Ginekolodzy
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.89 / 5.00
liczba ocen: 1245
cena od: 25.13
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 25.13 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
28.27 zł
28.72 zł
29.44 zł
35.90 zł
35.90 zł
Pozostałe księgarnie
35.90 zł
25.13 zł
26.93 zł
28.76 zł
32.31 zł
32.31 zł
32.50 zł
35.90 zł
35.90 zł
Opis:

Najbardziej kontrowersyjna książka Jürgena Thorwalda. Zanim ginekologia stała się tym, co znamy dziś, trwał horror.

Lekarze, czy jak ich nazywano „rzeźnicy”, prześcigali się, kto szybciej wytnie macicę, odbierze poród kleszczami czy usunie torbiel. Z biegiem czasu okazało się, że wzbudzające zachwyt operacje chirurgiczne i sprawne posługiwanie się skalpelem bardziej służyły sławie ginekologów niż zdrowiu pacjentek, które zbyt często kończyły na cmentarzu. Gdy pojawiali się lekarze chcący ulżyć pacjentkom, stawali się tematem kpin, tracili prawo wykonywania zawodu, a nawet trafiali przed sąd. Innych chciano wieszać. Konserwatyści wołali, że kobieta ma rodzić w bólu, bo tak napisano w Biblii. I że badanie lekarskie powinno być przyzwoite. Prekursorom nowoczesnej diagnostyki nie było łatwo. 
Jürgen Thorwald opisuje tych, dzięki którym udało się zmniejszyć śmiertelność rodzących, a także tych, dzięki którym badanie lekarskie nie kończyło się powikłaniami i stanem zapalnym, oraz tych, dzięki którym mamy dziś całą gamę środków antykoncepcyjnych. 


Thorwald znów serwuje fascynującą opowieść o historii medycyny. Z niezwykłą precyzją opisuje rozwój metod i narzędzi chirurgicznych niezbędnych do leczenia najbardziej intymnej części ciała kobiety. Autor niejednokrotnie przełamuje wstydliwe tabu i odkrywa pilnie strzeżone tajemnice.

CYTATY:
Kobiety mają nie tylko macicę, ale także duszę, która przysparza więcej chorób i bólu, niż mogłoby się przyśnić naszym ginekologom.
Recenzje blogerów
Wdzięczność, to właśnie to uczucie towarzyszyło mi nieustannie w trakcie lektury Ginekologów Jürgena Thorwalda. Ten niemiecki pisarz, dziennikarz i historyk sprawił, że doceniłam czasy w których żyję. Ciężkie było życie kobiety, istoty nieczystej, uważanej za największe źródło grzechu. Wiele lat musiało upłynąć, wiele ludzkich istnień musiało poświęcić swoje życie, by ginekologia pokonała ogromną przepaść, i znalazła się w tym miejscu, w którym jest obecnie. To co było wcześniej najlepiej określa jedno słowo, horror.

Powieść grozy, dosłownie. Czytając o początkach ginekologii, przedstawionej w powieści włos się jeży na głowie. Ginekolodzy jak najbardziej słusznie nazywani byli "damskimi rzeźnikami", znacznie częściej ich pacjentki trafiały na cmentarz, niż powracały do zdrowia. W czasach gdzie decydujący głos w każdej sferze życia miał Kościół, pracy ginekologów przyświecała jedna myśl, nie wywoływać zgorszenia. Badanie lekarskie musiało odbywać się w warunkach "przyzwoitych", pacjentka ubrana od stóp do głów, a lekarz najlepiej w przepasce na oczy "majstrował po omacku pod kołdrami, rujnując zdrowie kobiet"

Trudno uwierzyć, że właściwy rozwój ginekologii przypada dopiero na XIX i XX wiek, wcześniejsze metody diagnostyczne i operacyjne były rodem ze średniowiecza, a cechowała je brutalność, wrogość i pogarda dla kobiet. Ówczesna medycyna niewiele z nauką i zdrowym rozsądkiem miała wspólnego. Ograniczała je nauka Kościoła i wszechobecne zabobony.

Thorwald w swojej powieści przedstawia sylwetki prekursorów ginekologii. Tych którzy próbowali sprzeciwić się biblijnej zasadzie, że "w bólu będziesz rodziła dzieci" próbując ulżyć cierpieniom kobiet. To historia lekarzy, którzy jako pierwsi uśmierzali bóle porodowe, leczyli przetoki, próbowali leczyć nowotwory, zmniejszając tym samym poziom śmiertelności wśród rodzących, który w tamtych czasach i tak był zastraszająco wysoki. Po raz pierwszy wykonywali cesarskie cięcie, próbowali przekonać skostniałe środowisko do wykonywania badań cytologicznych, czy sprzeciwiając się konserwatywnym poglądom rozpoczęli prace badawcze nad pigułką antykoncepcyjną.

Historie lekarzy opisywane przez Thorwalda pokazują jak wiele determinacji i odwagi wymagała ich praca. Ich sprzeciw wobec ówczesnych praktyk i wprowadzane przez nich nowatorskie metody często były przyczyną kpin środowiska, często wiązała się z utratą prawa wykonywania zawodu, czy wytaczanych procesów sądowych.

Pisarz stworzył w Ginekologach fascynującą opowieść o historii medycyny. To spora dawka informacji i faktów, ale napisana w niezwykle przystępny sposób. Thorwald ma wyjątkowy styl, lektura wciąga, wstrząsając, szokując i przerażając.

Jürgen Thorwald oddał w Ginekologach hołd lekarzom, którym nie brakowało determinacji i odwagi by poświęcili swoje życie i często kariery by współczesna znalazła się w tym miejscu gdzie jest teraz.
Bardzo mocny tytuł. Trudny, otwierający oczy i pozwalający docenić wysiłek i oddanie lekarzy, którzy poświęcili wiele, by kobiety nie były postrzegane jedynie przez pryzmat posiadanej macicy.

Ocena: 6/6
©Cuddle up with a good book
Są takie książki, po skończeniu których człowiek po prostu siedzi chwilę w milczeniu i stara się zebrać myśli i emocje, próbując zrozumieć, jak to możliwe, że opisane wydarzenia są czystą prawdą i faktami, z którymi nie sposób dyskutować, a w które aż trudno uwierzyć.

Tacy właśnie są Ginekolodzy autorstwa Jürgena Thorwalda, stanowiący niesamowitą, ale wstrząsającą podróż po historii ginekologii i położnictwa.

Z oficjalnego punktu widzenia lekarzy i medyków przez całe stulecia kwestie kobiecego zdrowia były nie tylko wysoce niedoceniane, ale też sprowadzane tylko i wyłącznie do wydania na świat potomstwa, niezależnie jakim kosztem i często za cenę życia, o zdrowiu kobiety nawet nie wspominając. Dopiero XIX i XX wiek przyniosły rozwój ginekologii, choć bardzo często wprowadzane przez niektórych położników i ginekologów nowe rozwiązania były przez cały lekarski establishment nie tylko lekceważone, lecz wręcz ostro krytykowane, czy wręcz posądzane o działania amoralne i zbrodnicze. Dotyczyło to m.in. sposobu przeprowadzania badań, leczenia torbieli i raka szyjki macicy, wykonywania cesarskiego cięcia, czy zwyczajnej chęci uśmierzenia porodowego bólu (w końcu w Bibliizapisano, że kobieta ma radzić w bólach, więc łagodzenie ich musi być grzeszne i ZŁE).

Poczynając od wieków średnich aż po współczesność Thorwald obrazowo nakreślił realia, w jakich kobietom przyszło cierpieć, rodzić i umierać wydając na świat kolejne dzieci, a położnikom i akuszerom asystować im w tej drodze. Jedno jest pewne, ze współczesnego punktu widzenia jest to lektura po prostu przerażająca. Znajdziemy tu historie kobiet z wyższych sfer rodzących w pełnym ubraniu i pod pierzyną, do których lekarz mógł zbliżyć się tylko po omacku (nie daj Boże, ujrzałby kawałek gołego kobiecego ciała!) i w ten sposób czasem wręcz utrudnić poród niż go ułatwić. Kobiet, które na skutek brutalności takiej asysty (zarówno ze strony medyków, jak i akuszerek), resztę życia spędzały okrutnie okaleczone z poszarpanymi wręcz narządami. Kobiet, które rodziły po kilkanaścioro dzieci, czasem aż do oporu, aż przyszło im umrzeć w kolejnym połogu. Kobiet, które nosiły w brzuchach kilkunastokilogramowe torbiele, mimo że zostały już odkryte metody ich usuwania. Wreszcie kobiet, które padały ofiarami eksperymentów ze strony ginekologów, którzy testowali na nich nowe metody leczenia, częściej kierując się wizją własnej kariery niż chęcią niesienia prawdziwej pomocy.

Dla kontrastu mamy również sylwetki lekarzy-pionierów, mających nie tylko wizję, ale i pomysł, by zmienić skostniałe i zwyczajnie niewłaściwe metody postępowania, dzięki którym nareszcie udało się osiągnąć w ginekologii znaczący postęp. Jak to jednak często bywa w przypadku osób wykraczających myślą poza swoją epokę, ich dokonania zostawały doceniane z dużym opóźnieniem. Wręcz niewyobrażalne wydaje się, jak bardzo skostniały, pozbawiony chęci do zmian i nafaszerowany obłudną, religijną i pseudomoralną postawą był ten tak istotny dział medycyny. I to przez długie stulecia. I jak bardzo była kontrolowana przez mężczyzn, którzy kobietom w kwestii ich własnego zdrowia i życia nie dawali prawa do najcichszego nawet głosu.


Ginekolodzy poruszają i to już od pierwszych stron, mimo że autor w żadnym razie nie silił się na wzbudzanie sensacji. Wręcz przeciwnie, przytacza po prostu kolejne fakty i historie, które napisało samo życie i do których doprowadzili ludzie przekonani o własnej nieomylności. Jednocześnie, jest to naprawdę fascynująca lektura, która zmusza też do refleksji nad tym, na ile niektóre współcześnie powszechne procedury medyczne są naprawdę potrzebne, skuteczne i właściwe. Pewnie przyjdzie to zweryfikować kolejnym pokoleniom, cieszę się jednak, że dane jest mi żyć w czasach, gdy do lekarza mogę iść bez strachu o własne życie i zdrowie. I oby wszelkie zmiany były już tylko zmianami na lepsze.

Ocena: 5/6
©Kącik z Książką
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Bardzo się zawiodłam. Jesli sie czytało inne jego książki na temat chirurgii to tej już nie warto. Nic nowego.

Inne proponowane
Warto zerknąć