Ilias
ebook: pdf, mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria: /
średnia ocena: 4.20 / 5.00
liczba ocen: 23
Ilość stron (szacowana): 336
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
31.92 zł
Pozostałe księgarnie
31.92 zł
31.92 zł
Opis:

Miłość nie szuka podobieństw, wystarczy jej wzajemne przyciąganie!

Gabi ma dziewiętnaście lat, niedawno zdała maturę. Równocześnie z egzaminami maturalnymi zakończyła się jej znajomość z Markiem — dwuletni związek, w którym pokładała nadzieje. By nie myśleć o niepowodzeniu, prosi ciotkę pracującą w biurze podróży o pomoc w znalezieniu zajęcia z dala od domu. Kobieta proponuje Gabi pracę animatora w jednym z hoteli na wyspie Kos. To właśnie tam dziewczyna poznaje Iliasa, który w ramach kary musi pierwszy raz w życiu pracować. Jednak jako syn właściciela hotelu postanawia się nie przemęczać — żyć beztrosko, jak dotychczas, i wciąż szukać seksualnych wrażeń. Mimo niechęci do pracy zgadza się pomóc Gabi — i skrada jej serce. Przemilcza tylko kilka tajemnic. Tymczasem przeszłość obojga nie da o sobie zapomnieć.

Jak skończy się historia, której bohaterowie rzucili na szalę miłość i kłamstwo?

Gosia Falkowska w nowym wydaniu? Czemu nie! Ilias skradł moje serce, pozostawił niedosyt i podsycił apetyt na więcej. Ta historia ma w sobie to, czego szukam w powieściach tego typu. Pozycja obowiązkowa dla fanek romansów i gorących, seksownych bohaterów. Serdecznie polecam! - K.N. Haner autorka serii powieści Mafijna miłość i Sponsor oraz sagi o Morfeuszu

Czytałam wszystkie powieści Małgorzaty Falkowskiej i mogę śmiało stwierdzić, że czegoś takiego jeszcze od niej nie dostałam. Ilias to nie tylko gorący romans z Grecją w tle, ale przede wszystkim historia, która wciąga, dostarcza niezapomnianych emocji, mocno angażując czytelnika. Polecam, będziecie zachwycone! - Daria Skiba
autorka powieści: Uwolnij mnie, Nasze jutro i Dlaczego, mamo?

Słoneczna Grecja, gorący romans, płomienne uczucie! Czego chcieć więcej? Przygotujcie drinka z lodem, będzie Wam potrzebny zwłaszcza pod koniec, gdy deszcz skropi ziemię. Ilias — ten facet złamie niejedno serce… Polecam! - Augusta Docher vel Beata Majewska autorka powieści, m.in. Najlepszy powód, by żyć i Cała ja

Piękna wyspa, słońce, morze — czego chcieć więcej? Gosia stworzyła bez wątpienia ekscytującą i zniewalającą powieść. Umiejętnie wprowadza nas w świat, w którym kipi erotyzmem. Jestem pewna, że Ilias spowoduje szybsze bicie serca u niejednej z Was, a lektura będzie przyjemnością dobrą na każdą porę roku. Polecam serdecznie. - Marta Matulewicz autorka książki Singielka w Londynie

Recenzje blogerów
On, ona i gorąca grecka wyspa Kos. Czy spokojna dziewczyna i bawidamek mają szansę na wakacyjny romans z happy endem?

Gabriela właśnie zakończyła całkiem długi związek - i jak sama myślała udany - z Markiem. Ma dosyć facetów, otoczenia i szarej codzienności. Z pomocą ciotki pracującej w biurze podróży znajduje pracę w malowniczo położonym ekskluzywnym hotelu na wyspie Kos, gdzie animatorem jest przystojny bawidamek Ilias będący jednocześnie synem właściciela firmy. Początkowo tych dwoje nie pała do siebie sympatią, unikają się jak ognia, a jeśli już się widzą, to nie stronią od wzajemnych docinek.

Jednakże ruda zielonooka piękność ciągle drepcze po głowie Iliasa - boga życia i zabawy, przystojniaka, do którego kobiety lgną niczym owady do słodkości. Ale jedna zdaje się nie ulegać jego wrodzonemu wdziękowi i urokowi, co dla mężczyzny stanowi prawdziwą zagadkę.

Czy tych dwoje będzie razem? Czy Gabi da się ponieść emocjom i urokowi miejsca?

Muszę Wam teraz zdradzić kilka pikantnych szczegółów z perypetii tych dwojga. Proszę więc osoby poniżej 18 roku życia o opuszczenie kilku następnych zdań. Czy będziecie zaskoczeniu jeśli Wam powiem, że dojdzie do wybuchu ognistego romansu? Z pewnością nie, bo już sama okładka daje pole do popisu naszej wyobraźni i zapowiada gorące chwile. Z resztą, Ci co znają Falkowską wiedzą, że jest to pisarka bardzo kreatywna i lubująca się w ukazywaniu na kartach powieści różnych odcieni miłości, całych palet uczuć i to niekoniecznie tylko tych pozytywnych.

Historia Iliasa i Gabi jest przepełniona skrajnymi emocjami, które przechodzą na czytelnika. Czytając tę powieść współczujemy dziewczynie i cieszymy się z jej powodzeń, śmiejemy się i wzdychamy do przystojniaka. Zazdrościmy bohaterom miłosnych uniesień i sami mamy ochotę spędzić wakacje na Kos. I złorzeczymy tej trzeciej, która perfidnie wcina się między relację tych dwojga...

Powieść Ilias miałam okazję czytać na bieżąco, gdy była w trakcie tworzenia. Nigdy nie zapomnę momentu, w którym skończyłam ją czytać, a moja szczęka z hukiem odbiła się od podłogi. Kochani! Zakończenie rozbije Was na miliony drobnych kawałków. Wasze serducha pozostaną w rozsypce na bardzo długi czas, a w myślach pojawi się pytanie "dlaczego?!". Ta historia jest istnym rollercoasterem emocjonalnym. Zaopatrzcie się w chusteczki, dobre wino, czekoladę na otarcie łez, a bardziej wrażliwi niechaj umówią się na wizytę u psychologa.

Małgorzata Falkowska jest już marką i klasą w samej sobie. Biorąc do ręki jej powieść możecie być pewni, że czas z nią spędzony będzie owocny. Wydawnictwo EditioRed przyjęło w swoje szeregi pisarkę, która jest nie tylko zdolna, ale przede wszystkim dba o swój rozwój, co widać po tym, że każda jej kolejna książka jest coraz lepsza.

Ilias to powieść, którą każda fanka romansów powinna mieć na swojej półce. Ale pamiętajcie, że to nie jest marne romansidło, tylko piękna literatura kobieca, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Serdecznie polecam!

Ocena: 6/6
©Czytam w pociągu
Z wielkim bólem na sercu przyznaję się, że to moja pierwsza styczność z twórczością Małgorzaty Falkowskiej. Wiem, aż wstyd przyznawać, ale teraz wiem, że będę sięgać po każdą kolejną powieść autorki.

Gabi nareszcie rozstaje się z Markiem, który jest kompletnym dupkiem. Pragnie wyjechać daleko od swojego miejsca zamieszkania, by móc o nim zapomnieć. Podejmuje się pracy sezonowej na jednej z greckich wysp Kos jako animatorka. Tam poznaje Iliasa, niezwykle przystojnego chłopaka jednak bardzo zarozumiałego. I choć nie podoba jej się jego zachowanie, to musi przyznać się do tego, że czuć między nimi jakąś więź. Z każdym dniem mimo ciągłych docinek względem siebie, zaczyna łączyć ich jakaś więź, a może to uczucie?

Z tego co wiem, to pierwszy romans napisany spod ręki Falkowskiej. I cóż, muszę przyznać, iż jestem oczarowana. Książka wciągnęła mnie w swój wir od pierwszych stron, a poznawanie Iliasa oraz Gabi było dla mnie czystą przyjemnością. Podobało mi się to, że oni ciągle sobie dokuczali, w końcu mówią, „że kto się czubi ten się lubi”, i jest w tym wiele prawdy. Oboje mają za sobą nieudane związki i oboje nie chcą mieć nowych. Ona przyjechała tutaj, żeby zapomnieć, on z początku uważa, że ona nie jest godna zainteresowania. Jednak każdy kolejny dzień zmienia ich zachowanie. Zaczyna się rodzić między nimi uczucie. Tylko, że on skrywa tajemnice, o których nie chce mówić od razu. Czy zatem Gabi ma szansę na prawdziwy związek z przystojnym chłopakiem za którym oglądają się wszystkie dziewczyny?

Gabi to niezwykle temperamentna dziewczyna, którą polubiłam od razu. Bije od niej pozytywna energia i ma niezwykłe podejście do ludzi. Choć zmaga się ze złamanym sercem, nie pomyślałaby, że to właśnie tutaj na greckiej wyspie spotka miłość swego życia.

Ilias to na pierwszy rzut oka dupek, który zmienia kobiety niczym skarpetki na nogach. Dziś prześpi się z tą, jutro z tamtą. Ach, jakżeż mnie to w nim denerwowało. Zawsze wkurzali mnie tacy faceci. Dopiero z czasem zmieniłam co do niego zdanie, kiedy zaczęła zachodzić w nim zmiana. Wtedy skradł moje serce.

Kiedy byłem przy niej, stawałem się zupełnie innym człowiekiem. Delikatnym, wrażliwym, a nawet czułym. Przy niej byłem popierdoloną wersją Iliasa, której chciałem się wyzbyć.

Oboje walczą o miłość i rodzące się między nimi uczucie. A jednocześnie walczą też z problemami z którymi się borykają. On jest bogaty, w końcu to syn właściciela hotelu. Zawsze wszystko mu łatwo przychodziło, a ojciec wybaczał mu każde błędy, do czasu, aż sam Ilias musiał zacząć pracować, bo miarka się przebrała. Z początku był sceptycznie nastawiony do tego i kompletnie mu się to nie podobało. Ale później coś się w nim zmieniło. A może to uczucie na niego tak wpłynęło?

Małgorzata Falkowska w swojej najnowszej powieści ukazuje nam, że miłość widziana naszymi oczami, nie zawsze jest tak samo widziana również przez naszą rodzinę. Bywa, że my jesteśmy ślepi na rzeczywistość, nie dopuszczamy do siebie myśli, że jesteśmy wykorzystywani przez naszego partnera, że ona nas krzywdzi i z nas szydzi. I dopiero musi stać się coś, abyśmy my potrafili to dostrzec. Osobiście byłam świadkiem w swojej rodzinie w przypadku podobnego problemu, z tym, że tutaj tą złą stroną była kobieta. Osaczyła sobie pewnego mężczyznę, wręcz go omamiła, próbowała skłócić z rodziną, a on ślepo zakochany brnął w to bagno. Ale w końcu przejrzał na oczy i uświadomił sobie, że to nie jest warte tego wszystkiego i ją zostawił.

Obiecywałam, że nigdy nie spojrzę na żadnego faceta i wtedy pojawił się Ilias. Człowiek, który burzył wszystko, nad czym pracowałam przez ostatnie tygodnie. Człowiek, który całował mnie z zaskoczenia, nie zapytawszy o zdanie. Tak bardzo go za to nienawidziłam!

W powieści bohaterowie zostają zmuszeni do wkroczenia w dorosłość. Czas najwyższy wciąć na siebie pełną odpowiedzialność za popełniane błędy. Życie nie zawsze jest usłane różami, i nie zawsze potrafimy radzić sobie w każdej sytuacji, która spada na nas jak grom z jasnego nieba. Człowiek całe życie uczy się na błędach i tak już będzie zawsze. Grunt to umieć się do nich przyznać, i próbować je naprawiać.

Autorka pisze w lekki sposób, nie miałam jakiś większych problemów z odbiorem tejże powieści. Bohaterowie zostali dobrze wykreowani, możemy odczuwać ich emocje na własnej skórze. To osoby o zróżnicowanych charakterach, ale myślę, że każdy z nas może odnaleźć jakąś cząstkę samego siebie u któregoś z nich. Pomysł na fabułę jak najbardziej mi się spodobał, czytając o greckiej wyspie rozmarzyłam się i sama zapragnęłam się na niej znaleźć choć na chwilę. I w gruncie rzeczy, dzięki autorce w pewnym sensie mi się to udało. Czytając odczuwałam wiele emocji, śmiałam się wspólnie z bohaterami, ale przyszedł i taki moment, iż Falkowska złamała mi serce.

I tylko to zakończenie… pozostawię bez komentarza.

Ilias to niezwykle piękna historia o miłości, dojrzewaniu i odnajdywaniu siebie samego. To historia, która pozwala uwierzyć, że po burzy zawsze wyjdzie słońce i że w życiu nigdy nie jest na nic za późno. Koniecznie musicie poznać tę historię. Ja już czekam na jej kontynuację. Polecam.

Ocena: 5/6
©Czytaninka
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć