Upiory spacerują nad Wartą
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.67 / 5.00
liczba ocen: 517
cena od: 20.80
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 20.80 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
20.80 zł
21.32 zł
21.57 zł
26.00 zł
26.00 zł
Pozostałe księgarnie
26.00 zł
20.80 zł
21.05 zł
21.32 zł
21.58 zł
23.40 zł
23.41 zł
23.50 zł
24.18 zł
26.00 zł
26.00 zł
Opis:

Poznań, czerwiec 1985 roku.

    Na brzegu Warty wędkarze znajdują zwłoki kobiety bez głowy. Dla Milicji Obywatelskiej to poważny problem, zwłaszcza, gdy odnaleziona później głowa okazuje się nie pasować do ciała. Na mieszkańców miasta pada strach. Czyżby w spokojnym społeczeństwie równości pojawił się seryjny morderca?

    Zespół śledczych z Komendy Wojewódzkiej MO pod kierunkiem kapitana Marcinkowskiego ma ręce pełne roboty. Milicjanci dochodzą do wniosku, że inspiracją dla okrutnej zbrodni mogły być brutalne horrory sprowadzane ze zgniłych krajów kapitalistycznych. Inwigilacja środowiska wielbicieli filmów na kasetach video nie będzie łatwa, a władze oczekują szybkich rezultatów.

    Czy elita poznańskiej Milicji Obywatelskiej ujmie brutalnego mordercę, zanim polecą kolejne głowy?

    "Polecam nie tylko zdecydowanym miłośnikom kryminałów. Także tym, którzy chcieliby sobie przypomnieć lub wiedzieć, jak wyglądało życie w czasach PRL oraz właściwie wszystkim, którzy potrzebują chwili zapomnienia nad dobrą lekturą. Zdecydowanie tu więcej (mimo morderstw) ciepła i humoru niż krwi. Kryminał na piątkę. O upiorach nad Wartą przeczytać warto".

Kalina Beluch,

granice.pl

"Pisarska sprawność i uczciwość wobec gatunku stawia powieść Ćwirleja jako jedno z bardziej udanych, kryminalnych wydawnictw tego roku".

Portal krymina

Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Powieści, które wywołują u czytelnika gwałtowne wspomnienia należą w moim przekonaniu do specjalnej kategorii. To takie, szczególne pozycje, do których mamy sentyment, a myśli krążące w głowie po lekturze, nieustannie powracają do miejsc, w których rozgrywały się wydarzenia i bohaterów, biorących w nich udział. Taką osobliwą lekturą dla osób doskonale pamiętających czasy PRL-u będzie powieść kryminalna Ryszarda Ćwirleja, zatytułowana „Upiory spacerują nad Wartą”, rozpoczynająca cykl czytelniczy „Poznańscy milicjanci”. To opowiedziana pół żartem historia kryminalna, rozgrywająca się w stolicy Pyralndii, czyli Poznaniu. Książka ta jest też kolejnym kryminałem, w którym sama intryga nie jest wcale najważniejsza. Choć dobrze skonstruowana, jest tylko tłem dla kolorowego wachlarza postaci stworzonych przez autora oraz dla wielobarwnej (w żadnym wypadku szarej!) minionej epoki Polski Ludowej. Ryszard Ćwirlej stosując zabieg świadomego przekoloryzowania swoich bohaterów oraz otaczającego ich świata, w doskonały sposób kreuje peerelowską rzeczywistość, oraz rządzące nią kartkowe (i nie tylko) prawa. Doskonale ukazana praca milicyjna, podlana hektolitrami alkoholu i upiększona najwymyślniejszymi przekleństwami, świetnie oddaje klimat starych zdezelowanych budynków, w których swoje siedziby miały ówczesne posterunki czy komendy milicji. Całość ubarwiają zastosowane w powieści elementy miejscowej gwary, które dodają lekturze atrakcyjności i powodują, że staje się ona jeszcze bardziej rzeczywista. Bardzo dobrze, że autor decyduje się na użycie regionalizmów, w ten sposób przypomni wielu czytelnikom język, który został przez nich całkowicie zapomniany, lub o którym nigdy wcale nie słyszeli.
    Czytając tę powieść odbyłem podróż do minionego świata, który choć nie powinien wywoływać dobrych wspomnień, jednak takie przywołuje. Wróciłem do czasów młodości, a nawet dzieciństwa i dzięki autorowi przypomniałem sobie wiele faktów, które umknęły już z mojej głowy. Pomyślałem sobie także, że warto nieraz sięgnąć po lekturę, którą wiele razy omijało się szerokim łukiem, bo nawet swym wyglądem nie zachęcała do tego, by wziąć ją do ręki, nie wspominając już o czytaniu. Wiem też, jak ważne są dla czytelników polecanki znajomych, dzięki nim właśnie odkrywa się takie perełki.

    Dziękuję emindflow, ubawiłem się setnie i dobrze pośmiałem.

    Ocena: 4,5/6

Inne proponowane
Warto zerknąć