Kroniki Jakuba Wędrowycza
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.68 / 5.00
liczba ocen: 15027
Ilość stron (szacowana): 182
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 19.90 zł
Opis:

Taki pijak tu nigdy nie mieszkał. Wójt Wojsławic, rodzinnej miejscowości Jakuba Andrzej Pilipiuk nie przestraszył się starcia ze skrzeczącą rzeczywistością. Stworzył postać filozofa, chwilami oscylującego w stronę menela, dziwaka i geniusza, rycerza i dowcipnisia, Polaka-Który-Potrafi, i Polaka, któremu się chce. Do tego szlachetnego altruisty, który za trudy dla świata chce tylko dobrego słowa. I dobrego trunku. Z przewagą mocnego. Trunku. Eugeniusz Dębski, pisarz

CYTATY:
To miasteczko wygląda jakby przeszedł przez nie huragan. — To Jarocin po kilkudniowej imprezie.
- Zrobili Cię proboszczem w Dębince Dworskiej?
- Tak.
- Co przeskrobałeś?
- Egzorcyzmowałem punków w Jarocinie.(...)
Gdyby ludzie znali ciężar prawdziwej wiary, byłoby więcej ateistów.
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    W tej książce jest tyle absurdu na centymetr kwadratowy papieru, że aż się wylewa ;) Tak nietuzinkowego bohatera jak Jakub Wędrowycz nie znajdziemy chyba nigdzie indziej - cieszyć się należy, że to rodzina produkcja - powód do dumy. Jedyne co mnie denerwowało, to charakter kroniki - krótkie, urywane i niepowiązane ze sobą historię, a chciałoby się czegoś "pełnometrażowego". Historyjki na szczęście są tak śmieszne, że przestałem w pewnym momencie czytać tę książkę publicznie, bo napady śmiechu były conajmniej kompulsywne. Polecam, zasłużone 4+.

  • Awatar

    Przygody Jakuba Wędrowycza zabierają czytelników w niesamowitą podróż, w trakcie której można śmiać się w głos. Jest to fantastyczna lektura dla każdego, a Jakub to nie tylko podstarzały bimbrownik, to człowiek, którego nie da się nie lubić. Magia, duchy, przekrój polskiego społeczeństwa podzielone przez realia PRLu daje w czystej postaci 70 procentowy bimber Wędrowycza!

  • Awatar

    Jakub i jego koledzy to smakosze trunków ekstremalnych. Od czasu do czasu przy pomocy siekiery i wideł i alkoholu, często w postaci piwa perła lub samogonu rozprawiaja siez słowiańskimi zmorami, upiorami, wampirami, topielicami itp.itd.
    Pilipuk nawiazuje trochę do opowiadań prawdziwych mistrzów horroru jak choćby lovecraft ale oczywiscie przedstawia to w swoim świecie - tak jakby przez dno butelki samogonu widziane.

  • Awatar

    Okreslenie Adama: "SUPERNALTURAL w polskin wydaniu" pasuje. Jest tu wszystko: nieco strachu, smiechu szczypta, bimber, kumple, jakas krypta...

  • Awatar

    Do pierwszego tomu podchodziłem z rezerwą, wcześniej jakoś nie zwróciłem uwagi na Pilipiuka - w tv zobaczyłem jakiś wywiad z nim i postanowiłem sprawdzić w czym tkwi fenomen jego popularności. Wziąłem do rąk pierwszy tom - po kilku godzinach sięgałem po drugi tom.
    Czyta się rewelacyjnie, dużo humoru. Po przeczytaniu wszystkich książek o Wędrowyczu sięgnąłem po pozostałe tytuły Pilipiuka.

  • Awatar

    Ostatnimi czasy szukałem fajnej książki, przy czytaniu, której będę miał okazję się pośmiać. Pomyślałem o Jakubie Wędrowyczu, któryś z kolegów też zresztą tak poradził. Zatem w porządku, będzie okazja dobrze się pobawić. Niestety takowej nie było. Z każdym, kolejnym opowiadaniem, bo właśnie z opowiadaniami przyjdzie się tu zmierzyć, pogłębiało się moje zażenowanie. Przykro mi, ale mnie nie bardzo śmieszy menel, który spirytus popija przedestylowanym denaturatem. Rozgląda się jedynie co by tu ukraść lub zakatrupić i przyrządzić jako potrawkę. Przy okazji zamorduje kilka utopców i przepędzi ze dwa duchy z nawiedzonego domu.
    Pomyślałem sobie, że nie ma czemu się dziwić, iż na świecie Polak kojarzy się z pijaństwem i złodziejstwem. Jak ma być inaczej skoro nawet książki o tym piszą?
    Ktoś już na tym portalu napisał, że nie rozumie fenomenu Jakuba Wędrowycza. Ja dołączam do niego i nigdy nikomu, chyba nawet największemu wrogowi nie polecam czytania tych bzdetów.

  • Awatar

    Główny bohater stał się moim idolem. No dobra, może przesadzam troszeczkę , ale coś w tym jest. Nie dość, że jest "bardzo dobrym egzorcystom" to "dba o bezpieczeństwo swojej gminy". Taki "SUPERNATURAL" w polskim wydaniu. Polecam książkę, zrywałem boki w trakcie jej czytania.

Inne proponowane
Warto zerknąć