnej, niszczącej miłości. Czy można tak kochać kogoś, że miłość wyniszcza nas samych i rani też inne osoby? Czy miłość może stać się obsesją i nieszczęściem?

Cóż, ta książka na pewno odpowie na te pytania?

Tym razem mamy przyjemność poznania historii Martyny i Łukasza, którzy tak na prawdę nie umieją żyć ze sobą, ale też nie potrafią racjonalnie funkcjonować bez siebie. Na początku ich uczucie rozkwita delikatnie, niewinnie, lekkie muśnięcia rąk, ciepłe słowa, gdy nagle okazuje się że tylko potrzeby i realizacja marzeń jednej osoby jest najważniejsze, nawet kosztem ukochanej Martyny. Łukasz gdzieś po drodze się pogubił i zapomniał co było dla niego najbardziej istotne i ważne. Zapomniał że miłość to nie tylko branie, ale przede wszystkim równomierne dawanie.

Dziwna to miłość, która każe ci wszystko oddać…Według mnie prawdziwa miłość polega na tym, że coś się daje, ale i coś otrzymuje się w zamian…Prawdziwa miłość buduje, nie uśmierca.

Martyna uświadamia to sobie w ostatniej chwili, rozstanie przyniosło jej ulgę ale również swoistą pustkę. Jak się później okazało, ta pustka stała się nie do zniesienia. Przyciągają siebie jak dwa magnesy, zapragnęli spróbować jeszcze raz od nowa. Zaczęli planować swoją przyszłość. Przeprowadzka do Poznania, podjęcie stażu przez Martynę, rozpoczęcie nauki Łukasza, wszystko jawiło się w najlepszych barwach. Nagle przez jedno nieprzemyślane zdanie wali się im cały świat. Nasza główna bohaterka zrywa kontakt w momencie, gdy jej ukochany znalazł im wspólne mieszkanko. Znika, nikt nie wie gdzie się podziała, nie odbiera telefonu, nie odpowiada na e-maile, po prostu nic. Łukasz popada w rozpacz, nie może pojąć co się stało i co takiego zrobił. Szuka jej bez ustanku, przesiaduje w miejscach, gdzie bywali razem, doszukuje się jej w twarzach innych kobiet. Co raz bardziej się stacza i zapomina o całym świecie. Dla niego najważniejsza jest tylko Martyna.

Gdy po kilku latach znów się spotykają, ich uczucie odżywa od nowa i to z jeszcze większą mocą niż poprzednio. Tylko tym razem już nie są sami, ich życie wzbogaciło się o kolejne osoby, Krzysztofa i Hanie oraz Małgorzatę i Borysa. Przed nimi los stawia kolejną próbę, ale czy również tym razem to uczucie ich zniszczy i odbierze kawałek duszy? A może jednak miłość zatriumfuje? Koniecznie musicie to sprawdzić sami.

Autorka stworzyła słodko-gorzką opowieść o miłości w różnych jej odcieniach. Główni bohaterowie są zwykłymi ludźmi z krwi i kości, pod żadnym kątem nie są idealni, dzięki czemu są realni i żywi. Po raz kolejny Pani Jolanta Kosowska wplotła umiejętnie w fabułę to co najbardziej kocha – medycynę i podróże. Za piękne opisy Włoch bardzo dziękuję, aż ma się ochotę spakować i pojechać nad jezioro Lagio di Garda. Z całą pewnością jest to powieść, która mocno zapada w pamięć. Są w niej wzloty i upadki, nieporozumienia i chwilę szczęścia, spotkania i rozstania. Zapewne każdy znajdzie coś dla siebie. Ja ze swojej strony polecam.

Ocena: 5/6
©Książka w autobusie
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć