obserwuj nas:
Start » » » » Droga Królów

Droga Królów
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.61 / 5.00
liczba ocen: 104998
cena od: 33.30 zł
Rekomendowane oferty wybrane przez UpolujEbooka.pl:
sprawdź Droga Królów - e-booka w księgarni Zrób prezent znajomym - zaskocz ich e-bookiem

Księgarnia umożliwia zakup e-booka w opcji na prezent dla naszych znajomych. Wystarczy przejść do księgarni i wybrać zakup e-booka na prezent i podając adres e-mail znajomego otrzyma on od Ciebie niespotykany prezent:) .
Droga Królów - ebook wersji MOBIDroga Królów - ebook wersji EPUB
-24%
33.30 zł
sprawdź Droga Królów - e-booka w księgarni Zrób prezent znajomym - zaskocz ich e-bookiem

Księgarnia umożliwia zakup e-booka w opcji na prezent dla naszych znajomych. Wystarczy przejść do księgarni i wybrać zakup e-booka na prezent i podając adres e-mail znajomego otrzyma on od Ciebie niespotykany prezent:) .
Droga Królów - ebook wersji MOBIDroga Królów - ebook wersji EPUB
z kodem rabatowym 10%: 49.82 zł Jak zdobyć kod rabatowy?

Zarejestruj się w systemie UpolujEbooka.pl następnie wybierz opcję Moje konto - > kody rabatowe. Wygeneruj kod w wybranej księgarni i kup taniej e-booka, który Ci się podoba. Jeśli dana pozycja jest aktualnie na promocji kod rabatowy nie zadziała.
55.35 zł
Oferty cenowe dla pozycji:
sprawdź Droga Królów - e-booka w księgarni
Droga Królów - ebook wersji MOBIDroga Królów - ebook wersji EPUB
43.17 zł
sprawdź Droga Królów - e-booka w księgarni
Droga Królów - ebook wersji MOBIDroga Królów - ebook wersji EPUB
45.09 zł
sprawdź Droga Królów - e-booka w księgarni Zrób prezent znajomym - zaskocz ich e-bookiem

Księgarnia umożliwia zakup e-booka w opcji na prezent dla naszych znajomych. Wystarczy przejść do księgarni i wybrać zakup e-booka na prezent i podając adres e-mail znajomego otrzyma on od Ciebie niespotykany prezent:) .
format: sprawdź w księgarni
45.39 zł
sprawdź Droga Królów - e-booka w księgarni
Droga Królów - ebook wersji MOBIDroga Królów - ebook wersji EPUB
45.94 zł
sprawdź Droga Królów - e-booka w księgarni
Droga Królów - ebook wersji MOBIDroga Królów - ebook wersji EPUB
49.99 zł
sprawdź Droga Królów - e-booka w księgarni
Droga Królów - ebook wersji MOBIDroga Królów - ebook wersji EPUB
50.00 zł
sprawdź Droga Królów - e-booka w księgarni Zrób prezent znajomym - zaskocz ich e-bookiem

Księgarnia umożliwia zakup e-booka w opcji na prezent dla naszych znajomych. Wystarczy przejść do księgarni i wybrać zakup e-booka na prezent i podając adres e-mail znajomego otrzyma on od Ciebie niespotykany prezent:) .
Droga Królów - ebook wersji MOBIDroga Królów - ebook wersji EPUB
52.58 zł
format: sprawdź w księgarni
55.35 zł
sprawdź Droga Królów - e-booka w księgarni
Droga Królów - ebook wersji MOBIDroga Królów - ebook wersji EPUB
cena dla zarejestrowanych
55.35 zł
Opis pozycji:

Chirurg, zmuszony do porzucenia swej sztuki i zostania żołnierzem w najbardziej brutalnej wojnie od niepamiętnuch czasów. Skrytobójca, morderca, który płacze, kiedy zabija. Oszust, młoda kobieta, skrywajaca za płaszczem z kłamstw swoją prawdziwą naturę. Arcyksiążę, wojownik, owładnięty żądzą krwi. Świat może się zmienić. Ta czwórka jest kluczem do przyszłości. Jeden z nich może przynieść zbawienie. Drugi doprowadzi do zagłady. „Książka mnie zachwyciła. Co jeszcze mógłbym powiedzieć.” Patrick Rothfuss

CYTATY:
Być człowiekiem to znaczy pragnąć tego, czego nie można mieć.
Nie cel się liczy, ale sposób w jaki się do niego dociera.
Ludzie są niegodni zaufania w wielu kwestiach. Ale ich chciwość jest czymś, na co zawsze można liczyć.
Cały świat zachowuje się tak, jak powinien, poza ludźmi. Może właśnie dlatego tak często chcecie zabijać się nawzajem.
Uczucia są tym, co definiuje człowieka, a panowanie nad nimi jest oznaką prawdziwej siły. Brak uczuć oznacza śmierć, ale działanie pod wpływem każdego uczucia, oznacza bycie dzieckiem.
Komentarze dotyczące pozycji:
  • Awatar

    Przed zakupem tej książki i jej przeczytaniem , miałem poważne obawy czy po latach przerwy od książek fantasy ten gatunek nadal będzie potrafił mnie wciągnąć. Moje obawy potwierdziły się po pierwszych 30-40 stronach, ale ponieważ zawsze czytam książki do końca nie poddałem się. Uwielbiam takie chwilę gdy po nienajlepszym pierwszym wrażeniu później nie mogę się wprost oderwać od historii opisanych w książce. Bezdyskusyjnie największym plusem tej książki są bohaterowie ( Kaladin , Dalinar , Shallan), na których dalsze losy czekałem z wypiekami na twarzy. Najlepszą oceną tej książki może być fakt , że zaraz biorę się za drugi tom i liczę że spotkam w nim bohaterów z Drogi królów. 4,5/5

  • Awatar

    Jedna z najlepszych powieści fantasy od lat. Kopalnia pomysłów, świetny język. Intryga zawiązana na kilkuset stronach i naprawdę zero nudy. Polecam.

  • Awatar

    Precyzyjnie i konsekwentnie wymyślony świat, wartka akcja, losy bohaterów pozornie ze sobą nie związane, ale jednak splecione, to przepis na doskonałą opowieść, którą zaserwował nam Brandon Sanderson. Pomimo objętości, czyta się to doskonale i trudno nawet na chwilę przerwać. Książka stała się jedną z moich ulubionych podobnie jak autor. Gorąco polecam wszystkim.

  • Awatar

    Kiedy spoglądam na ogólną ocenę i wydźwięk komentarzy odnośnie tej książki, zastanawiam się czy aby na pewno czytałem właściwą książkę, a nie jakąś podróbkę zapakowaną w oryginalną okładkę. Jeżeli miałbym ją zrecenzować w jednym zdaniu, to powiedziałbym że cała książka, a jest to tysiąc stronicowe dzieło, stanowi najdłuższy wstęp do fabuły jaki przyszło mi czytać.

    Ktoś kiedyś w jednej z opinii jaką było mi dane przeczytać napisał, że książka ma "wyskoki próg wejścia" i żeby historia tam opisana nas wciągnęła musimy przeczytać 50-100 stron. No cóż, ja przez pierwsze 40% książki zastanawiałem się czy nie odłożyć jej na półkę i sięgnąć po inną pozycję, przez kolejne 30% akcja pozwoliła mi przeskakiwać przez kolejne strony z umiarkowanym zainteresowaniem, żeby w końcu przez kolejne 30% pozwolić mi zacząć cieszyć się lekturą. Niemniej jednak radość nie nastąpiła od razu, a rozwijała się we mnie stopniowo z każdą kolejną przeczytaną stroną, żeby swoje apogeum osiągnąć przy 90% przeczytanej książki. Poważnie, prawdziwie elektryzujące jest ostatnie 10% książki.

    Opisy tej książki też są nic nie warte, bowiem sugerują że na jej kartach poznajemy historię 4-5 bohaterów, którzy stanowią główną oś dziejących się tam wydarzeń. I może jest to po części prawda, z tym że właściwie ponad połowa kartek zarezerwowana jest dla jednego bohatera. Jeżeli miałbym procentowo przedstawić ilość poświęconych kart na opis kolei losu poszczególnych bohaterów to byłoby to odpowiednio, 60/25/15/7/oraz reszta. Niektóre postacie i sceny zostały tam wplecione właściwie nie wiadomo w jakim celu, bo tak szybko jak się pojawiają tak szybko znikają. I żeby nie było niejasności, w takim podziale nie ma nic złego, pod warunkiem że oś fabularna skupiona wokół głównego bohatera jest elektryzująca, obfitująca w zwroty akcji, twisty fabularne, i wszelkie inne rzeczy pozwalające na wciągnięcie się w opisywaną historię, tutaj tego nie ma. Akcja rozwija się w ślamazarnym tempie, zmierzając właściwie do z góry wiadomego celu. Pomijając ostatnie 10% książki nic specjalnie się tam nie dzieje, a to wszystko co zostało tam opisane z powodzeniem można byłoby zawrzeć na 200 stronach, zamiast na 900, oszczędzając czytelnikowi czas i wzrok. Żeby było śmieszniej książka kończy się w momencie kiedy akcja nabiera w końcu rozpędu, tak na prawdę zostawiając nas z masą pytań i nic nie wyjaśniając oraz nie kończąc żadnego wątku. Jako że zakupiłem od razu dwie części mam tylko nadzieję, że kolejna część to będzie 1000 stron czystej akcji, bez zbędnego lania wody tak jak to miało miejsce tutaj.

    I na koniec żeby nie wyszło, że jestem stronniczy. Wcześniej czytałem tego autora cykl "Ostatnie Imperium", który to ogromnie przypadł mi do gustu, mimo wyraźnych braków autora w pewnych kwestiach. Tam jednak od pierwszych stron historia nas wciągała, a fabuła nie raz oferowała nam zwrot o 180 stopni powodując u nas opad szczęki. Więc uprzedzony do stylu Sandersona nie jestem. Fantastykę lubię i czytam chętnie, więc gatunkowo książka też leży w moim kręgu zainteresowań. W książce nie potrzebuje barwnych opisów przyrody, ani ludzi, więc z tym też nie miałem problemu, bo trzeba tu zaznaczyć że Sanderson oddaje czytelnikowi ogromne światy, przypominające bardziej pustkowia, bądź świat post apokaliptyczny (fauna i flora są nad wyraz ubogie) w których akcja mimo ogromu świata toczy się praktycznie w jednym, dwóch miejscach. Tutaj dodatkowo mimo ogromu różnorodności kulturowej i etnicznej zamieszkujących te uniwersum ludzi, ich opisy są mówiąc oględnie... skromne. A to wszystko, gdy zbierzemy to razem sprawia, że mamy poczucie niewykorzystanego potencjału. Ale tak jak zaznaczyłem nie przeszkadza mi to aż tak bardzo. Niemniej jednak mimo że mój gust literacki nie odstaje raczej od średniej krajowej, to tutaj jestem zawiedziony tą pozycją. Po ocenach spodziewałem się wgniatającej mnie historii, a dostałem mocnego 1000 stronicowego przeciętniaka. Być może druga część wynagrodzi mi to z nawiązką, ale w tej chwili jestem rozczarowany tą konkretną pozycją, a porównania do Martina czy Tolkiena są profanacją i powinny być ścigane z urzędu ;)

    Reasumując, jeżeli masz dużo czasu i jesteś optymistą wierzącym że historia się rozkręci w drugim tomie (ja jeszcze tego nie wiem), bądź jesteś fanem twórczości Sandersona to można książce dać szanse, szczególnie w jakiejś fajnej promocji, bo pełnej ceny nie jest warta. Ale ze swojej strony najpierw polecam cykl "Ostatnie Imperium" tegoż autora, który na tą chwilę wydaje się o niebo ciekawszy, a który też pozwoli zaznajomić Ci się ze stylem tego autora. A już na pewno do wszelkich pochwał na temat Drogi Królów podchodź z dystansem i oceny dziel przez 2.

  • Awatar

    Jak dla mnie Sanderson to następca Tolkiena:) Książka długa ale nie żałuję ani jednej minuty przy niej.

  • Awatar

    Wspaniały świat, świetni bohaterowie - ogólnie cudowna książka. Według mojej subiektywnej opinii nawet Martin i jego Westeros przegrywa z Sandersonem.
    Po przeczytaniu Drogi królów natychmiast zakupiłem Słowa światłości :)

  • Awatar

    Cały czas nie mogę wyjść z podziwu, jak można stworzyć taki świat, historie, postaci...Nie jestem fanka fantastyki, ale książka mnie wciągnęła. Ciężko na początku było się wdrożyć a potem... poszło!

  • Awatar

    Przez cały czas próbuję sobie uzmysłowić, co kierowało mną i popychało mnie do sięgnięcia po „Drogę Królów”, będącą pierwszym tomem cyklu „Archiwum burzowego światła”? Wszak to literatura fantasy, z którą rzadko się spotykam i moje postrzeganie tego gatunku jest bardzo ograniczone, wręcz wpasowane w pewne, sztywno określone ramy, których przekroczyć nie umiem. Tym bardziej nie potrafię zrozumieć swojego postępowania, kiedy uzmysłowię sobie, że „Droga Królów” jest pierwszym z dziesięciu bądź dziewięciu opasłych tomów (960 stron), zakończenia, których wcale nie widać i nie wiadomo w ogóle czy ja, biedny żuczek dożyję do momentu, kiedy Brandon Sanderson (kilka lat chłopak ode mnie młodszy) postawi ostatnią kropkę i odłoży ostatnią kartkę maszynopisu, tej wspomnianej dziewiątej czy nawet dziesiątej księgi? Zatem zastanawiam się znowu, po jaką cholerę zaczynam czytać cykl, który nie rokuje szybko na jego zakończenie, przecież za rok czy dwa i tak nie będę pamiętał, co wydarzyło się w tomie pierwszym, nie wspominając już o szczegółach postępowania jego bohaterów? Więc nawet jeśli moje życie będzie długie na tyle, że doczekam do wydania ostatniej księgi cyklu, to zacznę to czytać wszystko od nowa? Chyba nie, bo najzwyczajniej w świecie, nie zdzierżę tego kolejny raz.

    Swoją przygodę z tym tomem, rozpoczynałem bodajże trzy razy. Dopiero za trzecim podejściem doszedłem do wniosku, że dam radę i świat stworzony na potrzeby tej ogromnej historii wciągnie mnie na tyle, że nie pogubię się w nim i będę w stanie ogarnąć go swoim rozumkiem, który jak wspomniałem w jest całkowitym ignorantem jeśli chodzi o gatunek fantasy. Przyznam, że na początku Sanderson zafascynował mnie swoimi pomysłami, stworzonymi bohaterami i całą otoczką, tego ogromnego i magicznego świata. W pewnym momencie zacząłem dochodzić jednak do wniosku, że książka, swoje gabaryty zawdzięcza całej masie tworzonych w niewiadomym celu scen, które całkowicie nie wnoszą niczego konkretnego do fabuły. Autor nie ułatwił mi wcale poznawania swojego świata, serwując non stop wymyślne (z arabska brzmiące) nazwy, za pomocą których czytelnik miał stworzyć w myślach obraz barwnego, targanego wieloletnim konfliktem świata. Niestety mylne było założenie autora, mnie taki zabieg wcale nie pomagał, wręcz przeszkadzał. Kiedy zacząłem zastanawiać się nad sensem doktryny wojennej i przyglądałem się stronom konfliktu, doszedłem do wniosku, że nie znam chyba głupszego sposobu na prowadzenie wojny i wyniszczanie swoich ( czasami też wrogich) zasobów ludzkich. Wnioski, których wysnucie zajmuje bohaterom kilka lat, mógłby doprowadzić do rychłego zakończenia wojny, no ale autor miał jednak całkowicie inną wizję na ten konflikt. Autor być może nie słyszał o szpiegach, infiltracji wrogich wojsk, bądź o złożonej taktyce wojennej?

    Innym poważnym mankamentem, który wręcz przeszkadzał mi w przyjemnym odbiorze tej powieści, są jej bohaterowie, ich konstrukcja. Brandon Sanderson chciał stworzyć postaci epickie, których postępowanie, działania i czyny będą spędzać czytelnikowi sen z powiek i zafascynowany nimi zacznie w końcu komponować na ich cześć pieśni pochwalne. Niestety nic takiego autorowi się nie udało, stworzył bowiem bohaterów mdłych, takich bez krwi i kości, których postępowanie doprowadza jedynie do ciężkiej frustracji i staje się tak nudne i przewidywalne, jak przysłowiowe falki z olejem. To bohaterowie, którzy wymagają ogromnej cierpliwości, jednak przez bez mała tysiąc stron taka cierpliwość może zostać wyczerpana.

    Nie chcę używać tutaj stwierdzeń, że zawiodłem się na tej powieści, nie mogę tak napisać, bo całkowicie nie wiedziałem czego mogę się po niej spodziewać. Mogę stwierdzić jedynie, że jest to literatura dla zagorzałych fanów gatunku, takich co to nic innego poza fantasy nie tykają, czyli całkowicie nie dla mnie. Ja pozostanę sobie w swoich sztywno wyznaczonych granicach i będę hołubił Wiedźmina albo Vuko Drakainena i pozostanę ich wiernym fanem.

    Ocena: z wielkim wahaniem 4/6, ale mogłoby być mniej.

  • Awatar

    Nie czytam fantastyki, natomiast tutaj książka po 5-10 % mnie porwała i wciągnąłem się w świat walki, honoru i czyhających niebezpieczeństw.

    Jeśli nawet nie lubisz fantastyki, warto jest spróbować, to niby aż 1000 stron, ale naprawdę książka warta polecenia.

  • Awatar

    Dawno się tak nie wciągnąłem

  • Awatar

    Na taką perłę czekałem bardzo długo, czyta się fantastycznie.Świeże spojrzenie na magię, sposób jej wykorzystania, czy raczej mocy, które są w posiadaniu niektórych bohaterów. Zdecydowanie polecam wszystkim niepewnym do tej pory potencjalnym czytelnikom, nie będą zawiedzeni, książka warta myślę każdej ceny i nawet za specjalnie bym na nią nie radził polować, po prostu kupować trzeba:)

  • Awatar

    Genialna! Polecam :)

Inne proponowane
Warto zerknąć