Pan Mercedes
ebook: mobi (kindle), epub (ipad), mp3

średnia ocena: 3.82 / 5.00
liczba ocen: 27054
Ilość stron (szacowana): 576
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 19.38 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
25.42 zł
26.49 zł
27.46 zł
32.30 zł
32.30 zł
Pozostałe księgarnie
-15% 19.38 zł
25.19 zł
25.84 zł
26.81 zł
27.19 zł
27.61 zł
29.07 zł
29.39 zł
31.05 zł
32.30 zł
32.30 zł
32.30 zł
34.50 zł
Opis:

Kim jest Pan Mercedes? I ile osób musi zginąć, by zaspokoił swoją żądzę zabijania? Tylko dzień po światowej premierze! Stephen King przedstawia nowe, przerażające oblicze kryminału. W nękanym kryzysem amerykańskim mieście zdesperowani ludzie stoją w kolejce po pracę. Niektórym nie będzie już potrzebna, bo w tłum bezrobotnych wjeżdża na pełnym gazie szaleniec w mercedesie. Zebrawszy swoje żniwo – ośmiu zabitych i kilkunastu rannych – znika w porannej mgle. Policji nie udaje się znaleźć sprawcy.Pogrążający się w depresji Bill Hodges, emerytowany detektyw z wydziału zabójstw, myśli o tej nierozwiązanej sprawie równie często jak o samobójstwie. Dopiero list od zabójcy z mercedesa, który w zamierzeniu nadawcy miał popchnąć byłego policjanta do tego ostatecznego kroku, budzi w Billu wolę życia. Potrzeba znalezienia sprawcy masakry bezrobotnych wynika w równej mierze z pragnienia wymierzenia sprawiedliwości, co z przeświadczenia, że morderca jeszcze nie zaspokoił swojej chorej żądzy zabijania.Rozpoczyna się wyścig z czasem. Stawką jest życie setek, a nawet tysięcy ludzi. Przeciwnik Billa jest bowiem wprawdzie szaleńcem, ale piekielnie inteligentnym...

CYTATY:
Kiedy masz siedemnaście lat, przyszłość jest wyłącznie teorią.
Dobry seks to najlepsza pigułka nasenna. Chyba o tym zapomniałam.
Przy zabawie szybko mija czas...
Ostatecznie w ludziach kryje się więcej, niż widać na zewnątrz.
Nie ma nieba ani piekła. Każdy z odrobiną rozumu o tym wie. Jak okrutna musiałaby być najwyższa istota, żeby stworzyć tak popieprzony świat?
Możesz przyprowadzić kurwę do kultury, ale nie zmusisz jej do myślenia.
Nigdy nie kłam, kiedy możesz powiedzieć prawdę.
Samobójstwo z samej swojej oznacza przyznanie.
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Mam mieszane uczucia co do tej książki. Zaczyna się z wysokiego C od zamachu terrorystycznego szalonego Pana mercedesa na cywilach, co w dzisiejszych czasach mocno działa na wyobraźnię by po chwili przerodzić się w powieść dla młodzieży z dość lekkim klimatem. Właśnie ta zmiana klimatu na łagodniejszy mnie zawiodła. Pomimo tego zawodu książkę czyta się szybko i nie jest męcząca co większości czytelników może się podobać. Mineły 3 miesiące od przeczytania książki , a ja nadal nie sięgnąłem po drugi tom a to o czymś świadczy.

  • Awatar

    Fe-no-me-nal-na!!! Mimo, że wydaje się typowym kryminałem z typowym głównym bohaterem jest w niej cos wyjątkowego. Zreszta książki zawsze oceniam po tym jak je przeżywałem, jak mnie wciągnęły. W tej utknąłem. Już sie nie moge doczekać lektury kolejnej części.

  • Awatar

    Była to pierwsza książka Stephena Kinga po jaką sięgnęłam. Książka trzyma w napięciu, są zwroty akcji. Bardzo dużo zaskoczeń. Książka na tyle mi się spodobała, że mam teraz na swojej półce 17 książek Kinga :) Polecam!

  • Awatar

    Jak na pierwszy kryminał naprawdę warto.

  • Awatar

    Fenomenalny debiut kinga w zakresie kryminału. Warta polecenia ;)

  • Awatar

    Po mistrzu horrorów spodziewałem się również solidnego kryminału. Jednak Pan Mercedes jest dość przewidywalny i brakuje suspensu. takie sobie czytadło.

  • Awatar

    Stephen King to dla mnie przede wszystkim król grozy. Jednak muszę przyznać, że kryminał w jego wykonaniu również sprostał moim wymaganiom. Jest w tej książce wszystko, czego czytelnik oczekuje od dobrej powieści sensacyjnej. Rozbudowane portrety psychologiczne głównych postaci wywołujące u czytelnika szeroki wachlarz odczuć, akcja, która z każdą stroną przybiera tempa oraz zaskakujący punkt kulminacyjny. A do tego to "zakończenie zakończenia" - Stefan, dlaczego?

    Nieobliczalny morderca kontra emerytowany gliniarz. Co z tego wyszło? Świetnie prowadzona historia, która szokuje i wywołuje u czytającego sporo emocji.

    Brać i czytać.

  • Awatar

    Warsztatowo oczywiście świetnie, ale sama historia bez rewelacji

  • Awatar

    Stephen King napisał książkę ciekawą, z odpowiednim rytmem lektury, w odpowiednich miejscach wciągającą psychologiczną i intelektualną rozgrywką pomiędzy głównymi bohaterami, będącymi wszak przedstawicielami dobra i zła. Autor nie zapomina także o napięciu i dynamice akcji, podgrzewając ją zwłaszcza w części końcowej powieści, co powoduje, że nawet nie zauważamy kiedy dobrnęliśmy do końca.
    www.kryminaplnapila.blogspot.com

  • Awatar

    Jak zwykle na Kinga czekałem z niecierpliwością, niestety tym razem zawiodłem się na jego książce. "Pan Mercedes" jest typowym, niczym nie zaskakującym kryminałem (właściwie powieścią detektywistyczną). Standardowy główny bohater - były policjant z problemami jest przewidywalny do bólu. Kolejne kroki detektywa i jego pomocników można spokojnie przewidzieć na kilka stron do przodu. Po prostu nic ciekawego. Książkę oczywiście dobrze się czyta, jak zwykle u Kinga jest napisana tak, że można ją przeczytać w jeden - dwa dni. Jednak po przeczytaniu wszystkich dzieł Kinga osobiście nie sięgnąłbym drugi raz po tą książkę. Ocena 4/10

  • Awatar

    Na „Pana Mercedesa” napaliłem się jak szczerbaty na suchary. Bardzo chciałem aby powieść ta okazał się taka wspaniała i urzekająca, jaką była moja Kingowa perełka, czyli „Dallas’63”. Kiedy tylko go zdobyłem, zaraz zacząłem czytać. Wiedziałem, że Stephen King debiutuje w powieści detektywistycznej, ale nie miałem żadnych obaw związanych z tym, że mistrz nie poradzi sobie z tym gatunkiem. W końcu, na miano mistrza zasłużył sobie poczciwy Stefan nie handlem wiejskimi jajkami na bazarach, ale swoim wspaniałym literacki kunsztem i ogromnym autorskim dorobkiem. Nie ważne było dla mnie, że dotychczas zajmował się przeważnie straszeniem czytelnika, wiedziałem bowiem, że z takim warsztatem pisarskim jest w stanie udźwignąć wszystko. Pomyślałem też sobie, że w końcu facet zajmuje się pisaniem od czterdziestu lat, więc zapewne wie co robi i doskonale zdaje sobie sprawę, czego od niego oczekują czytelnicy.
    Czy „Pan Mercedes” zaspokoił moje czytelnicze wymagania i oczekiwania? Przyznam, że niestety zostały one troszkę zawiedzione. Mając na uwadze fakt, że mam do czynienia z powieścią kryminalną, napisaną przez nietuzinkowego autora, wyobrażałem sobie, że będzie w niej więcej akcji i to takiej, która spowoduje u mnie obawę o losy bohaterów i nie pozwoli mi oderwać się od książki nawet na chwilę. W prawdzie przeczytałem całą kpowieść w ciągu jednego dnia, ale nie odczuwałem tego dreszczyku emocji, który nie pozwoliłby mi na jej odłożenie nawet na chwilę. Zdaję sobie sprawę, że taki jest styl Stephena Kinga, gdzie akcja jest niespieszna i nieraz tekst jest przegadany, ale ja od kryminału wymagam czegoś więcej.
    Autor opowiadając o relacjach międzyludzkich stara się uświadomić czytelnikowi, aby nie sądził człowieka po pozorach, bo w ten sposób wyrządzi bliźniemu jedynie wielką krzywdę. Uzmysławia, że za największe zło, które może wydarzyć się człowiekowi, odpowiedzialny jest jedynie inny człowiek. Ukazując chore międzyludzkie kontakty i uzależnienia, stawia swoich bohaterów w sytuacjach, które prowadzą do wielu niepowodzeń i nieszczęść.
    Najmocniejszą stroną powieści są właśnie jej bohaterowie. Ich portrety psychologiczne to majstersztyk i robota na światowym poziomie. Postać Pana Mercedesa – Brady’ego Hartfielda jest dopracowana w najdrobniejszych szczegółach i może tylko fascynować czytelnika. Inne, ważne dla powieści postacie, detektywa Billa Hodgesa i jego dwójki ekscentrycznych pomocników Holly i Jerome, także przykuwają uwagę i zapadają w pamięć. Stephen King szkicując swoje postacie, nigdy o niczym nie zapomina, dopinając wszystko na ostatni guzik.
    „Pan Mercedes” jest pierwszym tomem cyklu zatytułowanego detektyw Bill Hodges. Nie wiadomo, kiedy należy oczekiwać kolejnej odsłony przygód byłego policjanta. Jednak zdawać by się mogło, że Stephen King w ostatnich latach jakby przyspieszył swoją produkcję. W moim przekonaniu nie wpływa to negatywnie na jego książki, są one coraz bardziej dojrzałe i powiedziałbym nawet coraz bardziej dorosłe. Zatem zaczekam na kolejny tom tego cyklu i będę znowu marzył, aby był lepszy i choć troszkę zbliżył się do mojego (Kingowego) ideału.
    Ocena: 4,5/6

  • Awatar

    Z całym szacunkiem dla Pana Kinga, ta książka jest zwyczajnie słabiutka. Nie jestem specem, tylko lubię czytać książki. "Pan Mercedes" niczym mnie nie zaskoczył, napięcie słabe (można spokojnie przerwać i zjeść obiad) nie wywołuje wypieków, ani nie powoduje "wstrzymywania oddechu" Doczytałam do końca, bo mam w pamięci np "Zieloną milę", "Rękę mistrza", a kiedy skończyłam pojawiła się myśl pierwsza- dobrze, że taka krótka; i druga- z cała pewnością nadaje się na scenariusz kiepskiego amerykańskiego kryminału.

Inne proponowane
Warto zerknąć