Najtańsze ebooki online na czytnik kindle oraz tablet ipad (pdf, epub, mobi) - UpolujEbooka.pl

Morfina
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.77 / 5.00
liczba ocen: 4123
Ilość stron (szacowana): 923
cena od: 16.90
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 16.90 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
-43% 16.90 zł
23.92 zł
24.52 zł
24.82 zł
29.90 zł
Pozostałe księgarnie
18.54 zł
23.32 zł
24.18 zł
24.82 zł
25.42 zł
25.42 zł
26.91 zł
26.91 zł
27.00 zł
28.41 zł
29.90 zł
29.90 zł
29.90 zł
29.90 zł
29.99 zł
Opis:

Awanturnicza powieść o człowieku, który urodził się w złych dla siebie czasach i z artysty uzależnionego od morfiny przemienił się w demonicznego, nieodpowiedzialnego konspiratora, męża, kochanka... Nie mógł mu zaufać nikt.

Konstanty Willemann jest synem niemieckiego arystokraty i spolonizowanej Ślązaczki. Ma za sobą kampanię wrześniową 1939 roku, jest podporucznikiem, oficerem rezerwy Wojska Polskiego, wojsko jednak go nie interesuje. Gdy tylko nadarza się okazja, korzystając z chaosu, nie rejestruje się jako wojskowy i zaczyna ukrywać w Warszawie. Przechodzi rodzaj choroby psychicznej, słyszy głosy wewnętrzne.

CYTATY:
A jednak obiecujemy według naszych nadziei, a dotrzymujemy według naszych obaw.
Dlaczego niektórzy mają od zawsze wszystko, a inni nie mają niczego? Najgłupsze z pytań! Gdyby wszyscy mieli po równo, wtedy dopiero należałoby pytać: dlaczego, dlaczego....
Na tym polegało bycie ułanem: pić, ale się nie upić. Chlać, ale nie rzygać. Dupczyć, ale się nie żenić. Bić się, ale nie przegrywać. Umierać, ale wygrywać.
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Moim zdaniem jedna z najlepszych polskich powieści ostatnich lat. Mocna, deliryczna, męska. Totalnie, ale to bardzo polecam.

  • Awatar

    Szczepan Twardoch napisał niesamowitą książkę, której punktem centralnym uczynił poszukiwanie tożsamości. Zaskakujący bohater i klimat wojny, ale opisany w sposób niebanalny.

  • Awatar

    Intrygująca twarz spoglądająca z okładki i szum medialny związany z nagrodzeniem „Morfiny” Szczepana Twardocha Paszportem Polityki w 2012 roku spowodowały, że postanowiłem zabrać się za tę lekturę. Wiedziałem, że nie będzie łatwo, nie przypuszczałem jednak, że kłody rzucone pod moje nogi przez autora, okażą się nie do przebycia. Od razu, na samym początku zauważyłem, że nie jestem w stanie przyzwyczaić się i przyswoić stylu autora. Wydawało mi się, że to wszystko, co może być w tej lekturze najgorszego, zebrało się na samym początku i zaatakowało moje czytelnicze zmysły. Nie mogłem poradzić sobie z tym bełkotem, kupą wulgaryzmów, które inni czytelnicy, czy nawet sami krytycy literaccy, odpowiedzialni za przyznanie tej pozycji prestiżowej nagrody, nazwali soczystym językiem.
    Bardzo rzadko mi się zdarza, że nie jestem w stanie kontynuować rozpoczętej lektury, ale w tym przypadku przegrałem szybko z moim czytelniczym sumieniem. Choć podpowiadało ono, że może jednak w końcu będzie lepiej, to doszedłem do wniosku, że opisy narkotycznych stanów, pijackich kaców nie należą do zjawisk, którymi chciałbym się zachwycać i o nich dużo czytać. Rzuciłem tę książkę w kąt i zapomniałem na wszelki wypadek, w który. Odetchnąłem wtedy z ulgą, bo po jaką cholerę ma mnie kusić, żeby znowu do niej w przyszłości zajrzeć i ponownie się rozczarować, albo co gorsze rozmyślać, czy jestem w stanie pojąć, co autor miał na myśli? Nie mam na to najmniejszej ochoty.

  • Awatar

    Zachęcony wieloma reklamami i zachwytami sięgnąłem po książkę i z trudem dobrnąłem do końca. Temat i bohater są dość ciekawi i rzadko spotykani w naszej literaturze wojennej. Losy pół-Polaków we wrześniu 1939 nie cieszyły się dotychczas zain­tere­sowa­niem­ naszych autorów, a przecież chodzi o losy całkiem sporej grupy ludzi żyjących w międzywojennej Polsce. Wielu ich było na Śląsku i Pomorzu, w Poznaniu i na kresach. Pół-Niemców, pół-Ukraińców, pół-Białorusinów, pół-Rosjan. Żyli w Polsce mniej lub bardziej spokojnie i nagle we wrześniu musieli wybrać czy są Polakami czy nie, czy są patriotami czy zdrajcami. I każdy taki wybór był trudny i każdy był zły. Przed takim wyborem stoi też bohater tej książki i nie może się zdecydować jak żyć. Najchętniej żyłby sobie dalej z żoną i synem, odwiedzając czasem kochankę dla rozrywki i na działkę tytułowej morfiny. Sam nie potrafi podjąć decyzji więc podejmują ją za niego inni.
    Tyle na temat fabuły, która naprawdę jest ciekawa i warta zainteresowania. Problemem jest niestety narracja. Nieliniowa, często wybiegająca w przeszłość i przyszłość postaci drugo i trze­ciop­lano­wych­. Narracja prowadzona jednocześnie przez dwie postacie. Narracja prowadzona jako potok myśli. Powoduje to, że czytanie jest strasznie męczące i nie daje przyjemności poznawania losów Kostka. W jednej z recenzji czytałem o wartkiej akcji, pościgach i romansach. Przepraszam, ale jej autor chyba inna książkę czytał. Jedynie romansów trochę.
    Podsumowując książka jest ciekawa, ale wymaga wiele wysiłku by ją przeczytać, a tego nie lubię

  • Awatar

    Kobiety, narkotyki, alkohol i dobra zabawa były do tej pory dla Konstantego głównym sensem życia. Wraz z okupacją Warszawy w 1939 roku rzeczywistość przestała sprzyjać imprezowiczom i wymusiła zastanowienie się nad dalszym życiem. Co ma jednak zrobić ktoś, kto do końca nie wie, czy jest Polakiem, Niemcem, a może Ślązakiem? Co więcej, nie chce żadnym z nich być?

    Duże wrażenie robią historyczne detale opisane w książce; ile kosztowała czekolada, jak się ubierano, co było w gazecie, jak wyglądały ulice, a nawet jak się włączało światła w samochodzie z tamtego czasu. Na początku może dezorientować zastosowany wspólny strumień świadomości kilku osób, jednak wraz z kolejnymi rozdziałami można się przyzwyczaić do opisów typu: "Idę. Idzie. Idziemy".

    W skrócie: powieść o poszukiwaniu tożsamości przez totalnego antybohatera. Paszport Polityki 2012. Bardzo dobra; mocne 7/10.

Inne proponowane
Warto zerknąć
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2012-2017 dla UpolujEbooka.pl
Sprawdź także serwis z odżywkami i suplementami diety UpolujSuple.pl
oprogamowanie: FreshLogic 
hosting