Za zamkniętymi drzwiami
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.95 / 5.00
liczba ocen: 64071
cena od: 14.50
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 14.50 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
-16% 14.50 zł
22.76 zł
23.70 zł
24.57 zł
28.91 zł
Pozostałe księgarnie
28.90 zł
17.92 zł
19.65 zł
20.81 zł
22.54 zł
23.99 zł
24.21 zł
26.01 zł
26.01 zł
26.01 zł
26.30 zł
28.90 zł
Opis:

Perfekcyjna para? Doskonałe małżeństwo? Czy idealne kłamstwo? Nigdy nie zgadniesz, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami twoich sąsiadów. Światowy bestseller, który wywołał sensację na międzynarodowym rynku wydawniczym.

Wszyscy znamy takie pary jak Jack i Grace: on jest przystojny i bogaty, ona czarująca i elegancka. Chciałoby się poznać Grace nieco lepiej, ale to niełatwe, bo Jack i Grace są nierozłączni. Niektórzy nazwaliby to prawdziwą miłością. 
Wyobraź sobie uroczystą kolację w ich idealnym domu, miłą konwersację, kolejne kieliszki dobrego wina. Oboje wydają się w swoim żywiole. Przyjaciele Grace chcieliby zrewanżować się lunchem w przyszłym tygodniu. Ona chętnie przyjęłaby zaproszenie, ale wie, że nigdy z nimi nie wyjdzie. Ktoś mógłby spytać, dlaczego Grace nigdy nie odbiera telefonów, nie wychodzi z domu, a nawet nie pracuje. I jak to możliwe, że gotując tak wymyślne potrawy, w ogóle nie tyje? I dlaczego w oknach sypialni są kraty? Doskonałe małżeństwo czy perfekcyjne kłamstwo?

„Najlepszy i najbardziej przejmujący thriller, jaki kiedykolwiek czytałem” – „San Francisco Book Review”

„Porywający debiut! Przerażenie, które czuje Grace, jest zaraźliwe, klaustrofobiczna atmosfera zagęszcza się, a niepokojąca gra w kotka i myszkę zmierza do przerażającego i niespodziewanego finału” – „Publishers Weekly”.

„Wciągające i powodujące szybsze bicie serca momenty gwarantują, że po tej lekturze inaczej zaczniecie patrzeć na swoich przyjaciół i sąsiadów” – Margaret Madden, „Bleach House Library”.

„Psychologiczny thriller w stylu Hitchcocka” – „Woman”.

„Mrożący krew w żyłach thriller, który nie pozwoli ci zasnąć” – Mary Kubica, autorka „Grzecznej dziewczynki”.

CYTATY:
Nic nie pozbawia nas sił równie skutecznie jak strach.
Recenzje blogerów
Portal Goodreads jest jedną z najczęściej odwiedzanych przeze mnie stron internetowych - i to zarówno w celu aktualizacji moich własnych dokonań czytelniczych jak i poszukiwania nowych rekomendacji. Zdaję sobie sprawę z tego, że nominacja do nagrody Goodreads nie zawsze świadczy o wysokim poziomie pozycji, ale i tak staram się zapamiętywać dany tytuł i wypatrywać jego potencjalnej premiery w Polsce. Właśnie dlatego zainteresowałam się debiutancką powieścią B. A. Paris - „Za zamkniętymi drzwiami”. I absolutnie tego nie żałuję.

Grace i Jack wydają się stanowić jedną z tych irytująco perfekcyjnych par, na które patrzy się z nutą zazdrości i podejrzliwości. On jest cenionym prawnikiem specjalizującym się w sprawach dotyczących przemocy domowej, zwłaszcza maltretowanych kobiet; ona zajmuje się domem i wydaje się być doskonała w każdej roli jaką obiera - gospodyni, kucharka, artystka… Oboje są piękni i zamożni, a dodatkowo po kilku miesiącach od ślubu nadal sprawiają wrażenie bajecznie w sobie zakochanych. Bajka. Perfekcyjny obraz ma jednak pewne skazy - Grace nigdy nie opuszcza domu bez swojego męża, nie ma własnej komórki, ani adresu mailowego a dom, w którym mieszka razem z mężem otoczony jest wysokim murem.

„Za zamkniętymi drzwiami” to kolejny thriller, który odbiega od innych pozycji w swoim gatunku. Z drobnymi wyjątkami, nie mamy do czynienia z historią wypełnioną twistami fabularnymi a tajemnica związana z “prawdziwą stroną małżeństwa” Grace i Jacka zostaje nam ujawniona przez autorkę w początkowych rozdziałach - zresztą, możemy się jej domyślić nawet zapoznawszy się jedynie z blurbem powieści. Przywykłam do thrillerów skonstruowanych w nieco odmienny sposób (z wartką akcją i wspomnianymi już zwrotami fabularnymi) i nie spodziewałam się, że rozwiązanie zaproponowane przez B. A. Paris przypadnie mi do gustu. Ale tak się stało.

B. A. Paris opowiada swoją historię naprzemiennie z perspektywy Grace “teraz” i “kiedyś” (obejmującego głównie początek znajomości i małżeństwa Grace i Jacka). Od samego początku autorka kreuje niepowtarzalną atmosferę niepokoju i nieubłaganie upływającego czasu, którą, pomimo wykorzystania w trakcie trwania powieści kilku podobnych rozwiązań fabularnych, udaje się utrzymać aż do wielkiego finału. Powieść B. A. Paris czyta się z napięciem, przerzucając kolejne strony. W historii Grace i Jacka jest coś niesamowicie przerażającego, co niemal wywołuje nieprzyjemne uczucie w żołądku.

Owszem, pojawiają się pewne sceny, które sprawiają, że czytelnik zaczyna kwestionować prawdopodobieństwo takiego scenariusza, a i sama postać czarnego bohatera, wydaje się tak przebiegła i przepełniona złem, że niemal przerysowana. Równocześnie jednak jest w tej historii coś takiego, że wydaje się ona prawdziwa. Grace ma słabsze i mocniejsze momenty i zdarza się, że podajemy w wątpliwość jej zdolność do racjonalnego oceniania rzeczywistości, ale w przeważającej części budzi współczucie. B. A. Paris udaje się oddać niesamowitą więź siostrzanego uczucia; skomplikowaną psychikę człowieka ogarniętego chorą obsesją i terror w jakim żyje bohaterka. A zakończenie stanowi idealne dopełnienie całej historii - może nie zaskakujące, ale niesamowicie dobrze poprowadzone.

„Za zamkniętymi drzwiami” to naprawdę udany debiut B. A. Paris. Przyzwyczajona do nieco innych rozwiązań jeśli chodzi o thrillery, spodziewałam się czegoś innego, ale nie oznacza to, że czuję się rozczarowana lekturą. Wręcz przeciwnie, ten powiew świeżości jest dla mnie dodatkowym atutem. B. A. Paris nie tworzy historię bez skazy, ale jest ona na tyle zajmująca, że nam to nie przeszkadza. Za swojej strony - szczerze polecam i liczę na to, że autorka i wydawnictwo nie każą nam długo czekać na kolejną powieść.

Ocena: 5/6

©Złodziejka książek
Trudno uwierzyć, że thriller „Za zamkniętymi drzwiami” to debiut literacki jego autorki. B.A. Paris wykonała bowiem kawał dobrej roboty, tworząc książkę, od której wprost nie sposób się oderwać. Nic więc dziwnego, że jej debiutancki thriller – wywoławszy sensację na międzynarodowym rynku wydawniczym – znalazł się w finale plebiscytu Goodreads Choice Awards aż w dwóch kategoriach (najlepsza powieść sensacyjna i najlepszy debiut).

Jack i Grace. Wszyscy znamy takie pary: miłość od pierwszego wejrzenia, wiecznie w sobie zakochani, nierozłączni. Młodzi małżonkowie, którzy wciąż zachowują się jak nowożeńcy. On jest wykształconym, przystojnym i bogatym prawnikiem, który odnosi sukcesy w sprawach przeciwko mężczyznom fizycznie i psychicznie znęcającym się nad żonami, a ona – czarującą, elegancką i doskonałą w każdym calu panią domu. Inni mogą tylko z zazdrością spoglądać w ich kierunku, marząc o tak idealnym związku, pełnym uczucia, szacunku i zrozumienia. Chciałoby się poznać Grace nieco lepiej, bo wydaje się sympatyczną i interesującą kobietą, ale to niełatwe – ona i Jack są bowiem niczym papużki nierozłączki, które nie mogą bez siebie żyć. Zawsze razem, nigdy osobno. Niektórzy nazwaliby to prawdziwą miłością. Inni spytaliby, dlaczego Grace nigdy nie odbiera telefonów, nie wychodzi z domu, a nawet nie pracuje. I jak to możliwe, że gotując tak wyśmienite potrawy, w ogóle nie tyje? Szczęściara? Może. Czy to możliwe, by małżeństwo Angelów było aż tak do bólu idealne, czy też oboje zdołali stworzyć perfekcyjne kłamstwo, które z powodzeniem udaje rzeczywistość? Co kryje się za zamkniętymi drzwiami ich doskonałego domu?

Na pierwszy rzut oka historia przedstawiona w powieści wydaje się dość banalna. Dlaczego? Bo już po pierwszych kilku stronach wiemy, czego dotyczyć będzie fabuła. Nie wiemy jednak, jak przedstawiona historia się zakończy, choć oczywiście mniej lub bardziej możemy się tego domyślać. B.A. Paris i jej niezwykły dar narracji trzymającej nieustannie w napięciu gwarantują nam absolutnie fantastyczną, choć szalenie przerażającą i mrożącą krew w żyłach rozrywkę. Napięcie to ten element, który przesądza o tym, czy dany thriller jest dobry czy zwyczajnie słaby. Jeden z zagranicznych recenzentów zauważył, że przerażenie, które czuje Grace, udziela się również czytelnikom śledzącym jej opowieść. Bez wątpienia trafił on w punkt, zwracając uwagę na tę niezwykłą umiejętność warsztatu pisarskiego brytyjskiej autorki. Pierwszoosobowa narracja, tak bardzo przeze mnie nielubiana, tu okazuje się strzałem w dziesiątkę. Przedstawienie historii z punktu widzenia Grace, jej uczuć, przemyśleń, jeszcze w dodatku w dwóch przestrzeniach czasowych (teraz i kiedyś) z pewnością działa na korzyść tej książki. Atmosfera gęstnieje ze strony na stronę, a uczucie przerażenia z minuty na minutę coraz bardziej zaczyna nas ogarniać. Dawno nie miałam okazji czytać thrillera, który sprawiłby, że podczas jego lektury czułabym nieustanny ucisk gdzieś pomiędzy klatką piersiową a żołądkiem. To chyba najlepszy dowód na to, że książka Paris zasługuje na uwagę wszystkich miłośników gatunku. „Za zamkniętymi drzwiami” to coś więcej niż wiarygodny portret niezwykle przebiegłego socjopaty, to również książka o tym, jak bardzo czasem nasze wyobrażenia potrafią odbiegać od rzeczywistości. B.A. Paris pokazuje, że to wyświechtane powiedzenie, iż pozory mylą, nie powstało przez przypadek.

Mimo moich entuzjastycznych zachwytów nad powieścią Paris muszę przyznać, że było też coś, co nie do końca mi się podobało. Otóż, odnoszę wrażenie, że przedstawiona historia jest nieco przerysowana, a momentami wręcz surrealistyczna. Niemniej nie jest to wada, a zaledwie usterka.

Wydana przez Wydawnictwo Albatros debiutancka powieść B.A. Paris to znakomita pozycja dla tych, którzy lubią literaturę z dreszczykiem. Od razu widać, że autorka doskonale odnajduje się w gatunku, do którego aspiruje jej powieść. „Za zamkniętymi drzwiami” to niezwykle wciągająca książka, która sprawi, że po jej odłożeniu jeszcze długo nie będziecie mogli zapomnieć o historii idealnego małżeństwa Grace i Jacka. Powieść jest tak dobra, że czyta się ją błyskawicznie, bezskutecznie obiecując sobie: „Jeszcze tylko jeden rozdział i na dziś koniec”. Nie oderwiecie się, zanim nie dobrniecie do końca, ja Wam to gwarantuję. A po wszystkim nawet nie próbujcie mi wmawiać, że ciarki choć raz nie przeszły Wam po plecach. Nigdy Wam w to nie uwierzę!

Ocena: 5/6
©Z literaturą za pan brat
Powiedzenie ‘pozory mylą’ jest chyba najbardziej odpowiednim stwierdzeniem naszych czasów. Pierwszy rzut oka na daną osobę mówi nam wszystko. Styl w jakim się ubiera, słowa jakie wypowiada, maniery, ogólna prezencja. To jesteśmy w stanie zauważyć i od razu wydać wyrok. Czasami pod piękną otoczką kryje się jednak okrutne wnętrze.

Grace i Jack to małżeństwo z pozoru idealne. On jest przystojnym prawnikiem odnoszącym sukcesy, ona rewelacyjną panią domu. Ich wielki dom nie raz gościł przyjaciół i znajomych na wystawnych przyjęciach. Jednak gdy przyjrzeć się bliżej można zauważyć niepokojące szczegóły. Dlaczego w oknach są kraty? Dlaczego Grace nie ma komórki? W tych czasach przecież każdy je ma. Dlaczego mąż nigdy nie odstępuje jej na krok? Co dzieje się za zamkniętymi drzwiami ich rezydencji po wyjściu gości?

Czytając ‘Za zamkniętymi drzwiami’ już od pierwszych stron nie sposób nie odczuć na własnej skórze tego dreszczu niepokoju i uczucia, że w tym małżeństwie coś jest bardzo ale to bardzo nie tak. Historia jaką przedstawia nam autorka po jakimś czasie wydaje się przewidywalna i teoretycznie wiemy, jak się zakończy. Coś jednak chwyta nas za rękę i każe nam czytać dalej. Niepewność, strach i napięcie to emocje, które towarzyszą nam przez całą lekturę. Przez wprowadzoną narrację jednoosobową niemalże możemy wczuć się w tragiczną sytuację głównej bohaterki, a przedstawione fakty z przeszłości pozwalają nam zrozumieć jak doszło do tych niefortunnych wydarzeń. Gdy każda próba kończy się porażką i karą, uczucie osaczenia i bezsilności jest wszechogarniające. Oprawca jest zawsze krok przed nami trafnie analizując nasze poczynania powoli zamyka nas w klatce, z której nie ma ucieczki.

“Sądząc po jego zaskoczonej minie, oczekiwał raczej namawiania, żeby zmienił zdanie, i zapewnień o doskonałym samopoczuciu. Cieszyłam się w duchu, że znów zdołam go przechytrzyć.”

Grace to twarda i opiekuńcza kobieta. To ona przez całe życie była oddana swojej młodszej siostrze i zastępowała jej rodzinę. Ciągłe zainteresowanie siostrą utrudniało jej odnalezienie miłości, a kiedy myślała, że już ją odnalazła, nie trwała ona długo. Jednak gdy na horyzoncie pojawia się nieziemsko przystojny Jack, który postanawia zaopiekować się nie tylko Grace ale też i jej siostrą, kobieta nie waha się ani chwili i zgadza się na małżeństwo.

Debiuty nie zawsze są idealne. Tak było i tym razem. Mimo tego, że z całego serca dopingowałam głównej bohaterce w nierównej walce z oprawcą, to jednak w ogólnym rozrachunku nie mogłam jej polubić. Ciągle zastanawiam się jak trzydziestokilkuletnia, twardo stąpająca po ziemi kobieta, doświadczona przez los może być tak naiwna. Już od pierwszych stron nie mogłam uwierzyć w to, co robi i bezgłośnie krzyczałam do niej ‘Opanuj się! Zatrzymaj i zastanów się nad tym!’ Jednak nie zmieniła zdania, a ja zaczęłam się zastanawiać jaką ja podjęłabym decyzję będąc na jej miejscu i jak próbowałabym wybrnąć z sytuacji w jaką się wpakowała. Ciężko jest też uwierzyć, że obserwatorzy nie chcą dociec prawdy, gdy wydaje im się, że coś jest nie tak. Chociaż z drugiej strony taka postawa nie jest czymś nowym w społeczeństwie. Zazwyczaj odwracamy wzrok, szybko próbujemy zapomnieć i udajemy, że wszystko jest w porządku.

“Szczyci się tym, że mówi tylko prawdę, a jednocześnie bawi go fakt, że jedynie ja rozumiem, co właściwie kryje się za jego słowami.”

Podwójna nominacja w plebiscycie Goodreads Choice Awards i zdobyte szturmem listy bestsellerów to dla debiutantki ogromny sukces. Tym bardziej, że zachwyty nad jej powieścią ‘Za zamkniętymi drzwiami’ są jak najbardziej trafne. B. A. Paris stworzyła powieść nietuzinkową i trzymającą w napięciu, a styl jakim nas raczy można przypisać z pewnością pisarzom obeznanym już w rzemiośle.

Po zamknięciu książki ciągle zastanawiałam się, czy Grace miała szansę postąpić inaczej? Czy rozegrałabym tą swoistą bezkompromisową grę inaczej? Ciężko powiedzieć, gdy nie przeżyło się tego, co ona. B.A. Paris wprowadziła nowy powiew świeżości w kategorię thrillerów, a tą powieścią postawiła sobie bardzo wysoko poprzeczkę. Jestem bardzo ciekawa czym nas jeszcze zaskoczy.

Ocena: 4/6
©Projekt: Książka
Perfekcyjna miłość. Myślisz, że taka nie istnieje, ale wyobraź sobie, że właśnie tak krystaliczne uczucie niespodziewanie puka do twojego serca. Małym gestem utwierdza cię w przekonaniu, że dźwignie nawet najcięższy bagaż, jaki przez lata zbierał twój poharatany życiorys. Początkowo masz duże obawy i nie ufasz szczęściu, które tak nagle wtargnęło do twojego życia. Z czasem jednak otwierasz się i pozwalasz sercu chłonąć uśmiech, jaki ze szczerą śmiałością dostarcza nowy wybranek – mężczyzna idealny. Widzisz, jak traci dla ciebie głowę i chcesz dzielić z nim każdą chwilę, a gdy prosi cię o rękę, nie zastanawiasz się długo, w końcu taka miłość nie zdarza się więcej niż raz. Doskonale wiesz, że właśnie spełniają się Twoje marzenia i chociaż wszystko dzieje się tak szybko, czujesz się zwyczajnie szczęśliwa. Szkoda tylko, że Twój uśmiech zgaśnie chwilę po tym, jak obrączka zalśni na twoim palcu. Zgaśnie i nie pojawi się już nigdy więcej…

Jack i Grace są małżeństwem wzorcowym. Piękny dom i wakacje w cudownej Tajlandii bez dwóch zdań świadczą o ich bogactwie, a wyrafinowane przyjęcia dla przyjaciół potwierdzają, że czarująca para dobrała się wręcz perfekcyjnie. Tę dwójkę łączy nieprzeciętna miłość, która kwitnie na oczach znajomych i sprawia, że małżonkowie nie potrafią rozdzielić się nawet na chwilę. Bajeczna otoczka uroczego związku jest marzeniem wielu par, ale wystarczy przyjrzeć się dokładniej, aby dostrzec to, co gołym okiem jest niedostrzegalne. Grace bowiem nigdy nie wychodzi z domu sama, nie odbiera żadnych połączeń, nie posiada też własnego telefonu, a nawet zwykłego długopisu. Coś tu zatem nie gra. Nieskazitelne wrażenie okazuje się bowiem przebiegłym kamuflażem, który skrywa paskudną tajemnicę. Co tak naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami perfekcyjnego domu?

Tytułowe drzwi otwiera główna bohaterka, której pierwszoosobowa narracja towarzyszy czytelnikowi aż do samego finału. Grace przeplata bieżącą opowieść z własnymi wspomnieniami, które w sposób elektryzujący i nadzwyczaj przejrzysty obrazują narodziny prawdziwego koszmaru. Już pierwszy podryg tej historii potwierdza, że B.A. Paris stworzyła fabułę mocną i wyraźnie uzależniającą. Trudno bowiem oderwać się od realnych emocji, jakie niemal od początku manipulują chłonnym umysłem czytelnika. Odbiorca z przerażeniem obserwuje, jak bardzo chore pomysły mogą kryć się pod wyrachowanymi pozorami pięknej codzienności. Świadomość misternej gry, jaka toczy się pod dachem pozornie szczęśliwego małżeństwa, wypełnia strachem całą przestrzeń fabularną i mimowolnie rzuca cień także na wyobraźnię czytelnika.

Bezradność sytuacji, w jakiej znajduje się Grace, zdaje się być naoczna i wyzwala naturalną chęć ludzkiej pomocy, ale bohaterka nie ma najmniejszych szans, aby kogokolwiek o tę pomoc poprosić. Autorka proponuje jej rolę żywej marionetki, której autentyczny strach staje się szotem witaminowym dla chorego oprawcy. Kobieta nieustannie walczy, jest zdeterminowana i szuka najmniejszej luki w perfekcyjnej grze pozorów, w jaką dała się tak łatwo wciągnąć. Niestety, reżyserem przerażającego spektaklu jest mistrz psychologicznych zagrywek, który własną egzystencję obudował wręcz modelowym wizerunkiem. Nieprzeciętny małżonek i oddany przyjaciel, rasowy dżentelmen i bogaty prawnik, który na co dzień staje w obronie maltretowanych kobiet. Oficjalne życie tego mężczyzny jest bowiem przemyślaną przykrywką dla działań, które sprytnie zaplanował w swojej chorej głowie. Nie ma tu miejsca na nadzieję, gdyż nawet ta kopie sobie grób i umiera na oczach przejętego własną niemocą czytelnika.

W ogromie tak hipnotyzujących emocji lektura upływa niesłychanie szybko i trudno znaleźć w niej elementy, które znacząco osłabiałyby finalne wrażenie. Pewne podejrzenia może jednak wzbudzać samo zakończenie, które przez zauważalną niejednoznaczność może wnikliwemu odbiorcy odebrać poczucie wiarygodności. Drobne wątpliwości mogą też zasiać niektóre sceny, które celowo ubrane są w łatkę niedopowiedzenia, ale ten zabieg zdaje się odpowiednio zastosowany i zwyczajnie wzmacnia emocjonalny odbiór powieści.

Niełatwo doszukać się na rynku tak wyraźnej i hipnotyzującej książki, która nieprzerwanie trzyma odbiorcę w napięciu. Za zamkniętymi drzwiami odbywa się bowiem realny koszmar, który autorka precyzyjnie owija w grę naprawdę przemyślanych pozorów. Nie ma wątpliwości, że mocna powieść B.A. Paris napisana jest z klasą oraz umiejętnościami, o które trudno posądzić jest właśnie debiutanta. Podczas tej lektury nikomu nie grozi zanik emocji więc jeżeli jesteście gotowi na prawdziwy zastrzyk wrażeń, koniecznie zaopatrzcie się we własny egzemplarz. Pochwały dla brytyjskiej autorki zdają się naprawdę w pełni zasłużone.

Ocena: 5/6
©Mozaika Literacka
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Słaba książka od której nie można się oderwać. Nieprawdopodobna i głupia, a jednak czyta się dalej. Idealna na scenariusz filmu do Hollywood, bo może w filmie da się spłycić mielizny fabuły, taki urok kina. Książka sama w sobie się nie broni, klasa literatury typu "Zmierzch" oraz "Grey".

  • Awatar

    Niestety, spore rozczarowanie. Książka męcząca i gdy liczysz na zaskakujący suspens zakończenia okazuje się, ze to co autorka wmawia przez wszystkie strony powieści, ze jest niemożliwe, jednak jest możliwe choć dalece nieprawdopodobne. Konstrukcyjnie wiele wątków niezamkniętych. Potencjał był, ale pękł jak mydlana bańka. Kolejna marketingowa wydmuszka.

  • Awatar

    Świetna książka, niestety bardzo denerwująca, chciałoby się do bohaterów wejść i coś z nimi robić. Nie da się od niej oderwać, szokująca, interesująca, wciągająca, ale chyba nie dla wszystkich, zbyt wrażliwi mogą czuć się niekomfortowo. Akurat byłam po przeczytaniu "śpij spokojnie" R.Abott i dwie po kolei o podobnej tematyce trochę minie załamały. Ale generalnie bardzo warta przeczytania.

  • Awatar

    Niesamowita! Nie ma krwawej zbrodni, ale czytasz z wypiekami na twarzy i nie możesz doczekać się zakończenia. Nie zaczynaj w tygodniu. Weź wolne lub odetnij się od świata zewnętrznego w weekend. Zrób zakupy i obiad wcześniej, bo od pierwszej strony jesteś „ugotowany”. Długo po zakończeniu lektury pozostaje ona w pamięci. Trudno uwierzyć, że to debiut literacki. Co będzie następne? Pozycja nie do pominięcia dla miłośników thrillerów.

Inne proponowane
Warto zerknąć