Już mnie nie oszukasz
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.89 / 5.00
liczba ocen: 36354
cena od: 16.07
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 16.07 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
24.80 zł
25.83 zł
26.78 zł
31.50 zł
31.50 zł
Pozostałe księgarnie
18.90 zł
-39% 16.07 zł
16.44 zł
17.01 zł
25.50 zł
26.15 zł
27.71 zł
28.35 zł
28.50 zł
31.50 zł
31.50 zł
Opis:

Zastanów się nad tym, w co możesz wierzyć i komu powinieneś ufać… „Znów pokazał swoje mistrzostwo”. „Przeszedł samego siebie”. Niesamowicie ekscytujący thriller z najbardziej nieoczekiwanym finałem w dorobku Cobena!

Maya Stern, była oficer sił specjalnych, niedawno powróciła do domu z misji w Iraku. Pewnego dnia zamontowana w jej domu ukryta kamera, mająca śledzić zachowanie opiekunki dwuletniej Lily, ukochanej córeczki Mai, nagrywa filmik z udziałem bawiącej się dziewczynki i jej ojca. Wszystko byłoby w jak najlepszym porządku, gdyby nie fakt, że Joe został brutalnie zamordowany dwa tygodnie wcześniej. Wytrącona z równowagi kobieta zastanawia się nad tym, co przed chwilą zobaczyła. Czy może uwierzyć w to, co widziała? Ale to przecież by oznaczało, że Joe żyje. Czy to w ogóle możliwe? Była przecież naocznym świadkiem jego zabójstwa, a po wszystkim zorganizowała mu pogrzeb. Aby znaleźć odpowiedzi na nurtujące ją pytania, Maya musi uporać się z mrocznymi tajemnicami własnej przeszłości. Gdy tego dokona, będzie zmuszona stawić czoła nieprawdopodobnej i niekoniecznie przyjemnej prawdzie o swoim mężu… i o sobie. 

„Coben znów pokazał swoje mistrzostwo” – „Entertainment Weekly”.

„Zakończenie tej powieści to jeden z najlepszych i najbardziej nieoczekiwanych finałów w dorobku Cobena!” – „Suspense Magazine”.

„Coben przeszedł samego siebie. Ta intensywna i wielowarstwowa opowieść skrywa przyprawiającą o gęsią skórkę tajemnicę. Ekscytująca, przejmująca i szalenie wciągająca powieść” – „Sunday Mirror”.

CYTATY:
Jeśli masz okazję do odpoczynku, nie zmarnuj jej. Pozwól, aby twoje ciało i umysł się goiły, gdy to tylko możliwe.
Ludzie mówią, że nie da się pogrzebać przeszłości. Zapewne mają rację, a tak naprawdę oznacza to, że po każdym tragicznym wydarzeniu pozostają fale i echa, już na zawsze.
Powiedzenie osobie z depresją, aby wzięła się w garść i wyszła do ludzi, jest tym samym co powiedzenie człowiekowi ze złamanymi nogami, aby przebiegł przez pokój.
To żaden problem wyjaśnić coś później, ale wypowiedzianych słów nie da się już cofnąć.
Kłamstwa nigdy nie umierają. Możesz chwilowo je zatuszować, jednak zawsze znajdą sposób, aby znów się ujawnić.
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Prawda czy fałsz?

    Drodzy czytelnicy dziś chcę Wam opowiedzieć o najnowszej książce Harlana Cobena, która została wydana nakładem wydawnictwa Albatros. Jednocześnie chcę nadmienić, że jest to moje drugie spotkanie z twórczością tego autora. Pierwszą książką, jaką przeczytałam była „Jedyna szansa”. Choć było to dość dawno temu, bo jeszcze na długo przed tym, zanim zdecydowałam się dzielić swoimi opiniami o książkach na łamach internetu do dziś nie mogę o niej zapomnieć. To właśnie ten tytuł sprawił, że zakochałam się w twórczości autora. Zapewne to stwierdzenie wyda Wam się dziwne skoro wtedy przeczytałam tylko jedną książkę, ale tak właśnie było. Mimo że miałam dość długą przerwę wiedziałam, że muszę ponownie wrócić do książek Cobena i właśnie dziś nadszedł ten czas. Czy aby moje tamtejsze uwielbienie nie okazało się przedwczesne przekonacie się w dalszej części recenzji.

    Moi drodzy czy pamiętacie tak pamiętacie z dzieciństwa grę „Prawda czy fałsz”? Była to zabawna gra rodzinna polegająca na tym, że każdy gracz biorący udział w zabawie słyszał stwierdzenie dotyczące wielu dziedzin życia i musiał sam zdecydować, czy według niego jest ono prawdziwe, czy też fałszywe. Zabawa była przednia, a nawet jeśli któryś z graczy popełnił błąd nic wielkiego się nie działo, no bo przecież tylko zabawa.
    Niestety o wiele niebezpieczniej i poważniej mają się sprawy, kiedy już jako dorośli ludzie stajemy się uczestnikami takiej gry w realnym życiu. Co więcej, to my sami musimy decydować jakich wyborów dokonać jakie decyzje podejmować i komu ufać. Każdy nawet najmniejszy błąd może mieć bardzo poważne konsekwencje. W takiej sytuacji znajduje się główna bohaterka thrillera Harlana Cobena „Już mnie nie oszukasz”

    Maya Stern jest byłym oficerem sił specjalnych kobieta właśnie wróciła z misji w Iraku. Mimo że pozostaje w stanie spoczynku ciągle pozostaje nadzwyczaj ostrożna i nieufna. To, przeżyła, co widziała i jakich zbrodni dokonała będąc na służbie pozostawia trwały ślad na jej psychice. Życie prywatne również jej nie rozpieszcza. Cztery miesiące temu zginęła jej siostra, a teraz była naocznym świadkiem brutalnego morderstwa męża. Maya w obliczu zaistniałych zdarzeń chcąc być pewną, że jej dwuletnia córeczka pozostająca pod opieką opiekunki jest bezpieczna montuje w domu ukrytą kamerę. Za sprawą owej kamery życie naszej bohaterki rozpada się zupełnie. Otóż pewnego dnia jedno z nagrań kamery rejestruje zabawę małej Lili z nieżyjącym od dwóch tygodni ojcem. Ale jak to jest możliwe? Przecież Joe nie żyje. Dziewczyna podejrzewa, że zaczyna tracić zmysły. A może jednak żyje?... Odpowiedz na to pytanie znajdziecie sięgając po książkę „Już mnie nie oszukasz”

    Ta książka nie pozostawiła mi nawet chwili na złapanie oddechu. Tu ciągle dzieją się takie rzeczy, że nie sposób przestać czytać. Cobem jest niezrównany w splataniu ze sobą przeszłości z teraźniejszością, które połączone wspólnie będą mieć wpływ na przyszłość. Akcja książki jest tak dynamiczna i wciągająca, że nawet nie jesteśmy się w stanie zorientować, kiedy historia dobiega końca. Każdy rozdział kończy się tak, że już natychmiast musiałam wiedzieć, co będzie dalej. Tu. Można śmiało powiedzieć, że mamy tu do czynienia z bardzo krętym labiryntem sekretów i intryg, a droga do prawdy naznaczona jest piętnem śmierci. Maya musi sama ocenić, co jest prawdą, a co fałszem. Kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Czy jej się to uda i czego dowie się również o swoim życiu i samej sobie oczywiście nie zdradzę. Powiem tylko, że do końca nie spodziewałam się takiego finału i nie udało mi się niczego przewidzieć. Samo zakończenie wycisnęło ze mnie łzy, a to już uwierzcie mi o czymś świadczy.

    Tak więc moje uwielbienie twórczością autora nadal podtrzymuję. Obok Rachel Abbott jest to mój ulubiony twórca gatunku i już wkrótce z pewnością sięgnę po kolejną jego książkę. Wam również serdecznie polecam „Już mnie nie oszukasz”.

    Moja ocena:9/10

    Pozdrawiam,
    Agnieszka Kaniuk.

Inne proponowane
Warto zerknąć