Jakiej marki czytnik wybrać i dlaczego NIE musi być to Kindle?

Jakiej marki czytnik wybrać i dlaczego NIE musi być to Kindle?

Dlaczego Kindle nie jest czytnikiem idealnym?

Dla mieszkańców Polski największą wadą czytnika Kindle jest brak oficjalnej dostępności sklepu i usług Amazon. To właśnie dlatego w oprogramowaniu tych czytników na próżno szukać polskiego języka, dlatego też polskie zasoby e-księgarni Kindle są tak ubogie. Mało tego, czytniki Kindle posiadają zamknięte oprogramowanie, a więc małej bazy polskich ebooków nie zrekompensują nam alternatywne, polskie usługi (których mamy całkiem sporo). Oczywiście e-booki zawsze możemy kupić przez Internet, a następnie wgrać do czytnika kablem czy też wykorzystać opcję „send to kindle”. Większa część polskich księgarni posiada też opcję automatycznego wysyłania zakupionego e-booka na czytnik.  Jednak czasami pojawiają się problemy przy tych opcjach i najczęstszym jest problem braku okładki dla zakupionej książki.

Czasy się zmieniają i obecnie coraz częściej zamiast pobierać pojedyncze treści na urządzenie, wolimy wykupić sobie comiesięczny abonament na cały asortyment usług. Tak robimy już z filmami (Netflix), muzyką (Spotify), a także ebookami (Legimi). E-księgarnia Legimi to polskie rozwiązanie, które cieszy się ogromną popularnością. Tworzymy konto, podpinamy kartę, z której pobierana jest stała opłata miesięczna, a w zamian otrzymujemy dostęp do całej bazy e-booków oferowanej w usłudze.  Niestety - na Kindle’u w ten sposób nie poczytamy sobie nic z naszych ulubionych księgarni.

 

Android i czytniki e-booków?

Na smartfony i tablety działające pod kontrolą systemu Android powstało wiele aplikacji czytelniczych - niemal każda e-księgarnia ma swoją aplikację, do tego dochodzą jeszcze aplikacje e-prasy, czytniki RSS do śledzenia blogów i portali, a także wiele innych. Niestety, ekrany LCD stosowane w tych urządzeniach są wyjątkowo nieprzyjazne dla wzroku, co utrudnia komfortowe czytanie. Rozwiązaniem problemu są czytniki ebooków wyposażone w system Android.

Takie rozwiązanie znajdziemy między innymi w ofercie polskiego producenta, firmy Arta Tech. Czytniki inkBOOK Classic 2 i inkBOOK Prime działają pod kontrolą specjalnie zmodyfikowanego systemu Android. Oznacza to, że jego wygląd i funkcje zostały dostosowane do ekranu E Ink i rodzaju urządzenia. To czytnik ebooków, więc nie ma sensu, aby system obsługiwał powiadomienia z mediów społecznościowych albo dawał możliwość grania w gry. Zostawiono za to to, co w Androidzie najlepsze - obsługę zewnętrznych aplikacji i szerokie możliwości personalizacji urządzenia. Dzięki temu kupując jeden czytnik możemy korzystać z rozwiązań wielu dostawców treści, w tym również Amazon Kindle. Jak dodaje Jacek Przybylski z tygodnika “Do Rzeczy”, jest to rzecz, która wyróżnia inkBOOKi wśród konkurencji: “Przewagą inkBOOKa jest możliwość instalowania usług dostępu abonamentowego. Wszystko to znacząco ułatwia dostęp do treści w języku polskim”.

 

Przykładowe aplikacje działające na inkBOOKu:

 

  • Legimi
  • Kindle
  • Kobo
  • Nexto
  • Pocket
  • Wikipedia

 

Wszystkie inne aplikacje systemu Android możemy zainstalować ręcznie, za pomocą pliku z rozszerzeniem apk.

 

Wygoda obsługi

W czytnikach Kindle, już kilka generacji wstecz zrezygnowano z fizycznych przycisków zmiany stron. Tłumaczono to innowacją, lecz w rzeczywistości to po prostu oszczędności. Obecnie w dwóch najdroższych modelach tego producenta powróciły fizyczne przyciski jako funkcja “ekstra”.

Polskie inkBOOKi łączą w sobie obsługę dotykiem i fizycznymi przyciskami. Dotyk jest niezastąpiony przy nawigowaniu po interfejsie oprogramowania, natomiast fizyczne przyciski - przy czytaniu. Różnica odczuwalna jest szczególnie w miejscach takich jak komunikacja miejska, gdzie czytnik trzymamy w jednej ręce.

Nie bez znaczenia jest również kształt urządzenia. 99% czytniki to specyficzne urządzenia, które w rękach trzymamy bez przerwy nawet kilka godzin. Ważne jest, aby zadbać o odpowiednio wygodny chwyt i przyznam szczerze, że w przypadku inkBOOK Prime jest ona bardzo fajne wyprofilowana. W parze z designem idą również podzespoły. “inkBOOK Prime działa płynnie, ma śliczny ekran z białym, równomiernym doświetleniem, oferuje bardzo długi czas pracy na jednym ładowaniu i więcej miejsca na książki, niż ktokolwiek z nas będzie w stanie realistycznie zapełnić.” - podkreśla Łukasz Kotkowski w swojej recenzji czytnika inkBOOK Prime opublikowanej na blogu Spider’s Web.

 

Jaki czytnik wybrać?

Patrząc z perspektywy polskiego użytkownika, o wiele bardziej opłacalny będzie zakup czytnika z otwartym oprogramowaniem, np. inkBOOKa, na którym będziemy mogli skorzystać z aplikacji wielu polskich e-księgarni, nie tracąc przy tym szansy na poznanie usług Amazonu (wystarczy zainstalować aplikację Kindle). Zdanie to podziela Maciej Sas, który odpowiada za przygotowanie testów i poradników dla serwisu Allegro.pl: “Za wyborem inkBOOKa przemawiają możliwości oraz ergonomia. Otwarty system daje swobodę wyboru aplikacji i źródeł ebooków, jest przystosowany do potrzeb polskiego czytelnika”.

 

 

autor tekstu: Marcin Łukiańczyk