Głód
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.54 / 5.00
liczba ocen: 74
Ilość stron (szacowana): 716
cena od: 22.00
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 22.00 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
-44% 22.00 zł
31.92 zł
32.72 zł
33.11 zł
39.90 zł
Pozostałe księgarnie
39.90 zł
31.90 zł
31.98 zł
32.72 zł
33.12 zł
33.92 zł
33.92 zł
35.91 zł
35.92 zł
36.00 zł
37.11 zł
39.90 zł
39.90 zł
Opis:

Reportaż totalny. Jedna z ważniejszych książek non-fiction ostatnich lat. Próbuje odpowiedzieć na pytanie, dlaczego znalezienie odrobiny jedzenia wciąż pozostaje tak wielkim wyzwaniem.

Ponad 795 milionów ludzi na świecie wciąż cierpi głód. Co dziewiąty mieszkaniec Ziemi nie ma co jeść. Niemal połowa dzieci, które kończą życie przed piątymi urodzinami, umiera z powodu niedożywienia – 3 miliony każdego roku.

„Większość głodujących to ubodzy mieszkańcy krajów rozwijających się. Wciąż jest na świecie 1,4 miliarda ubogich […]. Miliard czterysta milionów ubogich, czyli ludzi, którzy nie mają niczego z rzeczy uznawanych przez nas za tak codzienne, tak oczywiste – domu, jedzenia, ubrania, światła, wody, perspektyw, nadziei, przyszłości – nie mają teraźniejszości”.

Argentyński dziennikarz i pisarz Martín Caparrós zjeździł świat, próbując zrozumieć, dlaczego nawet dzisiaj dla dużej liczby z nas największym wyzwaniem pozostaje znalezienie odrobiny jedzenia. Przemierza Niger, Sudan Południowy, Madagaskar, Bangladesz, Indie, Stany Zjednoczone, Argentynę. Pisze o Chinach i Barcelonie, w której, w momencie kiedy pisarz kończy pracę nad książką, przybywa ludzi szukających resztek jedzenia w śmietnikach.
Caparrós w porywający sposób przedstawia historię zmagań człowieka z głodem na przestrzeni wieków i udowadnia, że to właśnie głód był jednym z – a może nawet najważniejszym czynnikiem, kształtującym naszą cywilizację. Filozofia, sztuka, ekonomia, rolnictwo, gospodarka – u ich źródeł zawsze znajdziemy jedno słowo. Głód.
Dlaczego zatem współczesny świat nie potrafi rozwiązać problemu głodu? Caparrós, jak na rasowego dziennikarza przystało, unika prostych odpowiedzi. Odwiedza wielkie biurowce, siedziby światowych firm i przeludnione slumsy. Na kilkuset stronach bezlitośnie obnaża mechanizmy pogłębiające problem niedożywienia. Eksplozja demograficzna, nierówności społeczne, spekulacje cenami żywności, masowy wykup gruntów, korupcja, fundusze walutowe, wielkie korporacje – to wszystko tworzy złożony system, w starciu z którym jednostka nie ma żadnych szans. Ogromna część książki to rozmowy: z politykami, działaczami organizacji pozarządowych, pracownikami korporacji, lekarzami i przede wszystkimi tymi, którzy każdego dnia całą swoją energię poświęcają na znalezienie czegoś do zjedzenia.
Głód Caparrósa wytrąca z równowagi, zmusza do myślenia, a często nawet do zrewidowania swoich poglądów. To imponujący rozmachem reportaż oddający głos tym, którzy na ogół milczą.

„Caparrόs wziął najbardziej niechciany, niemożliwy do opisania temat świata i stworzył opowieść, która nie daje zasnąć. Powstał nie lament i nie manifest, lecz poruszająca wiwisekcja straszliwej prawdy o tym, jak pozwalamy głodować blisko miliardowi ludzi. To, jak dotąd, najważniejsza książka XXI stulecia” – Paulina Wilk

„Martín Caparrόs nie szantażuje cierpieniem. Nie próbuje nas wpędzić w poczucie winy. Budzi za to… Oburzenie to za słabe słowo. «Głód» budzi gniew. Ale nie wyciąga na ulice, nie wywołuje moralnej paniki skłaniającej do gestów bez znaczenia. Zmusza za to do gruntownego przemyślenia własnego miejsca w świecie rozdartym nierównościami” – Paweł Goźliński, „Książki. Magazyn do czytania”

„«Głód» Caparrósa to więcej niż esej, więcej niż powieść… Autor wykorzystuje literaturę, aby pokazać nam piekło zbudowane z rzeczywistości. Rzeczywistości odległej, której zwykle nie poświęcamy większej uwagi” – Roberto Saviano

„«Głód» Martína Caparrόsa to książka znakomita! Pasjonująca, klarowna, niesłychanie erudycyjna. Kawał dobrej literatury” – Jean Ziegler

„Martín Caparrós to prawdziwy fenomen. Zaliczyć go można do grona największych pisarzy reporterów: to nasz Capote, nasz Kapuściński” – „La Nación”

„Caparrόs pokazuje temat nie opisując go, lecz oddając głos napotykanym ludziom” – „Neue Zürcher Zeitung”

„Autor zdołał ukazać straszliwą globalną normalność jako skandal” – „Frankfurter Allgemeine Zeitung”

„W poetyckiej narracji, z aforystyczną trafnością wyrazu, historiozoficzną głębią i polityczną przenikliwością Caparrόs ukazuje panoramę głodu” – „Die Zeit”

CYTATY:
Jedzenie mięsa jest ostentacyjnym pokazem siły.
Miliony ludzi roztrwaniają życie, żeby jakoś żyć.
Im większy głód, tym bardziej jesteśmy zwierzętami, im mniejszy - tym bardziej ludźmi.
Czym jest teraźniejszość bez przyszłości? Z czego zbudowana jest teraźniejszość, jeśli nie ma w niej różnych postaci przyszłości? Jak można żyć w teraźniejszości, w której nie ma przyszłości? W teraźniejszości, w której dla powtarzających się nieustannie strasznych rzeczy nie ma przeciwwagi nadziei, że kiedyś się to skończy?
Życie jest absurdem, życie mija nam na jedzeniu, spółkowaniu, konsumowaniu, marnotrawieniu czasu. I tak jednak różnica między ulicą jakiegokolwiek miasta a lasem albo polem jest tak nadzwyczajna, że nie mogę uwierzyć, że nie dokonaliśmy tego w jakimś celu. Zbyt wiele wymyśliliśmy, żeby nie aspirować do czegoś więcej: do sensowności, do wewnętrznego piękna, do pewnej doskonałości (?), która usprawiedliwiłaby cały wysiłek.
Wyrzucanie czegoś do śmieci jest gestem władczym. Pokazującym, że człowiek może się obejść bez dóbr, o które inni się ubiegają. Jest świadom tego, że inni chętnie te dobra zabiorą. Miła jest władza posiadania, ale nie tak jak władza wyrzucania: pokazywania, że się czegoś nie potrzebuje. Prawdziwą władzą jest wzgardzenie nią.
Recenzje blogerów
Martín Caparrós napisał, że jego książka Głód to porażka. Porażką jest, że w XXI wieku 900 milionów ludzi cierpi z powodu głodu, co pięć sekund z powodu niedożywienia umiera jedno dziecko. Co roku z powodu głodu umiera więcej ludzi niż na malarię i AIDS, to jest porażka nas wszystkich. Ta książka jest jak pięść w brzuch, otwiera oczy i wywołuje złość i gniew. Jak do diabła możemy żyć wiedząc, że dzieją się takie rzeczy?

Trudno mi wyobrazić sobie co oznacza prawdziwy głód, to pojęcie tak odległe, prawie abstrakcyjne, wiem że gdzieś tam jest, ale dotyczy innych, nie nas. Nie zmienia to faktu że to największy problem ludzkości, rocznie z przyczyn związanych z głodem umiera 9 milionów ludzi, co daje półtora holokaustu rocznie.

Caparrós odwiedza Niger, Madagaskar, Indie, Bangladesz, Argentynę, Stany Zjednoczone prowadząc rozmowy z dziesiątkami osób, tłem dla każdej z tych rozmów jest głód, głód który ma różne postacie, ma różne przyczyny i rządzą nim różne mechanizmy.
Przyczyn głodu jest wiele, ale brak żywności już do nich nie należy. Pisarz obala stereotypy że głód nie powodują jedynie katastrofy ekologiczne, powodzie, susze, konflikty zbrojne i polityczne czy przyrost zaludnienia.

Główną przyczyną głodu jest bogactwo, gdzie nieliczni zgarniają dla siebie to czego potrzebuje wielu, w tym żywności. Dziesięć kilogramów zboża może zostać rozdzielone między 10 osób, albo te 10 kilo dostanie jakaś krowa, która w postaci kilogramowego steku wyląduje na talerzu jednego bogacza, wielu nie stać by zapewnić sobie i swoim bliskim jednego skromnego posiłku w ciągu dnia.
Autor wskazuje w swoim reportażu również inne przyczyny: niesprawiedliwą dystrybucję żywności, spekulacje cenami żywności na giełdach, sprawiające, że w wyniku gwałtownych skoków cen tysiące ludzi nie stać by zapewnić sobie i swoim bliskim jednego skromnego posiłku w ciągu dnia. Wśród przyczyn pisarz wymienia również wykup gruntów, korporacje, szerząca się korupcja, fundusze walutowe. Autor wskazuje odpowiedzialnych za plagę głodu, która trwa nieprzerwanie od stuleci.

Caparrós kwestionuje w Głodzie sens pomocy humanitarnej, która jego zdaniem podtrzymuje istnienie głodu, lecząc jedynie jego skutki nie likwidując przyczyn. Pokazuje przy tym, że świat bez głodu jest możliwy, mamy odpowiednie narzędzia by go rozwiązać. Musimy jednak tego chcieć oraz zacząć myśleć i patrzeć na głód w kategoriach, że jest to nasz problem, nie innych.

To co najbardziej boli czytając ten reportaż, to pogodzenie się ludzi cierpiących głód ze swoim losem, poddali się, nie ma w nich żadnej iskry buntu, wściekłości. Ich marzenia są przyziemne, zapewnienie chociaż jednej miski ryżu dla siebie i swoich bliskich.
Wielokrotnie zastanawiałam się jak to możliwe, że problem niedożywienia i głodu jest przemilczany, spychany na margines, jakby nie istniał. Wstyd, ignorancja? Ta książka jest świadectwem tego, że nie potrafimy się solidaryzować i w gruncie rzeczy jesteśmy chciwymi egoistami.

To jedna z najcięższych i najtrudniejszych książek jakie czytałam, jest jak kubeł zimnej wody, autor bez ckliwości, bez banałów i moralizatorstwa pokazuje ludzi i ich historie, dociekliwie analizuje i z dużą wnikliwością przedstawia problem głodu. Jednocześnie wywołuje złość, gniew i gigantyczne uczucie bezsilności.

Problem głodu to największa porażka ludzkości. Głód Caparrós'a to jedna z najważniejszych książek non-fiction jakie powstały, wstrząsa, zmusza do autorefleksji i stawiania pytań, a to już pierwszy krok do tego by zmienić świat.

Jak do diabła możemy żyć wiedząc, że dzieją się takie rzeczy?


ocena: 6/6
©Cuddle up with a good book
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć