Klątwa Przeznaczenia
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.25 / 5.00
liczba ocen: 125
cena od: 27.70
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 27.70 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
-25% 27.70 zł
29.14 zł
30.34 zł
37.00 zł
Pozostałe księgarnie
37.00 zł
27.75 zł
29.60 zł
33.30 zł
37.00 zł
37.00 zł
Opis:

Arienne, młoda czarodziejka, szukając schronienia przed grożącym jej niebezpieczeństwem, postanawia zaufać Przeznaczeniu. Uzbrojona jedynie w magiczne umiejętności oraz kobiecą intuicję i spryt, przybywa do siedziby Związku – bractwa rządzonego twardą męską ręką, gdzie nie ma miejsca dla inteligentnych, uzdolnionych kobiet, takich jak ona. Zmuszona znosić liczne upokorzenia ze strony bezwstydnych Związkowców, Arienne wchodzi pod protektorat jednego z najsilniejszych i najgroźniejszych z nich. Nie spodziewa się jednak, że za sprawą intrygującego czarnowłosego mężczyzny cały jej plan się skomplikuje, zaś Los wyznaczy im wspólną misję.

"Na pewno słyszeliście o „Grze o tron”. Albo o serialu „Wikingowie” lub o serii „Bractwo Czarnego Sztyletu” J.R. Ward. Jeśli tamte klimaty was pociągały, to gwarantuję, że „Klątwa Przeznaczenia” autorstwa Moniki Magoskiej-Suchar i Sylwii Dubieleckiej w równie gwałtowny i pochłaniający sposób wprowadzi was w świat Magów, Związkowców, Mistrzów i Milady. Świat, który stworzyły autorki, jest w każdym calu dopracowany, a bohaterowie, mimo iż posiadają nadprzyrodzone moce, to i tak powalają realizmem. Powieść czyta się doskonale, jest to niesamowita wycieczka do świata magii, ale i ludzkich grzechów, nienawistnych zazdrośników, złych kobiet i fałszywych pochlebców.

Zapraszam was do rzeczywistości, w której Mistrz Walki Severo i Milady Arienne będą musieli stoczyć bitwę nie tylko o własną miłość, ale i o życie. Niezwykle udany debiut, wciągający, dopracowany i stanowiący niebywałą gratkę dla wszystkich miłośników powieści akcji, dziejących się w alternatywnym świecie fantasy. Polecam!"

Agnieszka Lingas-Łoniewska, pisarka

"Debiut tych dwóch autorek powalił mnie na kolana. "Klątwa przeznaczenia” to powieść, w której nie brakuje emocji, akcji i tajemniczej otoczki, która intryguje i wciąga bez reszty. Mistyczna energia tej książki totalnie mną zawładnęła. Serdecznie polecam!"

K.N.Haner, pisarka, kobiecerecenzje365.blogspot.com

"Fantasy, jakiego w Polsce (jeszcze) nie było! Historia pełna mroku i brutalności, pośród których rodząca się miłość nabiera zupełnie innego wymiaru. Świat, który Cię pochłonie i zawładnie Twoim Przeznaczeniem."

Michalina Foremska, papierowybluszcz.blog.pl

"Jeżeli to jest debiut, to ja chcę już kolejne książki tych Pań! Cudowny, fantastyczny świat i doskonale wykreowani bohaterowie. Dawno nie miałam okazji czytać tak dobrej i dopracowanej powieści z tego gatunku. "Klątwa przeznaczenia"
to pozycja, obok której nie można przejść obojętnie!"

Paulina Balcerzak, citeofbooks.blogspot.com

"Intrygi, kłamstwa i tajemnice przeplatają się z kiełkującym uczuciem pomiędzy Lwem i jego Milady, pokazując, jak wielką moc ma przeznaczenie. Monika Magoska-Suchar i Sylwia Dubielecka debiutują książką "Klątwa przeznaczenia", którą gorąco Wam polecam."

Ewelina Nawara, www.myfairybookworld.blogspot.co.uk

"Tajemnicza, nieposkromiona, fascynująca – taka właśnie jest "Klątwa przeznaczenia". Czy jesteście gotowi zanurzyć się w świat pradawnej mocy okupionej bólem i stratą, lawirującej między zakazanymi uczuciami, które mogą przynieść śmierć? Wejdźcie do Podziemi, w których namiętność miesza się z mroczną siłą i dajcie się zahipnotyzować spojrzeniu pełnemu ciemności!"

Klaudia Aleksandra Grabowska, zaczytanawniesamowitychksiazkach.blogspot.com

Recenzje blogerów
Młodziutka czarodziejka Arienne, uciekając przed kłopotami, trafia do Czarnej Twierdzy, siedziby Związku, w którym nigdy nie powinna się znaleźć dziewczyna z jej inteligencją i talentem. To, co początkowo bierzemy za przypadek, okazuje się przeznaczeniem, a Arienne odnajduje życiową drogę właśnie w Czarnej Twierdzy u boku przystojnego Severo.

Początkowo miałam obawy co do tej książki, ponad 800 stron, napisane przez dwie debiutujące polskie autorki. Dodatkowo sam gatunek - literatura erotyczno-fantastyczna, choć jest tym, co lubię czytać, to obawiałam się, jak autorki poradziły sobie z tym tematem. Klątwa przeznaczenia choć nie należy do książek krótkich, to udało mi się przeczytać ją w dwa wieczory. W większości, książkę czyta się bardzo lekko i szybko, wyjątkami są zmiany sposobu narracji z trzecioosobowej na pierwszoosobową. Nie wiem, czy ten zabieg był tutaj niezbędny, ale fragmenty z punktu widzenia Arienne sporo wniosły do tekstu, mogłoby być wyraźniej oznaczone w tekście. Skoro jesteśmy już przy temacie, bardzo brakowało mi podziału na rozdziały. W książce bardzo dużo się dzieje, więc wprowadzenie ich mogłoby w przejrzysty sposób podzielić fragmenty tekstu.

Na wyróżnienie zasługuje pomysł na fabułę - młodziutka czarodziejka, siedziba Związku i przystojny Mistrz, który związał życie Arienne ze swoim. Wiele intryg i zagadek dodaje tajemniczości, a czytelnik z przyjemnością je odkrywa, stopniowo poznając przeszłość Arienne oraz przeznaczenie jej i Severo. Autorki poświęciły dużą uwagę szczegółom, zarówno podczas kreacji bohaterów, jak i w opisach miejsc i sytuacji. Opisy te są bardzo plastyczne, bez problemu mogłam wyobrazić sobie to, co w danym momencie opisywały autorki. Wszystkie postaci są dobrze opisane, każda z nich jest inna, ma inny charakter i cele, dzięki czemu czytelnik może wybrać swojego faworyta, a jest w czym wybierać. Główne postaci - Severo i Arienne są od siebie bardzo różni, zwłaszcza zewnętrznie, lecz łączy ich inteligencja, zamiłowanie do sztuki i magia. Od pierwszego spotkania Severo jest pod wrażeniem tej młodej dziewczyny, coś, czego nie potrafi wytłumaczyć, przyciąga ją do niego, dlatego wybiera ją na swoją Milady.

Wartka akcja, cudowni bohaterowie, przemoc, intrygi, walka, magia i namiętność - to elementy składające się na tę książkę. Autorkom udało się mnie zaskoczyć i wciągnąć do wykreowanego przez nie świata, a gdy pod koniec wydawało mi się, że już wiem, jakie będzie zakończenie, autorki bardzo namieszały i zostawiły mnie w wielkim zawieszeniu.

Klątwa przeznaczenia to udany debiut Moniki Magoskiej - Suchar i Sylwii Dubieleckiej. Książka, która może lekko odstraszyć swoją objętością, bardzo pozytywnie Was zaskoczy, jeśli tylko dacie jej szansę. Klątwa przeznaczenia porwie was w fantastyczny świat z nietypową historią miłosną w tle. Autorki bardzo wysoko postawiły sobie poprzeczkę, więc mam nadzieję, że ta książka przypadnie wam do gustu i już wkrótce będziemy mogli przeczytać drugą część tej historii.

Ocena: 6/6
©My Fairy Book World
(...) za bycie wojownikiem nie zawsze przemawiają wyłącznie mięśnie, płeć czy młody wiek. Jeśli cechuje cię odwaga i waleczne serce, możesz się nim stać bez względu na to, kim jesteś.

Siedzę i patrzę w zdjęcie okładki i w dalszym ciągu nie wiem co napisać. Kursor miga regularnie, a ja wpatrzona to w niego, to w okładkę zastanawiam się, czy ta książka jest prawdziwa. Nadal nie dowierzam, że w moje ręce ponownie trafił debiut, którego rozmiary na samą myśl o zmierzeniu się z treścią, podnoszą temperaturę. Pierwszy raz podobnych rozmiarów debiut należał do Marty Reich i jej Morderstwa i całej reszty. Byłam nim zachwycona, toteż kierując się intuicją postanowiłam dać szansę i temu. Czy po raz kolejny byłam zachwycona? Z tym mogło być różnie, przecież to fantastyka...

Arienne, młoda czarodziejka szukając schronienia przed grożącym jej niebezpieczeństwem, postanawia zaufać Przeznaczeniu. Uzbrojona jedynie w magiczne umiejętności oraz kobiecą intuicję i spryt przybywa do Czarnej Twierdzy, siedziby Związku - bractwa rządzonego twardą męską ręką, gdzie nie ma miejsca dla inteligentnych, uzdolnionych kobiet, takich jak ona. Zmuszona znosić liczne upokorzenia ze strony bezwstydnych Związkowców, Arienne wchodzi pod protektorat jednego z najsilniejszych i najgroźniejszych z nich. Nie spodziewa się jednak, że za sprawą intrygującego, czarnowłosego mężczyzny cały jej plan się skomplikuje, zaś Los wyznaczy im wspólną misję.

Od czego mam zacząć tym razem? Może od najbardziej kontrowersyjnej kwestii, jaka się zrodziła w wielu opiniach po przeczytaniu Klątwy. Mianowicie mowa o narracji. Większość z nas przyzwyczajona jest do tego, że treść prowadzona jest jednym konkretnym sposobem narracji. Pierwszoosobowa, kiedy widzimy świat przedstawiony oczami (zazwyczaj) głównego bohatera, bądź trzecioosobowa, czyli poprowadzona przez obojętnego narratora, osobę trzecią. Tutaj jednak autorki postawiły na coś zupełnie innego. Wymieszały bowiem obie narracje, dając czytelnikowi spore pole do popisu. Przyznam szczerze, że na początku ciężko było mi się w tym zabiegu odnaleźć. Początkowo moja dezorientacja sprawiała, że zaczynałam się denerwować, a tego najzwyczajniej w świecie nie lubię. Książka ma mi dostarczać przyjemności, nie udręki. Naszła mnie myśl, czy nie podziękować za dalszą lekturę, jednak ten czarnowłosy mężczyzna za bardzo mnie intrygował. Z resztą nie tylko on, ale o tym za chwilę. Prawda jest taka, że dla chcącego nic trudnego. Dałam szansę autorkom i dzięki temu szybko wsiąknęłam w nieznany dotąd mi zabieg i pomimo wielu akcji, sporej ilości bohaterów i wspomnianego sposobu narracji - zatraciłam się w lekturze na dobre!

Monika Magoska - Suchar i Sylwia Dubielecka zafundowały czytelnikom sporych rozmiarów literacki debiut. Ponad 800 stron? Serio? A no serio! Choć niektórych może to zdziwi - znam przynajmniej garstkę autorów, którzy na swoim koncie mają przynajmniej kilka wydanych książek, które w porównaniu z Klątwą są po prostu słabe. Tutaj akcja dzieje się cały czas. Nawet na chwilę nie można się przy niej ponudzić, czy choćby odczuć moment znużenia. Tego po prostu tutaj nie znajdziecie, więc jeśli szukacie czegoś dobrego na sen - odpuśćcie. Zamiast do księgarni, udajcie się do apteki. Na wspomnianych 800 stronach nie mogła nam się przewijać tylko dwójkach bohaterów, toteż Arienne i Severo momentami schodzili dla mnie na dalszy plan z czego jestem niezmiernie zachwycona! Nie dlatego, że nie lubiłam o nich czytać, bo lubiłam i to bardzo, a każdą kolejną sytuację z nimi odbierałam z wypiekami na policzkach. Chodzi raczej o to, że cała gama bohaterów drugoplanowych jest tak wspaniała, że... Mam nadzieję, że autorki stworzą przynajmniej kilka opowieści dotyczących właśnie postaci drugoplanowych, które są w wielkim skrócie mistrzowskie!

Jedną z ważniejszych kwestii jest to, do jakiego właściwie gatunku przypisać omawianą historię. Z opisu czarno na białym wynika, że jest to fantastyka. (Shit!) Przecież ja za fantastyką nie przepadam (do niedawna nie przepadałam za kryminałami, które niedawno pokochałam, a Harrego Pottega przeczytałam minimum kilkanaście razy). Klątwa przeznaczenia nie jest jednak typową, schematyczną książką fantasy. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na to, że znajdziemy w niej dużą dawkę romansu, może i powieści erotycznej (nie, to nie Grey. Właściwie Christian to taki Pan Pikuś...). Tutaj jest mrocznie, tajemniczo i naprawdę strasznie! Autorkom fenomenalnie udało się stworzyć nastrój i umiejętnie ciągnąć strona po stronie narastające napięcie. Choć książkę pochłonęłam praktycznie w trzy wieczory, to za każdym razem gdy na nią spojrzę marzę o tym, by przenieść się na jej karty i podglądać bohaterów z bliska. Nie, nie chciałabym być jedną z bohaterek, głównie ze względu na to, co je wszystkie czeka. Chciałabym jednak poczuć ten klimat, chwile grozy i ekscytacji na własnej skórze. Właściwie po części poczułam, ponieważ momentami włos się na karku jeżył, a na rękach obserwowałam gęsią skórkę.

Klątwa przeznaczenia to niezwykle udany debiut literacki dwóch młodych autorek, w których drzemie ogromny potencjał. Nie wiem, jak historie wyglądałyby, gdyby pisały oddzielnie, ale w duecie są rewelacyjne. Choć Klątwa nie jest lekką (dosłownie!) lekturą, to z całą pewnością wielu z Was spędzi z nią niezapomniane chwile! Podnosi napięcie, podgrzewa atmosferę, wywołuje rumieńce na twarzy, ale i bawi, a nawet i wzrusza. To niezwykła mieszka gatunkowa i językowa, ale jedno jest pewne - zajrzyjcie do niej, a przepadniecie! Ja oczekuję już kolejnej części i wszelkich innych powieści wychodzących spod pióra Moniki i Sylwii. Polecam gorąco!

Ocena: 5/6
©Kraina Książką Zwana
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Po raz kolejny stwierdzam, że piszący fantasy mają niezły rozmach. Tak jest z Brandonem Sandersonem – cykl Archiwum burzowego światła, Georgem R. R. Matinem - Cykl Pieśń Lodu i Ognia, Jarosławem Grzędowiczem i Panem Lodowego Ogrodu, Andrzejem Sapkowskim i Trylogią husycką, czy też Peterem V. Brettem i Cyklem Demonicznym. "Klątwa przeznaczenia" jest debiutem autorek i mam ogromną nadzieję, że niejedną książkę spod ich pióra jeszcze przeczytam. A że będzie kontynuacja Klątwy, to już wiemy!

    Młoda czarodziejka Arienne przybywa do Czarnej Twierdzy, gdyż tak dyktuje jej Przeznaczenie. W siedzibie Związku zderza się ze światem napakowanych testosteronem Związkowców, ich Milady, intryg i knowań. Ciemne korytarze, mroczne Podziemia, czary i mikstury – tego w książce nie brakuje. Los łączy Arienne z najgroźniejszym i potężnym (dosłownie!) Mistrzem w Związku. I tu od razu wyobraźcie sobie wysokiego, umięśnionego, czarnowłosego herosa. Co połączy tych dwoje? Jak rozwinie się ich znajomość i do czego doprowadzi? Koniecznie musicie przeczytać!

    Autorki piszą tak, że po przeczytaniu kilku pierwszych stron czułam się jakbym tam była, towarzyszyła bohaterom i była świadkiem wszystkich zdarzeń.

    Jedno do czego mogę się „przyczepić”, to brakowało mi spisu postaci, bo czasami trzeba się nagłówkować kto, z kim i dlaczego. W książce papierowej można wertować kartki, ale w ebooku już jest trudniej. Dlatego wskazówka dla tych co będą czytać wersję elektroniczną – zaznaczajcie sobie strony lub róbcie notatki.

    Znam wiele osób, które po ten gatunek nie sięgają w ogóle. A ja apeluję – bądźcie otwarci na nowe!
    www.naczytniku.blogspot.com

Warto zerknąć