Dobranoc, Auschwitz: Reportaż o byłych więźniach
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.86 / 5.00
liczba ocen: 224
cena od: 17.39
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 17.39 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
Pozostałe księgarnie
17.39 zł
Opis:

OSTATNI MOMENT, BY POSŁUCHAĆ OCALONYCH

Józef Paczyński, rocznik 1920. Więzień numer 121 – z pierwszego transportu, fryzjer komendanta Rudolfa Hössa. Na pytanie, czemu nie poderżnął mu gardła, będzie musiał odpowiadać przez całe życie.

Marceli Godlewski, 1921, AK-owiec, egzekutor Kedywu. Po wielu miesiącach przesłuchań trafia do obozu, skąd ucieka przy pierwszej okazji.

Lidia Maksymowicz, najmłodsza. Uwięziona jako trzyletnia dziewczynka. Wystraszone dziecko ukrywające się pod pryczą przed wzrokiem doktora Mengele.

Karol Tendera, więzień numer 100 430. Zakażony tyfusem w ramach eksperymentu medycznego. Nigdy nie pogodzi się z tym, że można bezkarnie mówić o „polskich obozach zagłady”.

Stefan Lipniak, 1924. Czterdzieści cztery miesiące za drutami. Cała młodość. Niewiele o tym mówi, bo życie to nie tylko obóz.

Mija 70 lat. Byli więźniowie Auschwitz nadal żyją i są wśród nas. Spotykamy ich na ulicy, w tramwaju, w aptece. Mijamy w pośpiechu, nie zwracając uwagi. Wciąż mają dużo do opowiedzenia. Oto ich historie.

 

Recenzje blogerów
W przypadku takiej książki pojęcie zła, czy może dobra nigdy nie jest adekwatne. W przypadku takiej książki warto uwzględnić inne ramy oceny i tego, jak mocno i głęboko porusza ona naszą świadomość, w żaden sposób nie pozostawiając obojętnym na wszystko to, co odkrywamy pomiędzy dwiema twardymi okładkami.
Kilka lat wstecz Wojciech Dutka napisał powieść, której inspiracją były zdarzenia, które miały miejsce za drutami KL Auschwitz. Jego Czerń i purpura poruszyła każdego, kto się z nią zetknął. Teraz dzieje się coś zupełnie innego, choć równie emocjonalnego. Teraz przenikamy za obozowe druty wraz z pięcioma osobami, które były i są żywymi świadkami globalnego uśmiercania w miejscu, którego nazwa budziła strach prawie w całej Europie.

Pięć losów ludzkich połączonych niewyobrażalnym cierpieniem.
Pięć historii, które dzięki autorom tego reportażu mają jedyny w swoim rodzaju przekaz emocjonalny.
Pięć osób, które w określonym miejscu i czasie znalazło się w tym piekle na ziemi.

Jeden z pierwszych więźniów, Józef Paczyński, numer 121, ale też trzyletnia dziewczynka, która z całą rodziną została przywieziona do obozu. Wystraszone dziecko ukrywające się pod pryczą przed wzrokiem Anioła Śmierci, doktora Mengele. Ale też trzy inne świadectwa.
Autorom udało się pokazać w niezwykły sposób, jak żyli i walczyli o przetrwanie, o każdy kolejny wschód słońca, ale też, jak po siedemdziesięciu latach nieśli świadectwo tamtych strasznych dni. Pacjenci doktor Alicji, korzystający z jej wsparcia, pomocy medycznej, ale też z czasem dobrego słowa i duchowego wsparcia. To dzięki niej czerpali radość swoich ostatnich dni.

Ocena: 6/6
©Kominek
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    „Dobranoc, Auschwitz: Reportaż o byłych więźniach” jest opowieścią przedstawiającą sylwetki kilku więźniów byłego, hitlerowskiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Trudno jednak doszukiwać się w niej relacji dotyczących samego pobytu w obozie, te są krótkie i nie stanowią tła przewodniego tej książki. Opowiada ona bowiem o ludziach, ich losach i życiu, którego doświadczyli po wyzwoleniu oraz współczesnej Polsce. To także historia osób, które poświęcają swoje życie dla pamięci. Walczą o świadectwo, aby nie zostało sfałszowane, bowiem w historii dotyczącej Holocaustu ważny jest najdrobniejszy szczegół, każde wydarzenie, które swoją wagą, będzie stanowić przestrogę dla współczesnych. Reportaż ten uświadamia także jak ważne jest kultywowanie pamięci, bowiem tych, którzy mogą jeszcze opowiedzieć o tamtych wstrząsających czasach i miejscach, jest już niestety coraz mniej.

    Przedstawione w książce relacje, rozmowy maja na celu uzmysłowić czytelnikowi wagę wydarzeń, bohaterstwo osób. Autorzy reportażu zrobili na mnie jednak niezbyt dobre wrażenie. Czytając, byłem trochę rozczarowany ich brakiem profesjonalizmu, tekst miejscami był chaotyczny, znajdowałem w nim powtórzenia tych samych wspomnień, rozmów. Wyobrażam sobie, że taka książka - pomnik, powinna być jak spiż. Nie powinno być w niej miejsca na żadne pękniecie. Choć opowiada o zwykłych ludziach, dla mnie ci, którzy przeżyli ten koszmar, to szczególni bohaterowie.

  • Awatar

    Książki takie jak te są niezbędne, aby pamięć o piekle wojny została zachowana. Pamiętajmy, że historia jest nie tylko udziałem postaci znanych z kart podręczników historii, ale przede wszystkim udziałem zwykłych ludzi, którzy usiłowali sobie znaleźć w niej jakiekolwiek miejsce.
    Pamiętajmy o tym.

Warto zerknąć