Metoda czarnej skrzynki
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.86 / 5.00
liczba ocen: 25
cena od: 16.55
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 16.55 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
18.00 zł
23.54 zł
24.52 zł
25.42 zł
29.90 zł
Pozostałe księgarnie
16.55 zł
29.90 zł
23.88 zł
24.82 zł
25.42 zł
25.79 zł
26.91 zł
26.91 zł
26.91 zł
27.00 zł
29.90 zł
Opis:

Katastrofy lotnicze, dramaty na salach operacyjnych, wpadki sądownictwa, porażające konsekwencje wypierania błędów i obwiniania innych. Pasjonująca i szokująca opowieść o tym, w jaki sposób od podejścia do błędów i porażek zależą nasze bezpieczeństwo i rozwój. Pełna dogłębnie udokumentowanych historii, przykładów i studiów przypadków. Niesie ogromny ładunek wiedzy do wykorzystania w codziennym życiu, pracy i najbliższym otoczeniu.

Jest coś, czego od branży lotniczej powinniśmy nauczyć się wszyscy. To coś, co przychodzi z trudem, bo stoi w sprzeczności z naszym instynktem i naszą ułomną naturą. To nauka na błędach.
Google, zespół Formuły 1 firmy Mercedes, wynalazca James Dyson, Michael Jordan i David Beckham. Co ich łączy z lotnictwem?
Wszyscy oni korzystają z metody czarnej skrzynki – nie tylko odważnie przyznają się do błędów, ale wręcz uważają swoje porażki za najlepsze źródło wiedzy. Nie wypierają się potknięć, nie zrzucają winy na innych, nie tuszują niewygodnych faktów, a sukces zawdzięczają analizie swoich niepowodzeń.
Ilu z nas może z ręką na sercu powiedzieć, że też ma takie zdrowe podejście do porażki?
Radę, by uczyć się na błędach, traktujemy dziś jak wyświechtany frazes, tymczasem jest to najskuteczniejsza znana człowiekowi metoda zdobywania wiedzy. Ta książka przedstawia jej niesamowitą historię. Pokazuje, jak wielką szkodę wyrządzamy sobie, nie wyciągając lekcji z porażek. Matthew Syed poprzez szokujące przykłady, niepublikowane wcześniej wywiady i bardzo praktyczne wnioski unaocznia nam, że każdy może się nauczyć skutecznie korzystać ze swojej czarnej skrzynki.
Katastrofy lotnicze, dramaty na salach operacyjnych, wpadki sądownictwa, porażające konsekwencje wypierania błędów i obwiniania innych. Szokująca, pasjonująca i otwierająca oczy lektura o znaczeniu porażki i naturze sukcesu.

„Komu poleciłbym tę książkę? Z czystym sumieniem każdemu. Jest tyle dziedzin działalności ludzkiej, które dzięki przeniesieniu metod znanych z lotnictwa mogą stać się bardziej wydajne i bezpieczne, że na pewno powinna to być obowiązkowa pozycja w bibliotece każdego zarządzającego firmą lub grupą osób. Ale nie tylko. Te same metody możemy zastosować w badaniach naukowych, nauczaniu, opiece medycznej, zarządzaniu kryzysowym czy w zwykłym życiu. Wszakże chodzi o uczenie się na błędach innych i dzielenie się doświadczeniami wyniesionymi z porażek. Ja przeczytałem tę książkę już dwukrotnie. I nie sądzę, aby to był mój ostatni raz” – dr Maciej Lasek, przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych w latach 2012–2016

„Zaczątkiem każdego twórczego przełomu są liczne porażki. Ta genialna książka wyjaśnia, że prawdziwe wynalazki biorą się ze zrozumienia i przezwyciężenia nieuniknionych trudności, których musimy przestać się obawiać” – James Dyson, projektant, wynalazca i przedsiębiorca

„Silną stroną Matthew Syeda jako tenisisty stołowego, niegdyś najlepszego w Anglii, była umiejętność odbierania piłki. Nie przepuszczał nawet najtrudniejszych uderzeń. Odbieranie piłek jest też tematem tej nadzwyczaj różnorodnej i głębokiej książki. Syed tłumaczy z determinacją godną nie tylko prawdziwego sportowca, ale i humanitarysty, jak wyciągać lekcje, jak czerpać nadzieję i doświadczenie z porażek serwowanych nam przez życie. To książka, która rzuca nam wyzwanie, byśmy stali się lepsi” – Howard Jacobson, laureat Nagrody Bookera

Recenzje blogerów
Z czym Wam się kojarzą czarne skrzynki? Jednoznacznie z samolotami i ich katastrofami, prawda? Czyli – jakby nie patrzeć – w pewnym sensie negatywnie, bo to z nich przecież można odczytać, gdzie i kto popełnił błąd. Też przez długi czas tkwiłem w takim przekonaniu! Tymczasem Matthew Syed sugeruje, że powinniśmy o nich myśleć jak najbardziej pozytywnie – to przecież dzięki zapisom wielu parametrów można z tych błędów wyciągać wnioski na przyszłość.

Tytułowa „metoda czarnej skrzynki” to jednak nie tylko sprawa dotycząca branży lotniczej – okazuje się bowiem, że w identyczny sposób potrafią działać także firmy i ludzie, których może nawet byśmy o to nie podejrzewali: Michael Jordan, David Beckham, team Mercedesa w Formule 1, czy nawet Google. Na czym zatem polega ta sztuka?

Jak pisze autor, powyższe osoby i firmy „nie tylko odważnie przyznają się do błędów, ale wręcz uważają swoje porażki za najlepsze źródło wiedzy. Nie wypierają się potknięć, nie zrzucają winy na innych, nie tuszują niewygodnych faktów, a sukces zawdzięczają analizie swoich niepowodzeń”. I muszę przyznać, że to zupełnie inne – o wiele zdrowsze – podejście do porażki (która ostatecznie przestaje być porażką, a środkiem do celu, tj. sukcesu) od tego, które jest nam tłoczone w głowie od najmłodszych lat. Wprawdzie niby pamiętamy, że nie sztuką jest popełniać błędy, tylko wyciągać z nich wnioski, ale jak przychodzi co do czego, to ponownie sami sobie dajemy się nabrać i wtłoczyć w „stare myślenie”, że błąd to porażka na całej linii, i nie pozostaje nam nic innego, jak siąść i płakać.

Muszę przyznać, że mnie ta książka otworzyła w pewnym sensie oczy. Przypomniała, że sukces to nie jest droga z górki, ale wręcz przeciwnie – pod górkę, okraszona wieloma błędami i porażkami. Przecież inaczej sukces by nie smakował! Przytoczone w książce przykłady nie tylko dostarczył licznych ciekawostek (jak np. te dotyczące studia Pixar czy parametrów zbieranych przez inżynierów w Formule 1), ale przede wszystkim uwypukliły, że nie ma znaczenia, kim jesteś, ani czym się zajmujesz – metoda czarnej skrzynki i czerpanie korzyści z własnych błędów leży w Twojej naturze i jesteś w stanie osiągnąć moc, doskonaląc się w słabości.

Polecam ten tytuł każdemu – wiem, że czytanie książek naukowych nie należy do rzeczy najprzyjemniejszych i wielu kojarzy się z nudnymi podręcznikami i artykułami na studiach, ale z tą pozycją naprawdę warto się zmierzyć. Zapewniam, że będziecie bogatsi nie tylko w wiedzę, ale i w pomysły, jak się zmierzyć z własnymi błędami – a to bardzo cenne w dzisiejszych czasach, gdy sami siebie musimy niekiedy klepać po plecach i pocieszać, że kolejnym razem się uda.
©3telnik.pl
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć