Szklany tron
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.16 / 5.00
liczba ocen: 68946
Ilość stron (szacowana): 441
cena od: 17.94
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 17.94 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
17.95 zł
-25% 21.00 zł
23.64 zł
24.52 zł
Pozostałe księgarnie
17.94 zł
22.43 zł
24.82 zł
25.28 zł
26.91 zł
26.91 zł
27.00 zł
29.90 zł
Opis:

Pierwszy tom z cyklu o Celaenie Sardothien, która staje do walki z najgroźniejszymi osobnikami w okolicy. Jeżeli wygra, odzyska wolność i stanie się królewskim zabójcą.

Celaena Sardothien odbywała ciężką karę za swoje przewinienia wystarczająco długo, by przyjąć propozycję, z której nie skorzystałby nawet szaleniec: jej dożywotnia niewolnicza praca w kopalni soli nie musi kończyć się dopiero z dniem jej śmierci, jeśli tylko dziewczyna zdecyduje się wziąć udział w turnieju o miano kólewskiego zabójcy. To będzie walka na śmierć i życie, ale Celaenie nieobce są tajniki fachu zawodowego mordercy. Jeśli się jej powiedzie, po kilkuletniej służbie na królewskim dworze odzyska wolność. Jeśli nie – zginie z rąk któregoś z przeciwników: złodziei, zabójców i wojowników, najlepszych w całym królestwie. Szanse na pomyślne przejście wszystkich etapów turnieju są niewielkie, ale Celaena nie ma nic do stracenia. Pod okiem wymagającego dowódcy straży rozpoczyna przygotowania do starcia z najgroźniejszymi osobnikami królestwa. Wkrótce jednak pojawiają się komplikacje: ginie jeden z uczestników turnieju, a niedługo potem podobny los spotyka innego rywala młodej zabójczyni. Czy Celaena zdoła dowiedzieć się, kto stoi za tajemniczymi zbrodniami? Czasu jest coraz mniej, a dziewczyna musi mieć się na baczności – zabójca może obrać za kolejny cel właśnie ją. Śledztwo doprowadzi do odkryć, których nigdy by się nie spodziewała. 

„Bez żadnych wątpliwości mogę powiedzieć, że jest to najlepsza powieść fantasy, jaką w życiu czytałem” – „K-Books Review”.

CYTATY:
Najprawdziwszym złem na świecie są czyny człowieka.
Recenzje blogerów
Czyżbym sięgnęła po kolejny cykl, który tak długo omijałam szerokim łukiem? Zgadza się. Co do tego nie ma wątpliwości. Kiedy po raz pierwszy spotkałam się z piórem autorki w serii Dwór cierni i róż, przepadłam na dobre. Sięgając po kolejne książki pisarki wiedziałam, że ciężko będzie już wywołać efekt wow po tak dobrej lekturze. Czy pomimo tego Sarah J. Maas i tak mnie zaczarowała swoją powieścią? Przekonajmy się.

Celaena Sardothien odbywała ciężką karę za swoje przewinienia wystarczająco długo, by przyjąć propozycję, z której nie skorzystałby nawet szaleniec: jej dożywotnia niewolnicza praca w kopalni soli nie musi kończyć się dopiero z dniem jej śmierci, jeśli tylko dziewczyna zdecyduje się wziąć udział w turnieju o miano królewskiego zabójcy. To będzie walka na śmierć i życie, ale Celaenie nieobce są tajniki fachu zawodowego mordercy. Jeśli się jej powiedzie, po kilkuletniej służbie na królewskim dworze odzyska wolność. Jeśli nie - zginie z rąk któregoś z przeciwników: złodziei, zabójców i wojowników, najlepszych w całym królestwie. Szanse na pomyślne przejście wszystkich etapów turnieju są niewielkie, ale Celaena nie ma nic do stracenia.

Od czego powinnam zacząć? Siedzę i zastanawiam się nad tym, który wątek poruszyć w pierwszej kolejności? Może więc zacznę od ogółu?
Wiedziałam, że powinnam się przygotować na historię trochę przypominającą Igrzyska śmierci. Wielki turniej, w którym można wygrać wszystko, bądź wszystko stracić - łącznie z życiem. Właściwie odrobinę się tego obawiałam. Ku mojej uciesze okazało się, że Sarah J. Maas dorzuciła mi masę innych wątków, dzięki czemu na dobre mogłam się w Szklanym tronie rozgościć. Może ci, którzy szykują się na jedną wielką walkę, przepełnioną samą magią i rozlewem krwi będą trochę rozczarowani, to tacy czytelnicy jak ja odniosą prawdziwą literacką ucztę. Autorka wplata do swojej opowieści odrobinę kryminału, kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach zaczynają ginąć przeciwnicy Celaeny. Czy dziewczyna będzie następna? Czy w porę odkryje prawdę? To jednak nie wszystko. Pisarka nie byłaby sobą, gdyby odpuściła wątek romantyczny, który tak pokochałam w serii Dwór cierni i róż. Naprawdę cieszę się, że autorka nie zrezygnowała z niego. Ku mojemu zaskoczeniu Sarah J. Maas ukazała również bardzo kobiecą stronę głównej bohaterki, którą oprócz zabijania interesują również kobiece stroje i wygląd. Dziwne? Raczej kobiece!

Choć serię Szklany tron rozpoczęłam od właściwego, pierwszego tomu, to początkowo trochę ciężko było mi się wgryźć w fabułę. Autorka nagle wrzuca nas do życia swojej bohaterki, a tu okazuje się, że warto byłoby najpierw przeczytać opowiadania dotyczące jej życia zebrane w Zabójczyni. Ja tego nie zrobiłam, ale po jakimś czasie wczułam się w nową serię, zapoznałam z bohaterką i jej światem, i poleciało!

Trzeba przyznać, że autorka ma głowę pełną magicznych pomysłów, którymi potrafi jeszcze zaskoczyć. Książkę czyta się niebywale szybko i przyjemnie, i choć Dwór cierni i róż bardziej mi się spodobał, to nie żałuję, że rozpoczęłam przygodę z Celaeną. Jest intrygująco, mrocznie i tajemniczo, a do tego bardzo magicznie. Może nie do końca polubiłam wszystkich bohaterów, ale mam jeszcze czas na zawieranie przyjaźni. W końcu przede mną jeszcze cztery tomy bardzo intrygującego cyklu, który z całą pewnością poznam w całości.

Szklany tron to lektura mimo sporych gabarytów lekka i przyjemna. Wielowątkowość powieści dostarcza materiału na kolejne tomy, a dzięki temu każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Jest turniej, walka, magia, ale i romans. Intrygująco, mrocznie i tajemniczo. Ja już nie mogę się doczekać kolejnej części, a Was serdecznie zachęcam do wkroczenia w świat Celaeny. Nie pożałujecie!

Ocena: 5/6
©Kraina Książką Zwana
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    www.poczytanepozwiedzane.wordpress.com

    Wiele osób polecało tą książkę, na dodatek widziałam dużą ilość zdjęć na Instagramie, więc uległam. Książkę kupiłam na Pyrkonie i prawie od razu zdecydowałam się ją czytać.

    Muszę przyznać, że ta seria była niesamowicie reklamowana na Facebooku i na Instagramie przez wielu blogerów, przez co miałam pewne opory przed kupnem tej powieści. Bałam się, że okaże się zbyt cukierkowa dla mnie. Po przeczytaniu stwierdzam, iż rozumiem skąd to zainteresowanie - książkę czyta się bardzo szybko i z zainteresowaniem.

    Myślałam, że zaszczytny tytuł "zabójcy" będzie do czegoś zobowiązywał, a każda przewrócona kartka będzie zwiastować kolejnego trupa, niestety tak nie było, czym delikatnie się rozczarowałam. Bohaterka jest bardzo uczuciowa, bardzo się przejmuje problemami typowej nastolatki. Okej, ktoś może mi zarzucić, że przecież jest bardzo młoda. W porządku, ale to trochę dziwne, że dziewczyna od dzieciństwa trenowana na płatnego morderce, od razu po zamieszkaniu w zamku zaczyna się interesować tylko i wyłącznie swoim wyglądem, sukienkami oraz miłosnymi zagwozdkami. Chociaż tak sobie teraz myślę, że w końcu dano jej drugą szansę i od tego momentu ma - do pewnego stopnia - wolny wybór i nie jest do niczego zmuszana. Być może to taki mały bunt, ponieważ zmuszono ją do bycia, tym kim jest wbrew jej woli. Co nie zmienia faktu, że raczej nikt nie będzie traktował poważnie pięknej dziewczyny w zjawiskowej sukience, która na dodatek jest rozdarta uczuciowo. Mam nadzieję, że główna bohaterka nie zostanie dziewczyną księcia w kolejnych powieściach, bo nie przeżyję tego i to ja zostanę płatną zabójczynią.

    Co mnie wkurzało? Komentarze o pięknie Celaeny. Na każdym kroku opisy o tym, jak pięknie wygląda w tej i tamtej sukni, jak pięknie wygląda, jak bardzo nie zdaje sprawy z własnej urody. Okej, zrozumieliśmy. Albo komentarze, że mogłaby zrobić to i tamto, zamordować kogoś nawet gałęzią drzewa - to czemu tego nie robi? Tyle szans na ucieczkę, jako zabójca powinna być na tyle wyprana z uczuć, by jak najszybciej prysnąć z zamku, gdzie pieprz rośnie. Niestety taka nie jest, bo bardzo przejmuje się tym, co Dorian powie, co Chaol zrobi, będzie im smutno. Chlip, chlip.

    Pomimo małych zastrzeżeń przyznaję, że kartki same się przewracały. Oczekiwałam trochę większego rozlewu krwi, ale ogólnie rzecz biorąc nie jest źle. Podobno każda kolejna część jest co raz lepsza. Na pewno skuszę się na drugi tom!

    Książka jest wprost idealna dla fanów YA, natomiast osobom zainteresowanym gatunkiem Fantasy w stylu George'a Martina, sugeruję wybranie czegoś innego.

  • Awatar

    Książka długo "leżała w czytniku". Gdy zaczęłam czytać- nie mogłam się zatrzymać i pochłonęłam pozycję w ciągu godzin. Bardzo sprawna narracja, wielowymiarowe postaci oraz zaskakujące zwroty akcji. Jedna z najciekawszych serii ostatnich lat w tym gatunku.

  • Awatar

    Połknęłam. Czytałam do późna w nocy, dziś wszyscy pytali co mi jest, czy chora jestem :P A ja czytałam dalej, aż skończyłam :D Zabieram się za drugą część :D

  • Awatar

    Nie byłam zbyt przekonana do lektury tej książki. Zaciekawiona? Owszem, ale sam opis jak i zachęty różnych osób nie zmusiły mnie do natychmiastowego sięgnięcia po tę pozycję. Jednakże dzięki ciągłym reprymendą i stwierdzeniom typu: pokochasz tę serię, pokochasz Doriana, będziesz shippowała go z Celaena - uległam, I oto jestem. To prawda od razu przypadła mi do gustu ta książka, jest to opowiastka można by rzec, jedynie dla młodzieży, ale dorośli z otwartymi umysłami na pewno będą w stan znaleźć tutaj coś dla siebie. Jest sporo walki, cierpienie, jest magia, oczywiście jest też okropny tyran, a co za tym idzie garstka sojuszników, oczywiście nie zabrakło miejsca na przystojnego księcia jak i nacisk na kontakty damsko - męskie (jak to w tym gatunku jest nieuniknione) także całokształt prawdopodobnie przypadnie najbardziej panią do gustu. I to prawda - bardzo polubiłam Doriana.. Ale moje serce najbardziej skradł Chaol i to się już chyba nie zmieni.

    Polecam serdecznie, a sama zabieram się za kolejną część!

  • Awatar

    Fabuła rozkręca się dość opornie, ale w pewnym momencie łapie wiatr w żagle i potem jest już tylko lepiej. Plus za wyraziste postacie, którym łatwo się kibicuje i kilka fajnych, nieoczywistych zwrotów akcji. Jest rys walki o wyzwolenie spod władzy tyrana, jest dojrzewanie głównej bohaterki do roli ninja, która da radę każdemu, jest też dość wyraźny, ale nie irytujący wątek romansowy. Podsumowując - fajna, lekka fantasy na weekendowe popołudnie, bez szczególnego intelektualnego zacięcia.

  • Awatar

    Sarah J. Maas to amerykańska pisarka, która zadebiutowała poprzez publikowanie swoich opowiadań o Celaenie na portalu Fiction Pres, mając szesnaście lat. To właśnie one przyniosły autorce rozgłos. I tak z krótkich nowel powstał pierwszy tom historii o młodej zabójczyni. Autorka przewiduje opublikować 6-7 części.

    Celaena Sardothien ma zaledwie siedemnaście lat i wiele niekoniecznie dobrych doświadczeń za sobą. W wieku ośmiu lat straciła rodziców. Trafiła "pod skrzydła" Króla Zabójców, który zaczął ją szkolić. Treningi z Arobynnem sprawiły, że dziewczyna stała się najsłynniejszą zabójczynią w krainie Erilei. Niestety ktoś ją zdradził, czego wynikiem było zesłanie do ciężkich prac w Kopalni Soli w Endorvien. Warunki były tam tak spartańskie, że sprawiały iż skazani i niewolnicy nie wytrzymywali tam nawet kilku miesięcy. A jednak Celaena radzi sobie tam już rok. Któregoś dnia do Kopalni przybywa następca tronu Adarlanu - przystojny książę Dorian wraz z Kapitanem Gwardii Królewskiej - Chaolem. Proponują Celaenie układ - dziewczyna wystartuje w turnieju o miano Królewskiego Obrońcy. Jeśli wygra, będzie służyć królowi przez cztery lata. Po tym czasie zyska wolność. Celaena nienawidzi króla - to przez niego trafiła do tego piekła na ziemi. Jednak nie ma wyjścia. Wolność jest dla niej ważniejsza.

    Zabójczyni rusza do zamku wraz z Dorianem i Chaolem. Tam kapitan Gwardii Królewskiej zaczyna treningi z dziewczyną. Nie jest łatwo, gdyż Celaena jest osłabiona po roku wycieńczającej pracy. Jednak nie to jest jej największym zmartwieniem. Uczestnicy turnieju zaczynają ginąć w dziwnych okolicznościach. Wszystko wskazuje na to, że ktoś używa magii. Celaena musi szybko odkryć zabójcę, zanim to on odnajdzie ją...

    Pierwsze co się rzuca w oczy to niesamowita okładka. Naprawdę świetna robota. Aż żałuję, że wewnątrz nie ma dodatkowych ilustracji. Na pewno pobudziłyby dodatkowo wyobraźnię czytelnika. Od razu można zauważyć, że główna bohaterka na pewno nie będzie delikatną i spokojną kobietką.

    Główną zaletą i chyba najważniejszą "Szklanego tronu" są bohaterowie, a zwłaszcza Celaena. Uwielbiam silne i oryginalne charaktery. A nasza zabójczyni właśnie taki posiada. Ach, jak ja uwielbiam takie bohaterki! Sarkazm i inteligencja bije z większości jej wypowiedzi. Uparta jak osioł a zarazem odważna. No i oczywiście bardzo niebezpieczna. Jak przystało na kobietę bywa także wrażliwa i bardzo zwraca uwagę na strój. No cóż, nie można wymagać zbyt dużo od osiemnastolatki. Jednak te najbardziej cenione przeze mnie cechy u Celaeny przeważają. I dlatego tak bardzo ją polubiłam. Poza tym,nikt nie jest bez wad i gdy je posiada, bohater staje się dla czytelnika bardziej prawdziwy. Ta młoda zabójczyni jest naprawdę intrygującą postacią. Zwłaszcza, że autorka dozuje nam informacje o niej. Bardzo jestem ciekawa przeszłości Celaeny. I mam nadzieję, ze wraz z kolejnymi tomami będę dowiadywać się o niej coraz więcej.

    Na uwagę zasługują także postacie Chaola i Doriana. Ten pierwszy z początku wydawał się zadufanym w sobie narcyzem, ale czytelnik z biegiem historii poznaje prawdziwy charakter mężczyzny. Podobnie jest z Chaolem, Kapitanem Gwardii Królewskiej. I, szczerze mówiąc, kreacja tej postaci bardziej przypadła mi do gustu. I to właśnie jemu będę kibicować. Księżniczka Nehemia jest także bardzo interesującą postacią. Nie będę zdradzać szczegółów, ale mam nadzieję, że nie braknie jej w kolejnych tomach.

    Sarah K. Maas w powieści bardzo dokładnie scharakteryzowała każdego bohatera. Postacie są wyraziste i zapadają w pamięć. Tak jak bardzo polubiłam Celaenę, Chaola i Doriana, tak od pierwszego momentu nie obdarzyłam sympatią króla Adarlanu. Przypuszczam, że w następnych częściach powieści pokaże swoją mroczną tajemnicę.

    Czytając "Szklany tron" od razu rzuca się w oczy fakt, iż świat przedstawiony jest bardzo dopracowany. Świadczy też o tym mapa Erilei zamieszczona w książce. Wielowątkowość i ich rozwinięcie to także bardzo mocna strona powieści. Jest wątek miłosny opisany tak jak lubię, są intrygi na dworze, walka o przetrwanie, tajemnice i magia, czyli to co w literaturze fantasy cenię najbardziej.

    "Szklany tron" to powieść dla wszystkich fanów fantasy i nie tylko. Autorka przedstawia nam zupełnie nową historię, jakiej jeszcze na rynku literackim nie było. I to może właśnie w tym tkwi sukces tej powieści. Bo już teraz "Szklany tron" zyskuje same pozytywne opinie. I dzisiaj dołącza do tego grona także moje zdanie. Polecam ją wszystkim i z niecierpliwością czekam na kolejny tom! Oby została wydana jak najszybciej w naszym kraju.

    http://ivka86.blogspot.com/2013/08/szklany-tron-sarah-j-maas.html

  • Awatar

    Przez tą książkę zakochałam się w całej serii! Książka wciągnęła mnie niemal od pierwszej strony.Naprawdę kawałek niezłej literatury.

  • Awatar

    Dobra lektura na wakacje ciekawy pomysł, spójna fabuła myślę że przez to iż pisana przez kobietę może być lepiej odbierana przez kobiety, dla mnie troszkę za dużo romansowania ale ogólne wrażenia na tyle przyjemne że sięgnęłam po resztę. Polecam.

Inne proponowane
Warto zerknąć