Deus Irae
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.41 / 5.00
liczba ocen: 2445
cena od: 20.85
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 20.85 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
20.85 zł
31.08 zł
31.45 zł
37.90 zł
37.90 zł
Pozostałe księgarnie
37.90 zł
29.96 zł
30.32 zł
30.36 zł
31.46 zł
32.22 zł
34.11 zł
34.11 zł
34.50 zł
37.90 zł
37.90 zł
Opis:

Świat po wojnie jądrowej. Na skażonej ziemi rodzą się nie tylko groteskowe rośliny i stworzenia, ale też groteskowe idee... Powieść sław SF, która sięga źródeł judeochrześcijańskiej religijności.

Dwie znakomitości amerykańskiej SF sięgają do źródeł judeochrześcijańskiej religijności.
W małej społeczności Charlottesville w Utah dominuje kult Carletona Lufteufla, sprawcy nieszczęść, które spadły na ludzkość. Urodzony bez rąk i nóg Tibor McMasters, twórca wspaniałego fresku w kościele wyznawców Lufteufla, zaprzęga do swego wózka ukochaną krowę i wyrusza na pielgrzymkę, żeby poznać oblicze Boga Gniewu…
Philip K. Dick i Roger Żelazny, dwie znakomitości amerykańskiej science fiction, w „Deus Irae” postanowili dokopać się do korzeni judeochrześcijańskiej religijności. Zamysł ten, zapowiadający się na obrazoburczy, dzięki dobrodusznemu humorowi autorów zaowocował jednak wielce sympatyczną, humanistyczną powieścią.

Recenzje blogerów
Niestety w przypadku tej książki spotkał mnie lekki zawód. Być może wiąże się to z faktem, że spodziewałem się po niej czegoś nieco innego. Otóż cała otoczka związana z życiem po katastrofie nuklearnej nie do końca została stworzona z zachowaniem wierności faktom. Przede wszystkim Carl Lufteufel był zwykłym amerykańskim urzędnikiem, a jednak spowodował globalną katastrofę nuklearną. Wydaje się to nie mieć zupełnie sensu, ponieważ kiedyś, jak i obecnie, nie jest wcale tak prosto w demokratycznym państwie o detonację bomby atomowej, nie mówiąc już o użyciu całego arsenału, co miało miejsce w książce. Nie mogła zatem tego zrobić jedna osoba, nawet jeśli spojrzymy na to z lekkim przymrużeniem oka...
Jeszcze innym zagadnieniem jest wszechobecna mutacja - w ciągu kilkudziesięciu lat powstały dziesiątki nowych gatunków zwierząt, jak i ludzi, które wytworzyły własne zachowania oraz społeczności. Jednak jeśli wczytać się w opisy tych istot, to zbyt diametralnie się one różnią, aby była mowa nawet o podkoloryzowaniu kwestii mutacji. Z drugiej zaś strony, autorzy bardzo dobrze oddali zachowanie ludzi po takiej katastrofie. Nastąpiło bowiem mentalne i cywilizacyjne cofnięcie się poziomu ludzkości o co najmniej kilka wieków. Zaczęła się walka o przetrwanie kolejnego dnia, a dane schowane w schronach, mające pozwolić ludzkości się odbudować, zostały zwyczajnie zapomniane. Zmieniły się priorytety i odbudowa cywilizacji przeszła na dalszy plan... Wydawać by się mogło, że wątki postapokaliptyczne będą dominować, tymczasem stanowią jedynie tło, które nie jest szczególnie mocno rozwijane w trakcie opowieści. Czego bardzo żałuję, ponieważ z pozostałymi elementami mogłoby one stworzyć zdecydowanie lepszą całość. A tak nakreślają jedynie pokrótce realia w jakich przyszło żyć bohaterom oraz wprowadzają do problematyki książki.

Deus Irae jest opowieścią o zrujnowanym świecie, w którym doszło do odwrócenia wartości. Książka zawiera wiele świetnych pomysłów i idei, lecz posiada również pewne niedoskonałości, które nie pozwalają w pełni nacieszyć się tym, co autorzy chcieli w niej przekazać.

Ocena 3+/6
©Świat fantasy
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć